Dobrze zdana matura gwarantuje nam miejsce na wymarzonym kierunku, nawet jeśli w grę wchodzą takie uczelnie jak Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, Uniwersytet Jagielloński czy Politechnika Warszawska. Dostanie się na studia do jednego z uniwersytetów wchodzących w skład Ivy League wymaga nieco więcej zachodu.

Egzamin TOEFL

Pierwszym egzaminem, do którego należy podejść jest TOEFL, czyli Test of English as a Foreign Language. Ten egzamin ze znajomości języka angielskiego nazywany jest „międzynarodowym paszportem” – uznaje go ponad 7500 tysięcy uczelni na całym świecie. Do tego testu można podejść na dwa sposoby: poprzez stronę internetową lub w wersji papierowej w centrach TOEFL. W Polsce powstała hybryda: egzamin zdaje się w wersji internetowej w centrum TOEFL. Jednorazowo za podejście do testu należy zapłacić 185 dolarów. W cenie zawarta jest możliwość wzięcia udziału w egzaminie oraz rozesłanie wyników do trzech wybranych uczelni.

Egzamin SAT

Egzamin SAT, czyli amerykańska matura, to obowiązkowy punkt dla wszystkich aspirujących studentów. Poza Harvardem i Princeton, uczelnie nie wyznaczają dolnego progu punktowego, który należy osiągnąć, by dostać się na uczelnię.

Program nauczania w polskich szkołach nie jest w stanie przygotować przyszłych kandydatów do zdania SAT. Specyfika egzaminu, szeroka rozpiętość tematu oraz unikatowe podejście do testów sprawiają, że najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest praktyka.

W księgarniach od kilku lat można dostać książki z przykładowymi testami SAT, których masowe rozwiązywanie będzie najlepszym treningiem przed podejściem do prawdziwego egzaminu.

Do egzaminów SAT można podejść w Krakowie i w Warszawie w wybranych terminach.

Esej aplikacyjny

Kolejnym etapem procesu rekrutacyjnego, prawdopodobnie dużo trudniejszym od testów, jest napisanie eseju aplikacyjnego. Czasem powstają one całymi tygodniami, gdyż każde zawarte w nich słowo musi precyzyjnie opisywać autora, jego osobowość, przyszłość, którą przed sobą widzi oraz jego ambicje. W eseju aplikacyjnym tematem powinien być autor. Esej ma bowiem zachęcić władze uczelni do przyjęcia aplikanta na studia, wyróżnić go spośród setek tysięcy innych aplikujących, zaintrygować komisję rekrutacyjną.

List referencyjny

Pisanie listów referencyjnych nie jest zwyczajem praktykowanym w Polsce, ale aplikując na jedną z uczelni wchodzących w skład Ivy League – lub na jakąkolwiek inną amerykańską uczelnię – należy liczyć się z koniecznością posiadania dwóch takich listów, od dwóch różnych nauczycieli.

Proces rekrutacyjny

Gdy wszystkie egzaminy zostaną zdane, a esej i listy referencyjne zostaną napisane, następuje znany z polskiego systemu proces rekrutacyjny. Do uczelni należy wysłać:

  • Dane podstawowe o kandydacie, takie jak adres zamieszkania, ukończone uczelnie, zajęcia pozalekcyjne
  • Esej aplikacyjny oraz listy referencyjne
  • Wyniki egzaminów SAT i TOEFL
  • Skan świadectwa w języku polskim i angielskim, z notką objaśniającą system oceniania

Rozmowa kwalifikacyjna

Po wypełnieniu wszystkich powyższych punktów i pozytywnym przejściu przez pierwszy proces rekrutacji kandydat zostaje zaproszony na rozmowę. W przypadku studentów zagranicznych, w grę wchodzi rozmowa telefoniczna lub Skype. Należy mówić zwięźle, konkretnie i na temat, skupiając się przede wszystkim na swoich planach, marzeniach akademickich i podkreślając motywacje, które skłoniły do aplikowania akurat do tego konkretnego uniwersytetu.

Po pozytywnym przebyciu rozmowy kwalifikacyjnej uczelnia stoi dla kandydata otworem. Pomijając Princeton oraz Harvard, które mają bardzo rygorystyczne warunki przyjmowania studentów, pozostałych sześć uczelni z Ivy League często przykłada większą wagę do esejów aplikacyjnych i rozmów kwalifikacyjnych, które mają ujawniać prawdziwą osobowość i wartość kandydata. Oczywiście wysoki wynik egzaminów wstępnych nie zaszkodzi, ale warto mieć na uwadze fakt, że uczelnie te szukają jednostek myślących nieszablonowo.