Bank odrzucił jej reklamację. Okazuje się, że rzadko kiedy są one uznawane. – Do każdej sprawy podchodzimy indywidualnie – mówią bankowcy.
Link od oszustów
Pani Monika uprawia wolny zawód. Jest zaangażowana w wiele projektów kulinarnych, ale nie tylko. Wychowuje dwoje dzieci, opiekuje się też mamą.
-Zajęć mam naprawdę sporo, dlatego na co dzień korzystam z bankowości mobilnej – opowiada.
Kobieta jest klientem mBanku. Kilka dni temu wieczorem dostała SMS-a. –
„PGE: Na dzień 06.02 zaplanowano odłączenie energii elektrycznej! Prosimy o pilne uregulowanie należności 8.45 zł Zapłać teraz na ebokpge.pl” – opowiada.
W wiadomości był link. Kobieta kliknęła. – było logo PGE i strona wyglądająca normalnie. Normalne przekierowanie do banku – opowiada pani Monika.
Zapłaciła żądaną kwotę, bo bała się odłączenia prądu. Ale szybko okazało się, że wiadomość wysłał nie dostawca prądu, a oszuści. Z jej konta zniknęły pieniądze- 2,1 tys. zł.