Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Jair Lapid
Wyproszenie polskiego ambasadora w Tel Awiwie i odwołanie na konsultacje do kraju szefa własnej misji w Warszawie oznaczają najgłębszy kryzys w relacjach od ich wznowienia po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. W dodatku ciskający gromy na Polskę Jair Lapid jest kimś więcej niż szefem MSZ, to lider koalicji rządzącej Izraelem, któremu za półtora roku przypadnie fotel premiera.
W oczywisty sposób reakcja Lapida jest przesadzona, obliczona na wewnętrzny polityczny użytek. W dodatku jest niesprawiedliwa. Twierdzenie, że nowelizacja kodeksu postępowania administracyjnego (kpa) jest antysemickim i niemoralnym prawem, jest skandalem. W trakcie II wojny światowej i po niej majątki tracili obywatele polscy różnego pochodzenia, ziemianie i fabrykanci, Żydzi, Niemcy czy Ukraińcy. Dostrzeganie wyłącznie aspektu majątku ofiar Holokaustu, nie zaś pozostałych grup, których majątki padły ofiarą nazizmu i komunizmu, tak jak i bezpodstawne miotanie obelgi antysemityzmu, jest ze strony Lapida niemoralne i relatywizuje historię. I pokazuje, że tu nie chodzi o jakąkolwiek próbę rozwiązania konfliktu, jaki się pojawił, ale o chęć zrobienia karczemnej awantury. W dodatku ustawa – która wszak budzi spory również w Polsce, protestują bowiem właśnie środowiska ziemiańskie – została przyjęta głosami nie tylko PiS, ale też wielu posłów opozycji. Trudno więc akurat ten przepis uznawać za przejaw zbrodni partii rządzącej nad Wisłą.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: