Czy z internetu można już korzystać do woli

Ile faktycznie będzie kosztował roaming w krajach europejskich.

Publikacja: 24.06.2017 15:31

Czy z internetu można już korzystać do woli

Foto: AFP

Czy w tym roku w czasie wakacji w krajach europejskich (nie wszystkich) nie trzeba się już pilnować przy korzystaniu ze smartfona? Wprowadzona została przecież zasada „roam like at home” zrównująca wysokość opłat za telefon ponoszonych w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Unia Europejska, Norwegia, Islandia i Lichtenstein) z cenami w naszym kraju. Odpowiedź na to pytanie nie dla każdego będzie taka sama.

Będzie taniej

Ogólnie – zrobiło się dość tanio. Widać to po cenach podstawowych usług (bez promocji). Minuta rozmowy kosztuje maksymalnie 0,3 zł, SMS – zwykle około 0,2 zł, podobnie megabajt transmisji danych; tej ostatniej usługi w roamingu do tej pory baliśmy się używać najbardziej.

W porównaniu z opłatami, które obowiązywały do 14 czerwca włącznie, nowe są według naszych szacunków niższe o odpowiednio: 44 proc., 33 proc. i około 75 proc. Występują zarówno w ofertach z abonamentem, jak i tych typu mix czy w telefonii na kartę (tam, gdzie roaming wcześniej był przewidziany).

Większość osób nie zobaczy na rachunku opłat wyliczonych według tych stawek, ponieważ można teraz używać krajowych abonamentów z zaszytymi w nich usługami lub pakietów (dotyczy to także pre-paid, choć nie wszystkich). Tak właśnie działa zasada RLAH wprowadzona przez cztery największe sieci komórkowe: Orange, Play, Plusa (na pewien czas) i T-Mobile oraz przez niektórych mniejszych operatorów (tzw. wirtualnych, MVNO).

Tu uwaga. O ile minuty rozmów i limity SMS można wykorzystywać proporcjonalnie do ich liczby w abonamencie (może być np. 100, 300 czy bez limitu), o tyle inaczej jest z usługą transmisji danych. Nawet wtedy, gdy wydaje się nam, że w naszym abonamencie krajowym usługa ta jest nielimitowana (najczęściej jest to 100 GB do wykorzystania w ciągu miesiąca; rzadko komu udaje się to zużyć).

Przydatne szacunki

Aby policzyć szacunkowo, ile gigabajtów przysługuje nam w roamingu unijnym, wystarczy wykonać równanie: pomnożyć opłatę abonamentową przez dwa i podzielić tak powstałą kwotę przez 7,7 euro (około 32,3 zł przy kursie 4,2 zł), czyli przez stawkę hurtową, którą w UE płacą sobie wzajemnie operatorzy, gdy ich klienci używają sieci kontrahenta. Dzięki takiemu rachunkowi poznamy odpowiedź na pytanie, które dziś często zadają osoby planujące urlop za granicą.

W przypadku abonamentu, gdzie w grę wchodzi opłata za jedną usługę, sprawa jest najprostsza. Orange wylicza, że przy abonamencie za 9,9 zł użytkownik ma dostęp do 0,5 GB, a w T-Mobile Polska przy miesięcznej opłacie 9,95 zł pula ta rośnie do 0,55 GB.

Trudniej jest, gdy mamy abonament z telefonem. Operatorzy wyliczając nam pule internetu uwzględniają także inne elementy, takie jak np. udzielony rabat (5 zł rabatu pomniejsza pulę o 257 MB). Osobie, która płaci raty za smartfona czy tablet powiedzmy w T-Mobile, w zależności od miesiąca może przysługiwać inna pula internetu. W miesiącu, gdy naliczana jest rata, pula będzie niższa. Na przykład przy abonamencie w wysokości 29,95 zł raz będzie przysługiwać abonentowi 0,55 GB, a raz 1,55 GB.

Szacując wysokość rachunku trzeba też pamiętać, że w roamingu za każdą z pierwszych 30 sekund rozmowy zapłacimy jak za pół minuty. Koszt SMS w cenniku dotyczy 160 znaków, a nie elaboratu. Natomiast MMS to usługa powiązana z transmisją danych. Kosztuje tym więcej, im więcej danych zawiera (jeden MMS to maksymalnie 300 kB).

Nie wszystko na stałe

Kupując dziś abonament u operatora warto też zwrócić uwagę, czy nie ma ryzyka, że warunki, które wydają się nam atrakcyjne, za kilka dni się zmienią. Polkomtel, operator sieci Plus, zdecydował się na wprowadzenie nowych cen usług w roamingu UE w formie promocji. Jak podaje, promocja polega na „umożliwieniu abonentom korzystania z usług roamingu międzynarodowego”. W zależności od segmentu klientów (abonament, pre-paid, mix) może to oznaczać różne warunki. Na przykład posiadacze taryfy pre-paid Nowy Plush kupionej 15 czerwca i później nie zapłacą do końca lipca za usługi przychodzące w roamingu w kraju należącym do EOG, ale za minutę wykonanego połączenia operator pobierze 0,29 zł, za SMS – 0,19 zł, a za jeden MB internetu – 0,09 zł. Natomiast osoby, które aktywowały usługę do 14 czerwca, mogą korzystać z takich warunków dłużej, bo do 14 września.

Wraz ze zmianą przepisów pojawiają się też nowe konstrukcje ofert. Na przykład w Nju mobile (część Orange Polska) za maksymalnie 39 zł miesięcznie można dostać 13 GB do wykorzystania w kraju, blisko 2 GB w roamingu oraz wszystkie pozostałe nielimitowane usługi w UE.

Czy w tym roku w czasie wakacji w krajach europejskich (nie wszystkich) nie trzeba się już pilnować przy korzystaniu ze smartfona? Wprowadzona została przecież zasada „roam like at home” zrównująca wysokość opłat za telefon ponoszonych w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Unia Europejska, Norwegia, Islandia i Lichtenstein) z cenami w naszym kraju. Odpowiedź na to pytanie nie dla każdego będzie taka sama.

Będzie taniej

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Planowanie Wydatków
BLIK wypiera płatności zbliżeniowe
Planowanie Wydatków
Wakacje kredytowe ruszyć mają od czerwca
Planowanie Wydatków
Jakie zasady „mieszkania na start”? Jest projekt ustawy nowego kredytu
Planowanie Wydatków
"Mieszkanie na start" zastąpi "bezpieczny kredyt 2%": kto się załapie, a kto nie
Planowanie Wydatków
Koniec przyjmowania wniosków o „kredyt 2 proc.”. Rząd zapowiada zmiany