Pasażerowie rzadko żądają odszkodowań o linii lotniczych

Fotorzepa/Ryszard Waniek

Aż 124 000 pasażerów linii lotniczych ma prawo do odszkodowań za 2016 rok.

Według danych firmy AirHelp blisko 1100 lotów z polskich lotnisk w minionym roku zostało opóźnionych bądź odwołanych. W takich sytuacjach, pasażerowie, których jest około 124 000, mogą ubiegać się o rekompensaty w wysokości nawet 600 euro. Tymczasem, jak wskazują statystyki, zaledwie 1 proc. podróżnych jest świadomych swoich praw i składa wniosek o odszkodowanie.

Według szacunków AirHelp że tylko w 2016 r. linie lotnicze w Polsce powinny wypłacić swoim klientom blisko 50 mln euro z tytułu odmowy wejścia na pokład, opóźnień czy odwołanych rejsów. Średnia wysokość należnych pasażerom rekompensat wynosi ok. 400 euro na osobę. Niestety, nadal niewiele osób korzysta z przysługującego im prawa do otrzymania odszkodowania.

Kiedy można żądać odszkodowania?

Rekompensata za opóźniony lub odwołany lot i odmowę przyjęcia na pokład przysługuje nam w przypadku, gdy korzystamy z linii lotniczych zarejestrowanych w Unii Europejskiej. Prawo to obowiązuje nawet jeśli startujemy lub lądujemy poza jej terytorium.

Odszkodowanie należy nam się również w sytuacji, gdy przewoźnik nie jest zarejestrowany w UE, ale lot rozpoczyna się lub kończy w jednym z państw unijnych. Regulacje te dotyczą także Islandii, Norwegii i Szwajcarii. Pasażerowie mają prawo do wypłat w wysokości od 250 do 600 euro na osobę. Kwota ta jest uzależniona od długości i całkowitego opóźnienia lotu.

W jakich dokładnie przypadkach możemy składać reklamację do linii lotniczych?

– Jeśli opóźnienie lotu wynosi 3 godziny i więcej, a stało tak się wskutek czynników, na które linia lotnicza ma wpływ np. awaria samolotu.

– Jeśli lot został odwołany z powodów zależnych od przewoźnika (np. awarii samolotu czy choroby pilota i braku zastępstwa). W przypadku jednak, gdy linia powiadomi klientów o tym fakcie co najmniej 14 dni przed planowanym terminem lub zaproponuje im lot alternatywny o podobnej trasie i liczbie przesiadek, podróżnym nie przysługuje odszkodowanie.

– Jeśli przewoźnik odmówi nam wejścia na pokład. W takiej sytuacji, linie lotnicze w pierwszej kolejności szukają osób, które dobrowolnie zrezygnują z lotu. Ochotnikom powinien zostać zaproponowany zwrot pełnej ceny biletu lub alternatywny rejs w innym terminie z pełną opieką (m.in. wyżywienie, nocleg, rozmowa telefoniczna, etc.). Jeśli jednak nie zrezygnujemy z przelotu, a mimo to nie możemy dostać się na pokład, przysługuje nam rekompensata w wysokości od 250 do 600 euro oraz zwrot pełnej ceny biletu.

Z danych AirHelp wynika, że ok. 68 proc. wszystkich składanych wniosków o odszkodowania dotyczy rejsów opóźnionych, 30 proc. odwołanych, a w 2 proc. omówiono wejścia na pokład.

Kiedy nie należy się odszkodowanie?

Niekiedy odwołanie czy opóźnienie lotu następuje z przyczyn niezależnych od linii lotniczych, jak np. złe warunki pogodowe, strajki czy niestabilna sytuacja polityczna w kraju lądowania. W tych sytuacjach pasażerowie nie mają prawa do wypłaty rekompensat.

W takich sytuacjach przewoźnik powinien zapewnić pasażerom opiekę. W razie opóźnienia lotu będzie to posiłek, możliwość rozmowy telefonicznej i w razie potrzeby nocleg, a w razie odwołania lotu pasażerowie mają prawo do zwrotu kosztów biletu. Przewoźnik może także, alternatywnie, zaproponować nam inny rodzaj transportu do miejsca docelowego czy zmianę rezerwacji na późniejszy dogodny termin w zależności od dostępności miejsc.

Mogą Ci się również spodobać

Dofinansowanie do pieca. Gdzie i ile dopłaca państwo

W ramach walki ze smogiem państwo daje dofinansowanie do pieca.  Jeśli planujesz wymianę pieca ...

Bruksela zapewnia osiemnastolatkom bezpłatną podróż po UE

Od czerwca pełnoletni obywatele UE mogą ubiegać się o bezpłatny bilet Interrail pozwalający na ...

ecodriving ekonomiczna jazda

Ecodriving – sposób na oszczędną jazdę samochodem

Pojęcie ecodriving, czyli sposobu na oszczędną jazdę samochodem, przywędrowało do nas z zachodniej Europy. ...