Poza tym jest obecny na You Tube i Linkedin (m.in. komunikacja z kandydatami na pracowników). Jak zapowiada Iwona Jarzębska, rzecznik banku, rozważana jest obecność w kolejnych kanałach.

Równie aktywne na portalach społecznościowych są inne banki. Do rekordzistów, jeśli chodzi o liczbę fanów na Facebooku (256 tys. osób) czy followersów na Twitterze (niemal 10 tys.), należy BZ WBK. Instytucja ta ma także konta na You Tube, Instagramie, Linkedin i Google+.

mBank jest aktywny na YouTube, Facebooku, Twitterze, Instagramie, ale również na innych forach i blogach czy w serwisie Wykop, gdzie toczą się dyskusje na temat marki. Instytucja ta ma na FB tylko o kilkaset fanów mniej niż BZ WBK.

Blisko 190 tys. użytkowników polubiło na Facebooku ING Bank Śląski. Poza tym bank jest obecny na YouTube, Twitterze, Instagramie, Linkedin i Google+. Stworzył też specjalne miejsce dla klientów na swojej stronie internetowej – Społeczność ING.

Ponad 77 tys. użytkowników polubiło facebookowy profil PKO BP. Jak mówi Michał Tkaczuk z biura prasowego, bank na Facebooku prowadzi fanpage PKO BP i Inteligo, Bankowej Akcji Honorowego Krwiodawstwa oraz projektu PKO Bank Polski Biegajmy Razem.

– Nasza marka jest obecna również na Instagramie (społeczność skupiona wokół biegania) oraz na Twitterze (profil banku oraz Centrum Analiz) – dodaje Michał Tkaczuk.

Natomiast Pekao SA jest obecny na trzech portalach. Tak przynajmniej informuje na swojej stronie internetowej. Są to Facebook, Youtube i Google +. Na pierwszym z nich ma blisko 40 tys. fanów.

– Media społecznościowe stają się dla nas coraz istotniejszym kanałem komunikacji. Liczy się możliwość poruszenia szerokiego spektrum tematów, od komentarzy makroekonomicznych analityków przez tematy związane z ofertą dla klientów indywidualnych i biznesowych do informacji o wspieranych przez nas wydarzeniach kulturalnych oraz społecznych inicjatywach pracowników – tłumaczy Iwona Jarzębska z Millennium.

– Liczba obserwujących markę ma bardziej wymiar wizerunkowy niż faktyczne przełożenie na dotarcie komunikatów do grupy docelowej – mówi Magda Kantorowicz, specjalista ds. marketingu internetowego w BZ WBK.

Znaczenie aktywności na portalach społecznościowych podkreślają również przedstawiciele innych banków.

W zależności od portalu profile banku pełnią różne funkcje. Przede wszystkim pozwalają komunikować się z osobami zainteresowanymi działalnością banku czy jego analizami.

– W kanałach tych udzielamy też odpowiedzi na pytania klientów – zapewnia Izabela Kwiatkowska, specjalista ds. social media w mBanku.

A skarg klientów w żadnej instytucji nie brakuje.

– mBank robi wszystko, żebyśmy nie mieli dostępu do swoich pieniędzy! Nie można ani wypłacić z bankomatu, ani skontaktować się z żywym człowiekiem na infolinii – żaliła się kilka dni temu klientka na jednym z portali.

– Dziękujemy za zgłoszenie, sprawdzamy to – odpowiedział bank.

– Syn założył konto w listopadzie, a karty dalej nie ma – to wpis klientki Pekao. I odpowiedź: – Sugerujemy wizytę w oddziale, w którym zakładane było konto.

– Portale społecznościowe bank traktuje poważnie, na równi z innymi formami kontaktu. – Odpowiadamy na pytania klientów. W przypadku pytań indywidualnych, dotyczących konkretnych spraw objętych tajemnicą bankową, prosimy o kontakt z oddziałem bądź infolinią – tłumaczy Tomasz Bogusławski z Pekao.

Gromy sypią się na banki, gdy te podwyższają opłaty za swoje usługi. Niedawno dotknęło to ING Bank Śląski, który poinformował o wprowadzeniu opłat za podejmowanie gotówki z obcych bankomatów.

– Dzięki obecności na portalach społecznościowych możemy prowadzić dialog z klientami, odpowiadać na ich pytania, słuchać opinii i sugestii, ale także motywować do działania – mówi Miłosz Gromski z biura prasowego ING Banku Śląskiego.