Kredyty hipoteczne wracają do łask

Nowe zalecenia wydane przez KNF oraz zbliżające się programy rządowe windują popyt na kredyty hipoteczne. Swoje dołożyły też spadek oprocentowania kredytów i dobre dane z rynku pracy.

Publikacja: 11.04.2023 16:41

Kredyty hipoteczne wracają do łask

Foto: Adobe Stock

Według danych BIK z marca, popyt na kredyty był o ponad 57 proc. niższy niż w marcu 2022 roku. Wbrew pozorom to naprawdę niezłe dane. W zeszłym roku Polacy zarejestrowali rekordowo wysoki popyt na kredyty, aby pozyskać kapitał przed wprowadzeniem przez KNF utrudnień w dostępie do kredytów. W rezultacie pojawia się tzw. efekt wysokiej bazy, polegający na tym, że porównując obecny, odbudowujący się popyt do rekordu z zeszłego roku, widzimy spadki.

Czytaj więcej

Oprocentowanie stałe czy zmienne. Jaki kredyt hipoteczny lepiej wybrać

Popyt rośnie od 7 miesięcy

Marzec wpisuje się w trwającą od września 2022 roku serię dobrych informacji na temat zainteresowania kredytami mieszkaniowymi.

W porównaniu z lutym 2023 roku liczba złożonych wniosków wzrosła o prawie 17 proc.. W górę poszła też kwota, o którą przeciętnie wnioskowano – o około 4 proc. m/m – wynika z danych BIK. Jeszcze bardziej optymistyczne byłoby porównanie najnowszych danych do tych z sierpnia 2022 roku, kiedy to szczególnie niechętnie sięgaliśmy po „hipoteki”. Licząc od dołka, popyt na kredyty mieszkaniowe niemal się podwoił (wzrost o 90 proc.). Konsekwentnie od września 2022 roku popyt najpierw niespiesznie się odbudowywał, a od lutego br. jesteśmy świadkami zaskakująco mocnej poprawy.

- Możemy to wszystko podsumować tak - od kilku miesięcy sytuacja się poprawia, ale wciąż jest gorzej niż przed rokiem. I choć naszym obowiązkiem jest zachowanie ostrożności, to wiele wskazuje na to, że odbudowa popytu na kredyty jest zjawiskiem trwałym - wskazuje Bartosz Turek, główny analityk HREIT.

Czytaj więcej

Mocny wzrost zdolności kredytowej Polaków. Ułatwienia zaczynają działać

- Oprocentowanie długów nie tylko już nie rośnie, ale też spadło z listopadowych szczytów. Jeśli ponadto wierzyć prognozom, to jeszcze w bieżącym roku stopy procentowe zaczną w Polsce spadać, a wraz z nimi oprocentowanie kredytów - dodaje.

Jego zdaniem ostatnie mocne odbicie popytu na kredyty wiązać powinniśmy też z działaniami KNF. Ta w lutym br. pozwoliła bankom bardziej liberalnie podchodzić do badania zdolności kredytowej w przypadku długów z okresowo stałym oprocentowaniem.

Chodzi o obniżenie o połowę minimalnego bufora na podwyżki stóp procentowych. Wdrożenie nowych zaleceń przez banki może podnieść zdolność kredytową o około 20 proc..To mniej więcej tyle, o ile w ostatnich miesiącach zdolność kredytowa wzrosła ze względu na spadek oprocentowania, wzrost wynagrodzeń i wzmożoną konkurencję między bankami.

Odroczony popyt na tysiące kredytów

Wzrost popytu na kredyty hipoteczne powinniśmy też łączyć z pracami nad rządowym programem mieszkaniowym. Chodzi szczególnie o program Bezpieczny Kredyt 2 proc., który już w lipcu ma udostępnić tanie kredyty dla osób kupujących pierwsze mieszkanie. Wbrew pozorom nie spowodowało to jednak, że ruch na rynku kredytowym zamarł w oczekiwaniu na preferencyjne hipoteki. Wszystko dlatego, że osoby, które na tani kredyt się nie załapią, a dziś mogą sobie pozwolić na zakup mieszkania, chcą to zrobić teraz. Robią to po to, aby załapać się na jeszcze nieprzebraną ofertę nieruchomości na sprzedaż i dotychczasowy poziom cen.

Czytaj więcej

Co zrobić, gdy kredyt zbyt ciąży. Kilka sposobów

Trzeba przy tym wiedzieć, że osób, które w ostatnich miesiącach wstrzymywały się z zakupem, jest dużo. W samym tylko 2022 roku grono osób, które ze względu na zakręcone kurki z kredytami nie otrzymały kredytu można szacować na 80-100 tysięcy. Dziś, gdy kurki te zdają się być odkręcane, wiele osób może skorzystać z okazji i zdecydować się w końcu na realizację odroczonych zakupów.

Według danych BIK z marca, popyt na kredyty był o ponad 57 proc. niższy niż w marcu 2022 roku. Wbrew pozorom to naprawdę niezłe dane. W zeszłym roku Polacy zarejestrowali rekordowo wysoki popyt na kredyty, aby pozyskać kapitał przed wprowadzeniem przez KNF utrudnień w dostępie do kredytów. W rezultacie pojawia się tzw. efekt wysokiej bazy, polegający na tym, że porównując obecny, odbudowujący się popyt do rekordu z zeszłego roku, widzimy spadki.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Planowanie Wydatków
BLIK wypiera płatności zbliżeniowe
Planowanie Wydatków
Wakacje kredytowe ruszyć mają od czerwca
Planowanie Wydatków
Jakie zasady „mieszkania na start”? Jest projekt ustawy nowego kredytu
Planowanie Wydatków
"Mieszkanie na start" zastąpi "bezpieczny kredyt 2%": kto się załapie, a kto nie
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Planowanie Wydatków
Koniec przyjmowania wniosków o „kredyt 2 proc.”. Rząd zapowiada zmiany
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?