Sprawa wydawała się bardzo prosta. Przyjechała policja, wina kierowcy opla nie budziła wątpliwości, kierowca ten został ukarany mandatem. Mój samochód został odholowany do warsztatu. Niezwłocznie zgłosiłam szkodę do ubezpieczyciela sprawcy, którym jest Gefion Insurance. Do dzisiaj szkoda nie została rozliczona.

Dostałam w tej sprawie od towarzystwa jedno pismo z datą 11 września. Była w nim informacja, że oczekują na notatkę policyjną. Sama załatwiłam tę notatkę w ciągu siedmiu dni i przesłałam drogą elektroniczną do towarzystwa. Kilkakrotnie (ja, mój mąż i właściciel warsztatu) dzwoniliśmy do likwidatorów szkody z interwencją. Ubezpieczyciel 19 października poinformował, że dopiero dzień wcześniej dostał notatkę z policji i od tej pory ma dwa tygodnie na rozliczenie szkody.

Chciałabym wiedzieć, co robić w sytuacji, gdy jestem traktowana z arogancją, a składane obietnice są kłamstwem, np. że zostanie powtórnie przysłany rzeczoznawca, bo pierwszy, który zjawił się po miesiącu od szkody, obejrzał samochód wyłącznie z zewnątrz. Czuję się bezsilna, zdana całkowicie na łaskę firmy Gefion, która z kolei wydaje się całkowicie bezkarna. Efekt naszych 2,5-miesięcznych zmagań z nią to pogłębiająca się nerwica i samochód, który niszczeje na placu w warsztacie. 21 września wysłałam do firmy Gefion skargę na przewlekłość likwidacji szkody (bez efektu), a 9 października złożyłam zażalenie do biura rzecznika finansowego – pisze czytelniczka.

Odszkodowanie z komunikacyjnego ubezpieczenia OC musi być wypłacone w ciągu 30 dni od złożenia przez poszkodowanego zawiadomienia o wypadku. Z przestrzegania tego terminu ubezpieczyciela nie zwalnia brak jakiejś informacji lub dokumentu, jeżeli sam mógł je zdobyć.

Od tej zasady prawo przewiduje wyjątki. Jeśli wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności lub wysokości odszkodowania jest w tym terminie niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w ciągu 14 dni od wyjaśnienia tych okoliczności (konieczne jest przy tym zachowanie należytej staranności, czyli użycie całego aparatu organizacyjnego, technicznego i kadrowego ubezpieczyciela).

W przypadku tego wydłużonego terminu towarzystwo musi się uporać z wypłatą w ciągu maksymalnie 90 dni od otrzymania zgłoszenia wypadku. Jeżeli towarzystwo nie może dotrzymać 30-dniowego terminu, musi wywiązać się z obowiązków określonych w przepisach prawa. Powinno pisemnie zawiadomić poszkodowanego, że nie może wypłacić odszkodowania w terminie, wyjaśnić, dlaczego i poinformować, kiedy podejmie ostateczną decyzję. W sprawie opisanej przez czytelniczkę Gefion nie dotrzymał terminów wymaganych przez prawo.

Jeżeli ubezpieczyciel ze swojej winy nie wypłacił odszkodowania w terminie, poszkodowany może żądać ustawowych odsetek za opóźnienie. Może również złożyć skargę do Komisji Nadzoru Finansowego, która może nakładać kary na towarzystwa. Gefion jest notyfikowanym w Polsce duńskim zakładem ubezpieczeń działającym na zasadzie swobody świadczenia usług. Podlega duńskiemu nadzorowi, ale jeśli KNF uzna, że doszło do nieprawidłowości, zwróci się do duńskiego nadzoru o podjęcie odpowiednich działań. ©?

Jeżeli mają Państwo pytania dotyczące ubezpieczeń, prosimy przysyłać je pocztą elektroniczną na adres: r.skibinska@rp.pl lub b.zulawnik@rp.pl. Na wszystkie pytania postaramy się odpowiedzieć.