Ostatnie miesiące są trudne dla pasażerów kolei, szczególnie tych, którzy poruszają się pociągami PKP Intercity. W drugim kwartale tego roku tylko 68 proc. pociągów tej spółki przyjechało punktualnie. Sprawdźmy na jakie odszkodowanie za opóźnienie pociągu można liczyć.

Czytaj także: Pociąg do tanich podróży. Na tych trasach oszczędzisz

Pechowi pasażerowie, których pociąg nie dowiózł na miejsce na czas, mogą żądać od przewoźnika rekompensaty finansowej. Podstawy do uzyskania odszkodowania są dwie: jedna wynika z prawa unijnego, druga z regulacji krajowych.

Odszkodowanie za opóźnienie pociągu – pociągi dalekobieżne

Art. 17 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1371/2007 dotyczącego praw i obowiązków pasażerów w ruchu kolejowym przyznaje pasażerom pociągów dalekobieżnych i komercyjnych (są to pociągi kategorii EIP, EIC, IC, TLK, IR, wszystkie międzynarodowe w przejazdach pomiędzy krajami UE oraz dalekobieżne pociągi przewoźników regionalnych) prawo do zwrotu:

  • 25 proc. ceny biletu jednorazowego – w przypadku opóźnienia przyjazdu pociągu wynoszącego od 60 do 119 minut,
  • 50 proc. ceny biletu jednorazowego – w przypadku opóźnienia wynoszącego 120 minut lub więcej.

Nie zawsze jednak pasażerowie mogą liczyć na rekompensatę. Jeśli bilet kosztował 20 zł, a pociąg spóźnił się półtorej godziny, pasażer nie może od kolei żądać zwrotu 5 zł. Dzieje się tak dlatego, że przewoźnicy mogą ustanowić próg, poniżej którego odszkodowania nie będą wypłacane.

Próg ten nie może przekraczać 4 euro i u większości polskich przewoźników jest zbliżony do tej kwoty.

Pieniądze należą się pasażerom niezależnie od tego, czy do opóźnienia pociągu doszło z winy kolei, czy też z innej przyczyny.

Żeby otrzymać rekompensatę, trzeba złożyć do przewoźnika pisemny wniosek wraz z kopią biletu. Reklamację można wysłać także pocztą bądź złożyć w kasie biletowej, w której prowadzona jest sprzedaż biletów danego przewoźnika, a gdy przewoźnik to dopuszcza – także złożyć przez internet.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ
""

Odszkodowanie za opóźnienie pociągu. Niezależnie od regulacji unijnej pasażerowie wszystkich pociągów mają prawo ubiegać się o zwrot należności z tytułu naprawy szkody. Fotorzepa/Sławomir Mielnik

pieniadze.rp.pl

Odszkodowanie za opóźnienie pociągu – gdy spóźni się pociąg podmiejski

Niezależnie od regulacji unijnej pasażerowie wszystkich pociągów mają prawo ubiegać się o zwrot należności z tytułu naprawy szkody związanej z opóźnieniem pociągu na podstawie kodeksu cywilnego i prawa przewozowego. W tym przypadku nie ma ograniczeń kwotowych, ale trzeba udowodnić poniesioną stratę materialną, która powstała z powodu opóźnienia pociągu. Czyli np. gdy pasażer nie zdążył na spotkanie z klientem i nie podpisał umowy albo spóźnił się do pracy i dostał niższe wynagrodzenie.

Przewoźnik nie będzie musiał płacić odszkodowania, jeśli udowodni, że opóźnienie pociągu i powiązana z nim szkoda wynikły z przyczyn całkowicie od niego niezależnych, tj. ze zdarzeń nadzwyczajnych, na powstanie których nie miał on wpływu (np. utrudnienia na szlaku po nawałnicy) oraz których, mimo zachowania należytej staranności, nie mógł przewidzieć lub których skutkom nie mógł zapobiec (np. zderzenie z samochodem na niestrzeżonym przejeździe drogowo-kolejowym).

Zdarzeniami nadzwyczajnymi nie są jednak awarie taboru kolejowego, które nie zostały wywołane czynnikami zewnętrznymi, a także samoczynne usterki urządzeń sterowania ruchem kolejowym.

Jeżeli koleje odmówią rekompensaty albo zaproponują zbyt niską kwotę, pasażer może złożyć reklamację.

Gdy i to nie pomoże, ma prawo zwrócić się do Rzecznika Praw Pasażera Kolei o wszczęcie postępowania polubownego lub skierować sprawę do sądu. Może również złożyć skargę do prezesa Urzędu Transportu Kolejowego.