Prezesi banków cenią tradycję

Jak spędzają święta szefowie instytucji finansowych

Publikacja: 25.12.2015 09:10

Spotkanie z najbliższymi, choinka, prezenty są najważniejsze dla większości z nas

Spotkanie z najbliższymi, choinka, prezenty są najważniejsze dla większości z nas

Foto: 123RF

Spotkanie z rodziną, wspólne kolędowanie, karp na wigilijnym stole, ale niekiedy dorsz podczas kolacji, a tuńczyk na świątecznym obiedzie. Szefowie banków działających w Polsce obchodzą Boże Narodzenie w tradycyjny sposób.

– Święta spędzam zawsze z rodziną, w Zamościu i Szczebrzeszynie na Roztoczu – opowiada Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku.

Podkreśla, że nawet kiedy przebywał na emigracji, zawsze na święta wracał do domu.

– Rodzina, ciągłość, tradycja są dla mnie najważniejsze. Nie wyobrażam sobie tych dni bez Wigilii, pasterki, kolęd i radości dzieci z prezentów – mówi Wojciech Sobieraj.

Zdradza, że w święta nie lubi jedynie nadmiernego łakomstwa, któremu sprzyjają dwie kolacje wigilijne: u rodziców i teściów. Ale i na to ma świetny sposób. Aby pozbyć się świątecznej nadwagi, biega w Zwierzyńcu na przepięknej trasie od stawów Echo do Florianki.

Krzysztof Kalicki, prezes Deutsche Banku, również spędza święta z rodziną, tradycyjnie. Wigilijna kolacja jest u jego mamy. Sam nie jest uzdolniony kulinarnie, więc nie przygotowuje żadnych potraw, ale zawsze pomaga w świątecznych zakupach.

– Spośród tradycyjnych potraw najbardziej lubię karpia i kapustę z grzybami. Nie wyobrażam sobie także świąt bez maku, czy to pod postacią makowca, czy kutii – opowiada prezes Kalicki.

Ujawnia też, że święta Bożego Narodzenia to dla niego czas kolędowania.

– Od wielu lat w gronie najbliższych przyjaciół organizujemy wspólne śpiewanie kolęd w ostatnią niedzielę przed świętami. Ton nadają nasi przyjaciele – profesjonalni śpiewacy operowi. Mamy także przygotowane śpiewniki, tak aby nikt nie mógł się wykręcić nieznajomością tekstu – mówi.

Bankiem Millennium kieruje Portugalczyk Joao Bras Jorge.

– Okres świąt i Nowego Roku to dla mnie czas bardzo ważny, czas refleksji i podsumowań zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Jest to również czas poświęcony najbliższym – twierdzi Joao Bras Jorge.

Jak podkreśla, święta to także czas na odpoczynek, relaks i przygotowanie do działań w kolejnym roku.

– Od wielu lat w Banku Millennium świętowanie zaczyna się na początku grudnia. Organizujemy wtedy cykl spotkań z pracownikami oddziałów banku w całej Polsce. To wyjątkowa okazja dla całego zarządu, aby podziękować i docenić wysiłek naszych pracowników, ale także skosztować typowych polskich wigilijnych dań. Bardzo cenię ten polski świąteczny nastrój – opowiada Joao Bras Jorge.

Święta Bożego Narodzenia prezes Banku Millennium spędza w ojczystej Portugalii w gronie rodzinnym.

– Co kraj, to obyczaj. U nas świąteczne menu jest inne. Portugalia jest jednym z trzech krajów, których mieszkańcy spożywają najwięcej ryb na świecie. Ryb nie zabraknie również na moim wigilijnym stole – przekonuje Joao Bras Jorge.

Dodaje, że tego dnia, zgodnie z tradycją, podczas dużej rodzinnej wieczerzy będzie królował dorsz. Zaś na bożonarodzeniowy obiad podaje się tuńczyka.

Drugiego dnia świąt prezes Banku Millennium wybiera się z rodziną na narty we francuskie Alpy.

– To będzie dla mnie czas na nabranie nowej energii do pracy w 2016 roku – tłumaczy.

Portfel inwestycyjny
Inflacja uderzyła w oprocentowanie obligacji skarbowych. Jak nie stracić?
Rynki finansowe
Jak Chiny zarzynają kurę znoszącą złote jaja
Portfel inwestycyjny
Centra usług: szlifujący się diament
Portfel inwestycyjny
Inwestorzy w oczekiwaniu na obniżki stóp procentowych
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Portfel inwestycyjny
Przy wysokim wzroście płac w 2024 r. oszczędności Polaków mogą dalej rosnąć