Gdy sprawca wypadku nie ma OC

Mam stary samochód. Kupuję dla niego tylko obowiązkowe ubezpieczenie OC. Z polisy autocasco rezygnuję. Niestety, kilka tygodni temu miałam pecha.

Publikacja: 15.06.2016 21:01

Gdy sprawca wypadku nie ma OC

Foto: Fotorzepa/Michał Walczak

Z moim samochodem zderzyło się auto, które wyjechało z drogi podporządkowanej. Wina tamtego kierowcy nie budzi wątpliwości. Problem w tym, że nie ma on OC. Mój ubezpieczyciel, u którego wykupiłam OC, mówi, że w takiej sytuacji nie ponosi odpowiedzialności za szkodę. Czy mam jakieś szanse na otrzymanie odszkodowania? – pyta nasza czytelniczka.

W opisanym przez panią przypadku możliwe jest dochodzenie odszkodowania od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Fundusz odpowiada za szkody osobowe (związane ze zdrowiem czy uszkodzeniem ciała człowieka) oraz majątkowe spowodowane przez nieubezpieczonych sprawców.

Swoje żądania do UFG można zgłosić za pośrednictwem jednego z towarzystw ubezpieczeniowych oferujących samochodowe polisy OC. Może to być dowolna firma, niekoniecznie ta, w której wykupiła pani OC dla swojego auta. Ubezpieczyciel nie może odmówić przyjęcia zgłoszenia takiej szkody. Jeżeli nie ma pani autocasco, od razu powinna pani złożyć oświadczenie w tej sprawie.

Likwidację szkody przeprowadza towarzystwo, za pośrednictwem którego zostało zgłoszone roszczenie do UFG. Ubezpieczyciel ten bada okoliczności wypadku, ustala rozmiar szkody oraz odpowiedzialność cywilną sprawcy, informuje poszkodowanego, jakie dokumenty powinien złożyć. Ocenia także zasadność roszczeń. Można więc powiedzieć, że towarzystwo likwidujące szkodę weryfikuje roszczenia i proponuje wysokość odszkodowania.

Po zakończeniu postępowania akta szkody są przekazywane do Wydziału Likwidacji Szkód UFG. Tam następuje weryfikacja dokumentów i podejmowana jest decyzja o wypłacie odszkodowania bądź o odmowie wypłaty.

UFG ma 30 dni na wypłatę pieniędzy poszkodowanemu; termin ten liczy się od daty otrzymania akt szkody od towarzystwa ubezpieczeń. Może się zdarzyć, że w takim terminie wyjaśnienie wszystkich okoliczności mających wpływ na ustalenie odpowiedzialności i wysokości odszkodowania nie jest możliwe. Wtedy fundusz powinien wypłacić odszkodowanie w ciągu 14 dni od daty wyjaśnienia tych okoliczności. Nie zmienia to faktu, że bezsporna część świadczenia powinna być wypłacona w ciągu 30 dni od momentu otrzymania akt szkody.

W dalszej kolejności UFG zażąda od nieubezpieczonego sprawcy.wypadku, by ten zwrócił funduszowi wypłacone odszkodowanie. Brak obowiązkowego OC powoduje też, że właściciel samochodu musi zapłacić karę.

Z moim samochodem zderzyło się auto, które wyjechało z drogi podporządkowanej. Wina tamtego kierowcy nie budzi wątpliwości. Problem w tym, że nie ma on OC. Mój ubezpieczyciel, u którego wykupiłam OC, mówi, że w takiej sytuacji nie ponosi odpowiedzialności za szkodę. Czy mam jakieś szanse na otrzymanie odszkodowania? – pyta nasza czytelniczka.

W opisanym przez panią przypadku możliwe jest dochodzenie odszkodowania od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Fundusz odpowiada za szkody osobowe (związane ze zdrowiem czy uszkodzeniem ciała człowieka) oraz majątkowe spowodowane przez nieubezpieczonych sprawców.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polisy i ubezpieczenia
Banki nie mogą rozwinąć skrzydeł w sprzedaży ubezpieczeń, ale jest lepiej
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Polisy i ubezpieczenia
Przestępczość ubezpieczeniowa kwitnie w gorszych czasach
Polisy i ubezpieczenia
Odpowiedzialność za nieumyślne szkody lepiej przerzucić na ubezpieczyciela
Polisy i ubezpieczenia
Inflacja niejedno ma imię. Te ubezpieczenie zdrożeją
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Polisy i ubezpieczenia
Link4 zwiera szyki z kolejnym bankiem