Choć pandemia nadal trwa to odmrażane są kolejne sektory gospodarki. – A kiedy godziny pracy państwa placówek wrócą do normalności? Zaczynamy tracić cierpliwość – pyta jedna z klientek Pekao SA.
Ostatnio musiała coś załatwić w oddziale. W kolejce spędziła ponad dwie godziny. – Nie wszystko da się załatwić przez internet, a w oddziałach, a w zasadzie przed nimi często są tłumy ludzi – narzeka kobieta.
Warto sprawdzić: To już kres gotówki? Okienka kasowe znikają z banków
Bank odpowiedział jej, że jego placówki pracują w zmienionych godzinach do odwołania, jest to związane z obecną sytuacją epidemiczną.
– Dokładamy starań, by zapewnić dostęp do naszych usług w oddziałach, możliwe wszystkim klientom. Zachęcamy również do korzystania z bankowości internetowej – poradzono klientce.
Nadal działa część placówek
Jednak banki wdrażają, choć powoli. – W związku z ogłoszonym przez rząd kolejnym etapem odmrażania gospodarki, 10 czerwca 2020 roku rozpoczęliśmy proces wprowadzania kolejnych zmian w organizacji pracy naszych placówek. W wyniku przeprowadzonej analizy, uwzględniającej dalsze zachowanie dbałości o bezpieczeństwo pracowników i klientów, przy jednoczesnym zwiększeniu dostępności naszych oddziałów dla klientów – mówi Marcin Starkowski, z biura prasowego banku.
Pekao SA zdecydował się wówczas na otwarcie części placówek, które dotychczas były zamknięte, stopniowe wydłużanie godziny otwarcia placówek dla klientów do 7,5 godziny. – Czyli praktycznie powracamy do stanu sprzed wprowadzenia obostrzeń –mówi bankowiec.
Podkreśla, że aby zapewnić bezpieczeństwo klientów i pracowników Pekao SA utrzymuje zasadę, że w placówce może przebywać jednocześnie tylu klientów, ile w danym dniu jest czynnych stanowisk obsługi.
– Pozostałe osoby oczekują w kolejce przed oddziałem. Informujemy klientów o zachowaniu bezpiecznej odległości co najmniej 2 metrów i monitorujemy to – zapewnia Marcin Starkowski.
Przypomina, że osoby przebywające w placówce banku mają obowiązek zakrywania ust i nosa. Bank utrzymuje bezpieczne strefy obsługi oznaczone taśmami, stanowiska obsługi wyposażone są w pleksi ochronne, a pracownicy mają wymiennie maseczki lub przyłbice, a także stosują środki dezynfekcji, a przy wejściu klienci mają dostęp do automatycznych dyspenserów do dezynfekcji rąk.
Nie tylko przed Pekao SA ustawiają się długie kolejki. Tak jest też przed niektórymi oddziałami PKO BP.
– Ostatnio załatwiłam sprawę w oddziale przy ul. Moniuszki w Warszawie. W środku niemal pusto, choć są tam miejsca wyznaczone dla klientów, a na zewnątrz długa kolejka, w której wiele osób nie zachowuje odpowiedniego dystansu – skarży się pani Izabela, klientka PKO BP.
Warto sprawdzić: Jak przekształcić stare konto bankowe w nowoczesne
Grzegorz Culepa, z biura prasowego tego banku mówi, że na bieżąco analizuje on sytuację dotyczącą epidemii koronawirusa i podejmuje adekwatne do tego decyzje.
– Część placówek może pracować w zmienionych godzinach pracy. W przeważającej większości oddziały pracują do godz.16 bądź 17. Wykaz dokładnych godzin w jakich czynne są oddziały znajduje się na naszej stronie internetowej – mówi Grzegorz Culepa.
Podkreśla, że klienci oczekujący oraz wchodzący do oddziału proszeni są o zachowanie bezpiecznej odległości, a przy stanowisku obsługi może przebywać tylko klient obsługiwany.
– Najważniejsze informacje związane ze zmianą zasad obsługi zostały wywieszone w oddziałach banku.
Pracownicy oddziałów są wyposażeni w jednorazowe rękawiczki i maseczki, a stanowiska obsługi są zabezpieczane szybami ochronnymi – wylicza Grzegorz Culepa.
Zostawili godziny dla seniorów
Od marca Credit Agricole dostosowuje się do sytuacji, która dynamicznie się zmienia. – Trudno przewidzieć, jak będzie wyglądała za miesiąc czy dwa. Naszym priorytetem było i jest zapewnienie klientom bieżącej obsługi, ale i jednocześnie zadbanie o bezpieczeństwo pracowników i klientów mówi Katarzyna Tomczyk-Czykier, dyrektor Pionu Transformacji Bankowości Detalicznej.
Trzy miesiące temu ten bank zmienił zasady obsługi klientów w placówce: ograniczył do pięciu liczbę klientów, którzy mogą w niej przebywać. – Liczba ta może być niższa – o tym decyduje dyrektor placówki – podkreśla dyr. Tomczyk-Czykier.
Bankowcy Credit Agricole pilnują, aby między klientami w placówce i przed nią, był co najmniej dwu metrowy dystans, placówki są wyposażone w środki dezynfekcji i ochrony osobistej dla pracowników i klientów.
Poza tym w tym banku w godzinach 10 – 12 pierwszeństwo w obsłudze mają seniorzy, a od godz. 12: pracownicy służb medycznych i mundurowych. – Jest to, poza specjalną ofertą dla tych grup zawodowych, wyraz wdzięczności i docenienie za walkę z wirusem – przyznaje dyr. Tomczyk-Czykier.
Przez kilka tygodni placówki Credit Agricole były dostępne dla klientów krócej, od godz. 10 do 16. – Zdarzały się takie sytuacje, że niektóre placówki były otwarte w innych godzinach lub czasowo zamknięte. Od początku czerwca wydłużyliśmy godziny pracy placówek. Niektóre placówki zaczynają pracę już o 9, niektóre kończą o 17 – zauważa dyr. Tomczyk-Czykier.
Oddziały ING Banku Śląskiego obsługują klientów w godzinach do 10 -16, a w większości placówek zlokalizowanych w galeriach handlowych są otwarte w godzinach ich funkcjonowania.
– Nie limitujemy liczby klientów, ale obowiązuje zasada przestrzegania zachowania bezpiecznej odległości dwóch metrów pomiędzy klientami, o którą dbają nasi pracownicy – zapewnia Mirella Gmur, z biura prasowego banku.
Pracują już po staremu
Do niektórych banków wróciła już normalność – czyli stan przed pandemii. Tak jest w mBanku, wszystkie, placówki są otwarte i obsługują klientów w standardowych godzinach.
– W pojedynczych sytuacjach dostosowujemy się do aktualnych warunków, a klient bez problemu sprawdzi aktualne godziny pracy oddziału na naszej stronie www – mówi Kinga Wojciechowska-Rulka, z biura prasowego banku.
Podkreśla, że zniesione są ograniczenia dotyczące działalności galerii i centrów handlowych, zniesiony jest także limit dotyczący liczby klientów przebywających w jednym czasie na terenie sklepu, na targu i poczcie – dotyczy to również placówek bankowych.
– Dlatego też w oddziale mogą przebywać zarówno klienci, którzy są aktualnie obsługiwani, jak i klienci w strefie oczekiwania. Dopuszczamy do użytku fotele w strefie oczekiwania zwracając uwagę, aby osoby, które nie mieszkają razem nie zajmowały miejsc obok siebie- mówi Kinga Wojciechowska-Rulka.
Przyznaje, że w przypadku, gdy liczba klientów w strefie oczekiwania nie pozwala zachować bezpiecznej odległości między nimi, pracownik oddziału może poprosić ostatnich klientów z kolejki do poczekania na zewnątrz oddziału, również z zachowaniem odległości.
Warto sprawdzić: Co się musi stać, żeby bank przyszedł obsłużyć nas w domu
Jak mówi Ewa Krawczyk z Santander Bank Polska, czas obsługi klientów w większości placówek jest już taki, jak przed pandemią tj. min. 7 godzin dla klientów.
–Ale godziny rozpoczęcia i zakończenia pracy mogą się różnić od tych wcześniejszych. Tylko kilka placówek jest wyłączonych z obsługi klientów. Aktualne informacje o godzinach obsługi i dostępności placówek są dostępne na stronie internetowej – dodaje Ewa Krawczyk.
Od samego początku Santander dostosowuje się do sytuacji związanej z pandemią i rozporządzeniami dotyczącymi bezpieczeństwa.
– Stawiamy bardzo na przestrzeganie zasad bezpieczeństwa w placówce, zarówno przez pracowników, jak i klientów w tym konieczność używania maseczek i dezynfekcji rąk, dbanie o zachowanie dystansu. Dbamy o bieżącą dezynfekcję stanowisk obsługi klientów –przyznaje przedstawicielka Santandera.
Dodaje, że jest dużo klientów, może się zdarzyć, że ze względów bezpieczeństwa, część z nich musi poczekać na zewnątrz.
Zapisz się na wizytę
Także wszystkie oddziały Alior Banku pracują już normalnie. – Obecnie w sześciu z nich prowadzimy zaplanowane prace modernizacyjne, w ramach projektu wdrażania nowego formatu naszych oddziałów – podaje biuro prasowe Alior Banku.
W maju ten bank ujednolicił godziny obsługi klientów w całej sieci oddziałów własnych. Obecnie są oni obsługiwani w godz. od 9 do 17.
– Wyjątkiem jest jeden oddział zlokalizowany w galerii handlowej w Katowicach, w którym godziny obsługi dostosowane są do godzin pracy całego obiektu. Obsługa kasowa, w zależności od oddziału, prowadzona jest od 9 do 17 lub od 9.30 do 16.30. Piętnaście oddziałów naszej sieci standardowo pracuje w formule bezgotówkowej- wylicza bank.
Obsługa klientów dostosowana jest do obowiązującego reżimu obostrzeń sanitarnych. Wewnątrz oddziałów obowiązuje zakrywanie ust i nosa.
– W naszych oddziałach ściśle przestrzegamy, aby nie dochodziło do sytuacji nadmiernego gromadzenia się klientów, co w konsekwencji zmniejsza dystans pomiędzy nimi. Staramy się obsługiwać jednocześnie tylu klientów, ile jest dostępnych stanowisk obsługi – podaje biuro prasowe.
Alior Bank, jako jeden z pierwszych banków udostępnił klientom możliwość rezerwowania wizyty w oddziale poprzez aplikację Booksy. Usługa jest dostępna nie tylko dla klientów indywidualnych, ale również dla mikroprzedsiębiorców, którzy chcą lub muszą osobiście udać się do placówki.
Rezerwacja wizyt w oddziałach wystartowała 28 maja 2020 r. Obecnie umawianie wizyt poprzez platformę Booksy dostępne jest w oddziałach w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu.
W zależności od zainteresowania nową funkcjonalnością, może zostać ona rozszerzona o kolejne miasta i pojawić się na smartfonach w aplikacji Alior Mobile. – Klienci umówieni na spotkanie z doradcą nie muszą oczekiwać na obsługę – zapewnia biuro prasowe banku.