Odstawianie starego auta na wielotygodniową „naprawę” do zaprzyjaźnionego warsztatu, aby do woli korzystać z nowego auta zastępczego z nielimitowaną ilością kilometrów czy korzystanie z usług fikcyjnego holowania uszkodzonego samochodu, za które wystawiana jest wysoka faktura – to typowe działania oszustów w ciągu ostatnich miesięcy.

Warto sprawdzić: Gdzie opłaca się ubezpieczyć samochód. Ranking OC 2021

Skala wyłudzeń odszkodowań w okresie lockdownu wzrosła proporcjonalnie do spadku liczby zdarzeń drogowych – podaje Global Assistance Polska.

Fraudy (z ang. oszustwa) w szkodach komunikacyjnych to proceder bardzo dobrze znany od wielu lat, który jednak w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy przybiera na sile. Według przedstawicieli branży nawet jedno na 10 zdarzeń drogowych może być próbą wyłudzenia odszkodowania.

Pierwsze nieprawidłowości pojawiają się już na etapie zgłoszenia „szkody”, dlatego też w pierwszej kolejności dostrzega je branża assistance.

Innowacyjne metody

Branża oszustów się profesjonalizuje. Oszustwami zajmują się nie tylko pojedyncze, nieuczciwe osoby, ale również zorganizowane grupy przestępcze. I fantazję mają coraz większą. W sezonie wakacyjnym zdarzają się np. „awarie” aut głównie podczas wyjazdów wakacyjnych do nadmorskich/górskich kurortów celem np. wyłudzenia pobytu w hotelach. Taki oszustw zyskuje z assistance weekend w atrakcyjnym turystycznie miejscu.

Inną metodą jest wynajmowanie po sfingowanej stłuczce pojazdów zastępczych spoza licencjonowanej sieci, które nie są następnie użytkowane, a koszty obciążają ubezpieczycieli.
Nieustająco zdarzają zaplanowane stłuczki i zderzenia luksusowych aut, np. z wypożyczalni, której nierzetelni właściciele chcą w ten sposób wyłudzić odszkodowanie i „zrekompensować” spadek popytu na ich usługi. Polska Izba Ubezpieczeń od dawna podaje, że grupy przestępcze powodują kolizje głównie z wykorzystaniem pojazdów drogich w naprawach. Sprawcy próbują wyłudzić odszkodowanie, angażując wiele osób, często obcokrajowców, na różnych etapach postępowania.

Współpracują z warsztatami, holownikami i dostawcami części. Problemem jest wykorzystywanie do wyłudzeń wraków pojazdów pochodzących z importu. Pojazdy całkowicie zniszczone po pożarach lub poważnych wypadkach wprowadzane są ponownie do obrotu i wykorzystywane jako generatory roszczeń.

Sprawcy często wpadają

Z drugiej strony branża assistance tez skutecznie odpowiada na próby oszustw. Walka z fraudami zaczyna się już w momencie kontaktu „poszkodowanego” z pomocą drogową.

– Nasi kierowcy lawet posiadają wiedzę w zakresie szkód komunikacyjnych, psychologii, orientację w terenie i lokalnej społeczności. W związku z tym potrafią bardzo szybko dokonać wstępnej analizy technicznej, wykryć wątpliwe stłuczki, powtarzających się sprawców lub podejrzane warsztaty, do których kierowane są uszkodzone samochody – mówi Leszek Gardocki, menadżer Zespołu Sieci Usługodawców w Global Assistance Polska.

Co dla tych kierowców lawet istotne, swoje podejrzenia mogą zgłosić w sposób anonimowy.
Wykrywaniem oszustw zajmują się specjalnie do tego przeznaczone departamenty ubezpieczycieli, gdzie pracują doświadczeni rzeczoznawcy, likwidatorzy szkód oraz byli policjanci i licencjonowani detektywi. Zespoły uzupełniają również prawnicy, specjalizujący się w przestępczości gospodarczej i ubezpieczeniowej. Coraz większą rolę w zwalczaniu przestępczości odgrywa także technologia.

Warto sprawdzić: Ubezpieczenie OC. Kiedy można nie kupić polisy

Do zwalczania oszustw służą zaawansowane i „uczące się” rozwiązania IT. Algorytmy analizują wspólne cechy wyłudzeń z przeszłości i na tej podstawie wykrywają ewentualne nadużycia w bieżących sprawach. Pracownicy departamentów walczących z fraudami posiadają także dostęp do międzynarodowych baz danych, umożliwiających sprawdzenie zagranicznej historii pojazdów. Sprawdza się także ścisła współpraca między wszystkimi instytucjami ubezpieczeniowymi, komunikacja z policją, administracją skarbową i wymiarem sprawiedliwości.