Te banki rezygnują z podwyżek i znoszą opłaty na czas pandemii

Adobe Stock

W związku z epidemią część banków odstępuje od planowanych podwyżek opłat, a niektóre z uch znoszą część już istniejących.

Jak tłumaczą bankowcy, chodzi o to, aby klienci mogli ograniczyć przemieszczanie się.

Na razie nie wiadomo, jak długo będą obowiązywać wprowadzane właśnie rozwiązania. PKO BP poinformował, że „w związku z zaistniałą sytuacją odstępuje od wprowadzenia zmian w taryfie prowizji i opłat oraz regulaminach usług”.

Zmiany przygotowywane były od jesieni ub. roku, miały obowiązywać od 1 lipca. – Wszyscy klienci, do których dotarła już informacja o zmianach, proszeni są o jej zignorowanie – mówi Aneta Aneta Styrnik-Chaber, z biura prasowego banku.

Warto sprawdzić: Co walka z koronawirusem oznacza dla naszych portfeli

Inne banki nie podejmują na razie takich decyzji.

– Nie planujemy żadnych dodatkowych podwyżek w najbliższym czasie – podało biuro prasowe Pekao SA.

Jak informuje nas Kamila Nowak z biura prasowego Alior Banku, obecnie jego klienci, którzy korzystają z kanałów zdalnych, większość operacji mogą wykonywać bez opłat.

– Obowiązujący cennik pozostaje aktualny i na ten moment nie planujemy dokonywania w nim zmian. Na bieżąco monitorujemy sytuację na rynku usług finansowych i z pewnością dostosujemy się do zmieniających się okoliczności – zapowiada Kamila Nowak

Jak mówi Ewa Krawczyk z Santander Bank Polska także nie miał planów zmian taryfowych, wiec niczego nie odwoływał. – Jednak ze względu na sytuację znieśliśmy opłatę za wypłatę gotówki w obcych bankomatach oraz za wypłatę cashback – w sklepie, przy okazji zakupów. Chodzi o to, aby klienci mogli ograniczyć przemieszczanie się – tłumaczy Ewa Krawczyk.

ING Bank Śląski zmiany w Tabeli Opłat i Prowizji wprowadza dla małych firm od 1 kwietnia.
– Jednak, aby ułatwić naszym klientom prowadzenie firmy, nie sprawdzamy warunku aktywności w kwietniu, którego spełnienie zwalnia z opłaty za prowadzenie rachunku (są to: przelew na ZUS lub przelew na US lub wpływ na konto min. 2 tys. złotych) i nie pobieramy opłaty za brak wyżej wymienionej takich transakcji – mówi Ewa Szerszeń, zastępca rzecznika prasowego banku. Zapowiada, że dodatkowo bank nie pobierze opłaty za przelewy internetowe krajowe w złotówkach, w tym split payment oraz przelewy internetowe w euro na terenie EUR na terenie SEPA czyli państw Unii Europejskiej oraz Islandii, Norwegii, Księstwa Liechtenstein i Szwajcarii.

Warto sprawdzić: Czy nasza gotówka jest odpowiednio odkażana przez banki?

Przedstawiciel jeszcze innego banku (prosił o zachowanie anonimowości) mówi że u nich większość usług czy operacji dla jest bez opłat i nie zamierzają żadnych wprowadzać. – A to że konkurencja rezygnuje z podwyżek to zabieg czysto PR-owy – uważa bankowiec.

I dodaje, że w tej chwili najważniejszą rzeczą dla klientów w trudnej sytuacji jest odroczenie spłat rat kredytów. – To jest realna pomoc dla osób z problemami – tłumaczy bankowiec.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Z tymi kartami zakupy będą tańsze. Aktualne promocje

Zakupy z kartą debetową czy kredytową mogą dać nam oszczędności, które nasz budżet na ...

Lokaty już nie przynoszą strat

Spadek inflacji przywrócił realny zysk z depozytów, ale trudno liczyć na dalszą poprawę. Inflacja ...

Najlepsze lokaty na 3 miesiące [lipiec 2018]

Lokaty „na start” najlepsze. Ranking lokat na trzy miesiące. Banki przyciągają do siebie nowych ...