Jakie zasady „mieszkania na start”? Jest projekt ustawy nowego kredytu

Preferencyjne, tanie kredyty mieszkaniowe - z oprocentowaniem od zera do 1,5 proc. - mają być dostępne do końca 2027 r. Szacuje się, że po "mieszkanie na start" sięgnie 185 tys. osób.

Publikacja: 08.04.2024 13:49

"Mieszkanie na start". Założenia nowego kredytu

"Mieszkanie na start". Założenia nowego kredytu

Foto: Adobe Stock

Resort rozwoju przedstawił w poniedziałek projekt ustawy o kredytach mieszkaniowych #naStart. Nowy program zastąpi „bezpieczne kredyty 2%” i rodzinne kredyty mieszkaniowe.

Ma on na celu wsparcie potrzeb mieszkaniowych Polaków kwalifikujących się do pomocy, ze szczególnymi preferencjami dla rodzin z dziećmi. Nowością wobec wstępnej propozycji, przedstawionej kilkanaście tygodni temu, jest m.in. wprowadzenie preferencyjnego kredytu konsumenckiego na sfinansowanie partycypacji lokatora w kosztach budowy lokalu mieszkalnego w ramach społecznej inicjatywy mieszkaniowej (SIM) lub towarzystwa budownictwa społecznego (TBS) albo na wkład mieszkaniowy w spółdzielni mieszkaniowej.

Kredyt na „mieszkanie na start” od 1,5 do 0 proc.

Główny instrument wsparcia to tanie kredyty mieszkaniowe złotowe, z okresowo stałą stopą procentową, z dopłatami z budżetu państwa obejmującymi 120 pierwszych rat kapitałowych, czyli obowiązującymi przez 10 lat.

Wysokość dopłaty do rat będzie uzależniona od posiadanej liczby dzieci. Gospodarstwa domowe, w skład których nie wchodzą dzieci, będą mogły zyskać kredyt hipoteczny #naStart z preferencyjną stopą procentową równą 1,5 proc. Gospodarstwa domowe z jednym dzieckiem będą mogły liczyć na kredyt z oprocentowaniem 1 proc. , z dwójką dzieci – 0,5 proc., zaś gospodarstwa domowe z co najmniej trójką dzieci – 0 proc.

Preferencyjny kredyt mieszkaniowy z dopłatami do rat o stopie 0 proc. poza gospodarstwami wieloosobowymi będzie również przysługiwał kredytobiorcom finansującym partycypację lub wkład mieszkaniowy.

Co do zasady, preferencyjne kredyty mają służyć na zakup pierwszego mieszkania, wyjątkiem są rodziny z trójką dzieci lub więcej, które będą mogły przeprowadzić się do kolejnego lokum. Z kolei dla singli obowiązywać ma limit wieku – tj. 35 lat.

Czytaj więcej

Wojna z flipperami nie zbije cen mieszkań. "I tak zapłacą za to kupujący"

Kryterium dochodowe „mieszkania na start” 2024

W celu zapewnienia lepszego adresowania wsparcia w ramach kredytów mieszkaniowych #naStart wprowadzone zostaną limity maksymalnych dochodów gospodarstwa domowego. Limity te, liczone jako średni dochód (w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych) osiągnięty przez członków gospodarstwa domowego kredytobiorcy w roku poprzedzającym złożenie wniosku o kredyt, mają zależeć od wielkości gospodarstwa domowego. I tak:

  • w przypadku 1-osobowego gospodarstwa domowego limit ten wynosić ma 7 tys. zł na miesiąc
  • w przypadku 2-osobowego gospodarstwa domowego ma to być 13 tys. zł,
  • w przypadku 3-osobowego gospodarstwa domowego – 16 tys. zł,
  • w przypadku 4-osobowego gospodarstwa domowego – 19,5 tys. zł,
  • w przypadku większych rodzin – 23 tys. zł.

Osoby o dochodach przekraczających powyższe limity nie będą automatycznie pozbawione prawa do kredytu z dopłatami. W grę wchodzić będzie tu mechanizm „złotówka za złotówkę”. Jeżeli średni miesięczny dochód gospodarstwa domowego przekraczał będzie limit dochodowy, wtedy kwoty dopłat do rat w przypadku 1-osobowego gospodarstwa domowego zostaną ustalone na poziomie niższym o 50 proc. od kwoty, o jaką przekroczony jest limit dochodów. W przypadku pozostałych kredytobiorców wskaźnik obniżający wysokość dopłat do rat będzie bardziej korzystny dla kredytobiorców, wynosząc 25 proc.

Limity tanich kredytów "mieszkanie na start”

Kolejne rozwiązania, które mają poprawiać adresowanie nowego programu, to limit ograniczenia dla kwoty kapitału z dopłatami oraz kryterium powierzchniowe. W projekcie ustawy proponuje się następujące limity kredytu z dopłatami:

  • 200 tys. zł w przypadku 1-osobowego gospodarstwa domowego,
  • 400 tys. zł w przypadku 2-osobowego gospodarstwa domowego,
  • 450 tys. zł w przypadku 3-osobowego gospodarstwa domowego,
  • 500 tys. zł w przypadku 4-osobowego gospodarstwa domowego,
  • 600 tys. zł w przypadku 5-osobowego gospodarstwa domowego.

W przypadku kredytów wyższych niż podane kwoty podstawą dla naliczenia dopłaty będzie limit kwotowy, a nie cała kwota kredytu. Przy czym ma tu obowiązywać mechanizm „złotówka za złotówkę”, powiązany z kryterium dochodowym. W przypadku, gdy średni miesięczny dochód kredytobiorcy przekraczał będzie przedstawiony wyżej limit dochodowy, określona kwotowo część kapitału kredytu hipotecznego, od której będą naliczane dopłaty do rat w przypadku singli byłaby obniżona o 50 gr za każdy 1 zł, o jaki przekroczony jest limit dochodów. W przypadku pozostałych kredytobiorców wskaźnik korygujący kwotę bazową w przypadku przekroczenia limitu miesięcznych dochodów wynosiłby 25 proc. (obniżenie o 25 gr za każdą 1 zł przekroczenia limitu dochodów).

W przypadku kredytów mieszkaniowych udzielanych jako kredyt konsumencki, finansujący wkład mieszkaniowy lub partycypację, limitowana kwotowo część kapitału kredytu, od której będą naliczane dopłaty do rat, będzie jednolita i wyniesie 100 tys. zł.

Gdzie droższe mieszkania, tam wyższe limity „kredytu na start”

W przypadku, gdy lokal mieszkalny albo dom jednorodzinny, którego dotyczy „tani kredyt”, będzie położony na terenie województwa lub miasta, gdzie nieruchomości są droższe, limit dochodowy i limit kredytu z dopłatami ma być wyższy. I tak, w przypadku lokalizacji, w których wskaźnik przeliczeniowy kosztów odtworzenia (podawany przez GUS) przekracza wskaźnik krajowy o:

  • nie mniej niż 25 proc. i nie więcej niż 50 proc. – limit dochodowy i limit kredytu były podwyższone o 10 proc.,
  • więcej niż 50 proc. – podwyższenie kwot limitów wynieść ma 20 proc.

Nawet 21,5 mld zł kosztów "mieszkania na start” 2024

W projekcie ustawy przyjęto, że mieszkaniowe kredyty hipoteczne objęte dopłatami do rat będą udzielane na podstawie wniosków złożonych w bankach kredytujących do końca 2027 r. W przypadku uzasadnienia dla kontynuacji programu, taka decyzja może zostać podjęta.

W projekcie szacuje się, że maksymalny limit wydatków budżetowych na dopłaty do rat powinien zapewnić sfinansowanie maksymalnie 185 tys. preferencyjnych kredytów mieszkaniowych. Przy czym w 2024 r. zawartych może zostać 35 tys. umów kredytowych (program ma ruszyć w III kw.), w kolejnych zaś trzech latach – po 50 tys. kredytów rocznie.

Koszt dla sektora finansów publicznych nowych instrumentów wsparcia szacowany jest na 21,5 mld zł w ciągu 10 lat. W 2024 r. ma to być 350 mln zł, a następnie będzie rósł, od 1,7 mld zł w pierwszym pełnym roku funkcjonowania do 2,8 mld zł w piątym, a następnie będzie się obniżać do 1,2 mld zł w dziesiątym roku.

Resort rozwoju przedstawił w poniedziałek projekt ustawy o kredytach mieszkaniowych #naStart. Nowy program zastąpi „bezpieczne kredyty 2%” i rodzinne kredyty mieszkaniowe.

Ma on na celu wsparcie potrzeb mieszkaniowych Polaków kwalifikujących się do pomocy, ze szczególnymi preferencjami dla rodzin z dziećmi. Nowością wobec wstępnej propozycji, przedstawionej kilkanaście tygodni temu, jest m.in. wprowadzenie preferencyjnego kredytu konsumenckiego na sfinansowanie partycypacji lokatora w kosztach budowy lokalu mieszkalnego w ramach społecznej inicjatywy mieszkaniowej (SIM) lub towarzystwa budownictwa społecznego (TBS) albo na wkład mieszkaniowy w spółdzielni mieszkaniowej.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Planowanie Wydatków
BLIK wypiera płatności zbliżeniowe
Planowanie Wydatków
Wakacje kredytowe ruszyć mają od czerwca
Planowanie Wydatków
"Mieszkanie na start" zastąpi "bezpieczny kredyt 2%": kto się załapie, a kto nie
Planowanie Wydatków
Koniec przyjmowania wniosków o „kredyt 2 proc.”. Rząd zapowiada zmiany
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Planowanie Wydatków
Zyski banków rosną, ale premier Tusk zapowiedział wakacje kredytowe
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał