Jak nie dać się ograć linii lotniczej

Odszkodowanie za opóźniony lot jest uzależnione od odległości między miejscem wylotu a docelowym miejscem lądowania
Odszkodowanie za opóźniony lot jest uzależnione od odległości między miejscem wylotu a docelowym miejscem lądowania
Shutterstock

Prawo jest jasne. Za opóźniony lot najczęściej należy się odszkodowanie. Jednak, jak się okazuje, nie jest łatwo je wyegzekwować. Radzimy, co zrobić.

O tym, że każdy pasażer może się starać o odszkodowanie za opóźniony lot od linii lotniczych, jeśli jego lot został odwołany lub opóźniony, wie coraz więcej podróżujących. Nie wszyscy jednak o odszkodowania takie się ubiegają. Jednym szkoda czasu, inni nie wierzą w skuteczność walki z przewoźnikami, a jeszcze inni obawiają się ponoszenia dodatkowych kosztów. A jest o co walczyć. Regulacje unijne są jasno sprecyzowane.

Warto sprawdzić: Ubezpieczenie kosztów rezygnacji z podróży

Wysokość odszkodowania za opóźniony lot jest uzależniona od odległości między miejscem wylotu a docelowym miejscem lądowania i wynosi: 250 euro dla wszystkich lotów o długości do 1,5 tys. km, 400 euro dla wszystkich lotów wewnątrzwspólnotowych dłuższych niż 1,5 tys. km i wszystkich innych lotów o długości od 1,5 tys. km do 3,5 tys. km oraz 600 euro dla wszystkich innych lotów.

Przewoźnik może też nie wpuścić części pasażerów na pokład, jeśli w samolocie brakuje miejsc. Najpierw wpuszcza ochotników, z którymi uzgodni warunki rekompensaty za odwołanie planowanego lotu i pomocy, a następnie, część pozostałych pasażerów. Jeśli nie zostanie się wpuszczonym na pokład wbrew swojej woli, choć nie było się ochotnikiem, też będzie należał się zwrot kosztów podróży lub zmiana jej planu.

odszkodowanie za opóźniony lot

Niechętnie wypłacają odszkodowanie za opóźniony lot

Przewoźnicy niechętnie jednak odszkodowania wypłacają, zasłaniając się anomaliami pogodowymi, awariami samolotów niezależnymi od nich czy winą konkurencyjnych linii – zwłaszcza przy lotach łączonych, które dzieli przesiadka. Warto też wiedzieć, że w przypadku dużych opóźnień linie lotnicze mogą proponować pasażerom inne rejsy, noclegi i wyżywienie w zamian za zrzeczenie się dalszych roszczeń, mimo że do należytego zaopiekowania się koczującymi na lotnisku są zobowiązane niezależnie od przysługujących podróżnym innych praw.

Oczekującym na opóźniony lot należą się więc napoje i posiłki odpowiednie do czasu opóźnienia, przysługują im dwie rozmowy telefoniczne lub zapewnienie dwóch innych kontaktów, a w przypadku przesunięcia czasu odlotu o co najmniej dzień zakwaterowanie w hotelu i transport na miejsce noclegu na koszt linii lotniczych. Jeżeli pasażerom zostanie zaproponowany inny przelot, odszkodowanie też można otrzymać, choć linia lotnicza lub przewoźnik lotniczy może wypłacić odszkodowanie za opóźniony lot obniżone o 50 proc. Zmiana planu podróży musi jednak spełniać kryterium określonej długości opóźnienia uzależnionej od długości lotu. Przed podpisaniem ugody i akceptacją voucherów na lot warto się upewnić, czy nie oznacza ona zrzeczenia się prawa do odszkodowania.

Z możliwości, jakie daje prawo unijne, korzysta coraz więcej osób, ale jeszcze nie wszyscy. Z danych AirHelp wynika, że 87 proc. pasażerów linii lotniczych nie zna swoich praw albo nie wie, kiedy należy się im odszkodowanie za opóźniony lot. Choć aż 8 mln podróżnych z całego świata kwalifikuje się do odszkodowania, mniej niż 2 proc. zna swoje prawa.

3 opcje

Reklamacje można składać na stronie internetowej linii lotniczych. Czasem to wystarczy i pieniądze wpłyną na konto, ale rzadko. Z doświadczeń AirCashBack wynika, że najczęściej przewoźnicy nie odpowiadają na pisma lub proszą o uzupełnienie dokumentacji. Wtedy pozostaje możliwość zwrócenia się o pomoc do rzecznika praw pasażera lub skierowanie sprawy do sądu. AirCashBack przyznaje jednak, że w praktyce spraw sądowych z powództwa cywilnego jest niewiele, ponieważ są nie tylko czasochłonne, ale też kosztują, a linie lotnicze doskonale o tym wiedzą.

W takiej sytuacji pozostaje trzecia droga, dostępna dla każdego pasażera, który nie ma czasu ani ochoty na kontakt z wymiarem sprawiedliwości – skorzystanie z usług kancelarii prawnej lub pomocy innego pośrednika. Wybrać go jednak należy ostrożnie, żeby nawet w przypadku wygranej nie odzyskać zbyt niskiego odszkodowania, bo ceny za pomoc różnią się.

Odszkodowanie za opóźniony lot. Reklamacje można składać na stronie internetowej linii lotniczych. Czasem to wystarczy i pieniądze wpłyną na konto, ale rzadko. Fot. Shutterstock

Z wpłatą wstępną lub bez

Na polskim rynku działa dużo firm specjalizujących się w dochodzeniu odszkodowań od linii lotniczych. W każdej z nich wystarczy wypełnić formularz zgłoszenia i podpisać później upoważnienie. Kancelarie na ogół pobierają opłatę wstępną, ale nie jest ona wysoka. W Kancelarii Żakiewicz Adwokaci np. wynosi 100 zł netto. Prowizja w wysokości 20 proc. od uzyskanego odszkodowania za opóźniony lot pobierana jest tylko po wygraniu sprawy.

W razie niepowodzenia nie ponosi się więc żadnych dodatkowych kosztów prowadzenia sprawy, ale 123 zł przepada. Inne firmy specjalizujące się w odzyskiwaniu odszkodowań od linii lotniczych działają na podstawie prowizji pobieranej od pasażerów po wygraniu procesu. Jest to korzystne, ponieważ w przypadku przegranej, nie ponosi się żadnych strat finansowych.

Warto sprawdzić: Mile lotnicze to tańsze loty

Gdyby samemu składało się pozew, koszty założenia sprawy i ewentualnego zatrudnienia pełnomocnika w razie przegranej byłyby nieuniknione. Traciłoby się też czas na osobiste stawienie się w sądzie, co mogłoby się wiązać z koniecznością zwolnienia z pracy i poniesieniem wydatków na dojazdy. Pośrednicy biorą na siebie wszystkie opłaty i czynności procesowe, ale pieniądze, które wywalczą, nie wpłyną tylko na nasze konto. Z pośrednikiem trzeba będzie się podzielić. Co dla kogo jest lepsze, każdy musi zdecydować sam.

Odszkodowanie za opóźniony lot – uwaga na prowizje

Cenniki pośredników są podobne, przynajmniej tych, którzy zamieszczają cenniki na swoich stronach internetowych, ponieważ nie wszyscy to robią. Mogą też być różnice w prowizjach uzależnione od kwoty, o jaką pośrednik walczy. AirHelp pobiera np. 63 euro brutto za uzyskanie odszkodowania od opóźnionego lotu do 1,5 tys. km lub krótszego w wysokości 250 euro. Za odzyskanie 400 euro, pobierze 100 euro, a 600 euro – 150 euro.

– Przy wyborze pośrednika, który pomoże uzyskać odszkodowanie, kluczowa jest kwota prowizji. Na polskim rynku działają firmy, które pobierają w ramach wynagrodzenia od 25 do nawet 50 proc. odszkodowania.

Warto też sprawdzić, czy kwota prowizji jest stała, czy zmienia się w zależności od stopnia komplikacji sprawy. Są firmy, które pobierają 25 proc. odszkodowania, ale jedynie, jeśli przewoźnik wypłaci je na drodze wezwania do zapłaty. Jeśli trzeba iść do sądu, kwota prowizji wzrasta często do 40, a nawet 50 proc. – przyznaje Krzysztof Burzyński, dyrektor działu prawnego w firmie AirCashBack.

Problemem dla wielu poszkodowanych pasażerów, którzy starają się o wywalczenie odszkodowania, jest nie tylko wybór pośrednika, ale również czekanie na odpowiedź o decyzji podjęcia się sprawy. Wielu z nich wybiera tylko łatwe do wygrania.

Należne odsetki

Podpisanie umowy z pośrednikiem ma jednak również zalety, ponieważ – jak podkreśla AirCashBack – pośrednicy mają określony czas na ustosunkowanie się do wniosku pasażera i wypłatę odszkodowania. Jeśli przekroczą terminy i przegrają sprawę w sądzie, jest duża szansa, że będą musieli przelać na konto klienta nie tylko zasądzoną kwotę, ale także odsetki z tytułu zwłoki w wypłacie odszkodowania za opóźniony lot.

– Sąd zazwyczaj uznaje, że odszkodowanie należy się od dnia otrzymania wezwania do zapłaty lub od dnia wytoczenia pozwu. Sprawy potrafią trwać od kilku miesięcy do nawet kilku lat. Sąd zasądza odsetki ustawowe za opóźnienie w wymiarze 7 proc. rocznie. Zakładając więc, że ubiegamy się o odszkodowanie dla dwojga pasażerów i każdy z nich wnioskuje o 400 euro, to po wypłacie odszkodowania przez przewoźnika równo rok po wezwaniu, na nasze konto powinno wpłynąć jeszcze dodatkowych 56 euro – podkreślają przedstawiciele AirCashBack.

Większość firm nie informuje jednak o tym swoich klientów i odsetki zgarnia razem z prowizją. Przed podpisaniem umowy warto więc się dopytać, jakie mogą być koszty podstawowe i jakie konsekwencje będzie rodziło zbyt długie oczekiwanie na wypłatę.

odszkodowanie za opóźniony lot

Warto sprawdzić: Odwołany lot: co należy się pasażerowi

Sejm zajmuje się branżą odszkodowawczą

Rynek firm odszkodowawczych, w przeciwieństwie do sektora ubezpieczeniowego, nadal nie podlega rygorystycznym regulacjom. Wkrótce może się to zmienić. Pod koniec ubiegłego roku do Sejmu trafił projekt ustawy, która ma narzucić sztywne ramy funkcjonowania firm pomagających dochodzić odszkodowań, np. za wypadki komunikacyjne czy od linii lotniczych. Jednym z założeń ustawodawcy jest likwidacja progresywnej stawki prowizyjnej. Taka prowizja występuje w sytuacji, w której pośrednik pobiera inny procent wynagrodzenia za swoje usługi w zależności od stopnia komplikacji sprawy. To świetna wiadomość dla pasażerów. Być może już niedługo, korzystając z pomocy pośredników, oddadzą im maksymalnie 20–25 proc. swojego odszkodowania.

Lepiej sprawdź pośrednika

Gdy wytypujemy najkorzystniejsze finansowo oferty, warto przyjrzeć się samej firmie. Kluczowe oczywiście będą rekomendacje klientów. Jeśli pośrednik nie może pochwalić się dobrymi opiniami np. na Facebooku lub w Google’u, raczej nie warto zawracać sobie nim głowy. Strona internetowa firmy powinna być przejrzysta i prosta w obsłudze, a regulamin świadczenia usług łatwy do odnalezienia i prosty do zrozumienia. Można też sprawdzić, jak długo pośrednik działa na rynku. W tej branży doświadczenie zdecydowanie procentuje.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Czy pożyczki na dowód są bezpieczne?

Pożyczki, do których zaciągnięcia wystarczy zaledwie dowód osobisty cieszą się dużym zainteresowaniem. Wynika to niewątpliwie ...

Czytnik e-booków. Cała biblioteka pod ręką

Dzięki czytnikom e-booków lektura książek jest znacznie wygodniejsza. Chociaż aż 62 proc. Polaków nie ...

Wakacje 2019. Polskie morze bądź góry, a jeśli za granicą, to przede wszystkim Turcja i Grecja – tak wyglądają nasze wybory kierunków wakacyjnych.

Wakacje 2019 będą drogie. Nie ma co liczyć na last minute

Statystyczny Polak, który wyjedzie w tym roku na urlop, wyda na niego 3,4 tys. ...