We wrześniu do Komisji Finansów Publicznych trafił rządowy projekt nowelizacji ustawy o VAT, która – jak informuje Tomasz Gessner, główny analityk firmy Tavex – ogranicza możliwość stosowania procedury VAT marży w odniesieniu do importowanych dzieł sztuki, przedmiotów kolekcjonerskich lub antyków w przypadku, gdy import został objęty stawką 8 proc. Procedura ta pozwala na naliczenie podatku jedynie od różnicy między ceną zakupu a sprzedaży.
Czytaj więcej
Bank Litwy wyemitował niezwykłą monetę poświęconą sztucznej inteligencji. Ma formę sześcianu ze z...
Jak przypomina Michał Tekliński, dyrektor ds. rynków międzynarodowych w Grupie Goldenmark, do tej pory srebrne monety w Polsce kupowaliśmy na tzw. VAT marży. Oznaczało to, że VAT naliczany był wyłącznie od marży dilera. Po wprowadzeniu nowych przepisów, a więc teoretycznie od 1 stycznia 2025 roku, monety sprzedawane będą na pełnej stawce VAT, wynoszącej 23 proc. – Oznacza to, że jeśli przy cenie SPOT 126 zł/uncję trojańską, za monetę płacimy 165 zł przy VAT marży, to na pełnym VAT 23 proc. zapłacimy ok. 185 zł. Różnica jest dość duża jak na produkt kupowany w celach lokacyjnych – podkreśla ekspert.
Srebrne monety przestaną być atrakcyjne
Polska była do tej pory jednym z niewielu krajów w Europie, który umożliwiał w momencie importu srebrnych monet spoza Unii Europejskiej jako produktów kolekcjonerskich ich późniejszą sprzedaż na VAT marży. W związku z tym były one dużo bardziej przystępne cenowo niż sztabki srebra, które zawierają pełen podatek VAT. I wielu klientów kupowało właśnie srebrne monety.
Czytaj więcej
Globalny popyt na złote sztabki i monety inwestycyjne w II kwartale br. spadł o 5 proc. Rynki zło...