Domowe archiwum (nie)utracone

AdobeStock

Odzyskiwanie danych może kosztować od tysiąca do kilku tysięcy złotych.

Nie zawsze uda się nie dopuścić do utraty danych. Ludzie są omylni, urządzenia się psują, a zdarzeń losowych nikt nie przewidzi. W większości przypadków stracone pliki i zdjęcia można jednak odzyskać.

W komputerach magazynujemy nie tylko rodzinne filmy i zdjęcia, ale także ważne dokumenty. Niestety, sprzęt komputerowy może ulegać różnym awariom: mechanicznym (gdy zostanie fizycznie uszkodzony w wyniku upadku, zalania, pożaru, itp.) i logicznym (gdy zostanie uszkodzona struktura logiczna danych).

Jeśli robimy systematycznie kopie bezpieczeństwa, to nie powinniśmy mieć problemów. Niestety, systematycznie archiwizuje dane tylko niewielki procent użytkowników domowych komputerów. Tym, którzy tego nie robią, pozostaje tylko próba odzyskania danych z uszkodzonych nośników.

Mechaniczne uszkodzenie dysku

Na początek zła wiadomość: uszkodzenia mechaniczne są odpowiedzialne za największy odsetek przypadków, kiedy danych nie można już odzyskać.

Dzieje się tak zazwyczaj nie ze względu na samo uszkodzenie, lecz na skutek samodzielnych prób odczytu danych i niewłaściwego postępowania z urządzeniem, które uległo awarii. Dlatego lepiej nie podejmować się samodzielnych napraw, ponieważ nieumiejętnym postępowaniem można doprowadzić do nieodwracalnego zniszczenia powierzchni dysku.

Urządzenia komputerowe (komputery stacjonarne i laptopy) wyposażone są w dyski HDD lub coraz częściej flashowe dyski SSD. Dyski talerzowe (HDD) to bardzo precyzyjne urządzenia, wrażliwe na wstrząsy i upadki, w wyniku których uszkodzeniu może ulec ich geometria (cieniutkie końcówki pozycjonera wyginają się i zaczynają rysować magnetyczną powierzchnię talerzy). W 99 proc. przypadków nie da się już z takiego urządzenia odczytać danych.

Warto pamiętać, że sprawcą uszkodzeń może być też zwykły kurz zbierający się wewnątrz laptopa. Może on uszkodzić elektronikę dysku czy układ sterowania głowicą. Dlatego warto raz na rok zlecić profesjonalne czyszczenie, bo przedłuża to żywot dysku.

Jak rozpoznać, że np. po upadku komputera dzieje się coś niepokojącego. Gdy dysk ulega uszkodzeniu mechanicznemu (na przykład na skutek uderzenia głowicami o obracające się talerze magnetyczne, tzw. head crash), dobywają się z niego odgłosy przypominające stukanie lub szuranie. Gdy je usłyszymy, należy jak najszybciej odłączyć komputer od zasilania. Jeśli natomiast komputer np. upadł czy został zalany i nie był wówczas podłączony do zasilania, nie należy go uruchamiać, bo może to spowodować nadpisanie danych. Wówczas szanse na ich odzyskanie w specjalistycznym laboratorium nie są zbyt duże.

O wiele większym kłopotem jest uszkodzenie dysku SSD. Nawet specjaliści twierdzą, że o ile w przypadku odzyskiwania danych z dysków talerzowych skuteczność jest bardzo wysoka, o tyle z dyskami SSD jest wielki problem. W przeciwieństwie do standardowych nośników magnetycznych dane na dyskach półprzewodnikowych są zapisywane za pomocą różnego rodzaju algorytmów i często szyfrowane za pomocą wbudowanych mechanizmów. Odtworzenie danych z takiego nośnika jest skomplikowaną i kosztowną operacją, czasami niewykonalną.

Można skorzystać ze specjalnych programów

Przypadkowe skasowanie danych, usunięcie lub sformatowanie partycji to wbrew pozorom najprostsze przypadki, jakie mogą się nam przydarzyć. Jeśli doszło do omyłkowego usunięcia plików lub sformatowania partycji, zgromadzone treści nie są jeszcze stracone. Po prostu są niewidoczne dla systemu operacyjnego.

Pamiętajmy, że systemy operacyjne nie usuwają fizycznie informacji z talerzy magnetycznych twardego dysku, kiedy opróżnimy kosz systemowy. Taka operacja informuje jedynie system operacyjny, że miejsce zajmowane przez usuwane dane może zostać nadpisane. Jeśli sektory zajmowane przez skasowane pliki nie zostaną zapisane nowymi informacjami, dane można odzyskać.

W takich sytuacjach pomagają programy takie jak np. bezpłatne narzędzia Recuva i Data Recovery Wizard Free lub komercyjne Abelssoft Undeleter. Odzyskane dane kopiujmy na inny dysk lub partycję. Dopiero po skopiowaniu i otworzeniu pliku będziemy mogli je sprawdzić.

Są jednak sytuacje, gdy w razie logicznych uszkodzeń lepiej zadzwonić do serwisu. Tak jest na przykład wtedy, gdy w czasie normalnej pracy przez pomyłkę został sformatowany inny dysk niż zamierzaliśmy, albo gdy komputer informuje, że dysk jest niesformatowany i proponuje jego sformatowanie. Nie zgadzajmy się na formatowanie, tylko oddajmy sprzęt w ręce specjalisty.

Koszty usług i wybór firmy

Odzyskiwanie danych może kosztować od tysiąca do kilku tysięcy złotych. Wszystko zależy od rodzaju nośnika i powstałych zniszczeń. W przypadku uszkodzenia fizycznego dysków możemy zapłacić 300 zł (zaparkowanie głowicy na powierzchni talerza w dysku), ale też 3500 zł (zapiłowana powierzchnia talerzy np. po urwaniu głowicy). W razie uszkodzenia SSD nieraz musimy się liczyć z wydatkiem nawet kilku tysięcy złotych.

Jeśli decydujemy się na skorzystanie z usług specjalistycznej firmy, powinniśmy mieć pewność, że ma ona duże doświadczenie w pracy z różnymi rodzajami urządzeń. Szukamy zatem firmy, która oferuje kompleksowe usługi. Doświadczony dostawca usług odzyskiwania danych powinien przywrócić je niezależnie od ich rozmiaru, sprzętu, na którym zostały zapisane (w tym nośniki flash/SSD) oraz systemu operacyjnego.

Opinia

Krystian Smętek, inżynier systemowy w firmie Anzena

W ostatnim czasie jedną z głównych przyczyn utraty danych jest infekcja spowodowana zagrożeniem szyfrującym (tzw. ransomwarem). Wystarczy jedno nieostrożne kliknięcie w załącznik do wiadomości, pozornie przypominającej korespondencję od operatora sieci telefonii komórkowej, by stracić dostęp do danych gromadzonych przez wiele lat. Zdarza się również, że tracimy dane z przyczyn losowych, takich jak awaria dysku, pożar, zalanie, itp. W takich sytuacjach szybko okazuje się, że jedynym sposobem odzyskania danych jest skorzystanie z backupu. Niestety, często takiego backupu nie posiadamy i wówczas przywrócenie setek zdjęć oraz nagrań dokumentujących historię rodziny staje się niemożliwe lub bardzo drogie.

Mogą Ci się również spodobać

Mini oddziały bankowe w galeriach handlowych

Od kilku lat spada w Polsce liczba oddziałów bankowych, choć przybywa ich w galeriach ...

Latem też można się dokształcać

Kto ma w wakacje trochę więcej wolnego czasu niż zwykle, może pogłębić swoją wiedzę ...

Kontrowersyjny banknot z Karolem Marksem robi furorę

Banknoty o nominale zero euro sprzedawane są po trzy euro, a maszyny drukarskie nie ...