UBS odradza kryptowaluty, radzi stawiać na technologie

Chociaż 2024 r. może przynieść dalsze możliwości inwestorom, którzy wierzą, że potrafią wyczuć timing kryptowalut, eksperci UBS radzą skupić się na firmach, które dostarczają i wykorzystują nowe technologie.

Publikacja: 17.01.2024 11:32

UBS odradza kryptowaluty, radzi stawiać na technologie

Foto: Adobe Stock

Ponad rok po implozji na rynkach kryptowalut i roku słabej wydajności, aktywa cyfrowe częściowo odrobiły straty w 2023 r. Chociaż akcje i obligacje również miały dobry rok, kryptowaluty znalazły się na szczycie: bitcoin wzrósł o 156 proc., ether, Cardano i Solana odpowiednio o 90, 141 i 918 proc. Jednak większość najlepszych walut nadal notowana jest poniżej swoich historycznych maksimów. To dotyczy to również bitcoina, którego notowania wciąż są o około 30 proc. niższe od jego szczytowego poziomu 68 789 USD z listopada 2021 r.

Oprócz efektu odbicia analitycy UBS widzą dwa kluczowe czynniki, które sprzyjały mocnemu wzrostowi w 2023 r. Po pierwsze, pod koniec roku na rynkach finansowych szybko wzrosły oczekiwania na obniżki stóp procentowych w 2024 r. Oczekiwane makroekonomiczne ogólnie bardziej sprzyjały ryzykownym aktywom. To nie jest  przypadek, powrót do środowiska niskich stóp procentowych z lat przed pandemią prawdopodobnie zwiększyłyby apetyt inwestorów na „nierentowne” aktywa i przedsiębiorstwa. Historycznie rzecz biorąc, z bardzo niskich stóp skorzystały aktywa kryptograficzne – przede wszystkim bitcoin, który czasami nazywany jest „cyfrowym złotem” przez jego zwolenników ze względu na deflacyjną krzywą podaży. Zarówno złoto, jak i bitcoin wyglądają na bardzo drogie po ich ostatnich rajdach.

Czytaj więcej

Rok 2024 będzie wśród kryptowalut rokiem halvingu bitcoina

Drugim czynnikiem były rosnące oczekiwania, że amerykański SEC może zatwierdzić pierwszy ETF na bitcoina w styczniu.

Oczekuje się, że w kwietniu bitcoin doświadczy czwartego halvingu. „Przepołowienie” odnosi się do zdarzenie, w którym nagroda za transakcje wydobywania bitcoinów zostaje obniżona o połowę. Od 2020, górnicy zostali nagrodzeni 6,25 bitcoinami za pomyślne dodanie bloku do sieci. Od kwietnia nagroda ta spadnie do 3,125, zmniejszając w ten sposób podaż. Podczas ostatniego halvingu po cyklu w 2020 r. nastąpił wzrost, który osiągnął najwyższy w historii poziom prawie 68 000 USD  we wrześniu 2021 r.

Ale UBS doradza inwestorom długoterminowym, aby wybierali liderów spośród disruptions – mniejszych firm, zwykle dysponujących mniejszymi zasobami, które wkraczają na wyższy poziom i rzucają wyzwanie większym, ugruntowanym firmom. Według analityków największe zyski na rynkach akcji w nadchodzącej dekadzie będą prawdopodobnie pochodzić z giełdowych firm, które dostarczają, umożliwiają lub wykorzystują nowe technologie na rzecz wzrostu, aby zyskać udziały w rynku lub obniżyć koszty. - Widzimy możliwości w firmach, które będą stosować i monetyzować sztuczną inteligencję (AI) w oprogramowaniu, internecie i sektorze półprzewodników. Długoterminowe dążenie do neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla i net-zero powinno zapewnić wsparcie strukturalne przedsiębiorstwom zaangażowanym w transformację energetyczną na rynkach publicznych i prywatnych. Tymczasem AI wygląda na gotowe wedrzeć się – poza innymi branżami – w sektor opieki zdrowotnej, oferując możliwości w zwalczaniu otyłości, onkologii i wyrobach medycznych.

– Zasadniczo nadal nie jesteśmy przekonani, czy aktywa kryptograficzne mogą zarobić znaczący postęp w znaczących i destrukcyjnych przypadkach użycia w świecie rzeczywistym – twierdzą specjaliści. Rozproszone księgi rachunkowe jako technologia mogą prowadzić do przełomowych innowacji - na przykład w branży finansowej. Jednak wiele z tych rozwiązań jest obecnie w fazie realizacji wdrażanych przy użyciu prywatnej, a nie publicznej technologii blockchain. I nawet tam, gdzie używane są publiczne łańcuchy bloków, rosnące ceny rodzimych monet i tokeny (w przeliczeniu na USD) mogą ostatecznie podważyć sukces biznesu poprzez wyższe koszty operacyjne i zwiększoną konkurencję innych (publicznych i prywatnych) rozwiązań typu blockchain.

Jednocześnie aktywa kryptograficzne mogą narażać inwestorów na ryzyko prawne i regulacyjne, technologiczne, reputacyjne i rynkowe, a także karne. Wreszcie rok 2023 przejdzie do historii jako najcieplejszy rok w historii. Nagłówki dotyczące marnotrawstwa energii mogą ponownie wypłynąć i doprowadzić do ponownej krytyki algorytmu proof-of-work używanego do wydobywania bitcoinów, zwłaszcza w przypadku dalszego wzrostu zużycia energii ze względu na rosnące ceny. – W związku z tym nie postrzegamy aktywów kryptograficznych jako inwestycji strategicznej. Jeśli już, uważamy, że znaczne wahania cen kwalifikują je jako spekulacyjną inwestycję dla tych, którzy wierzą, że potrafią wyczuć rynek - podsumowują specjaliści z UBS.

Ponad rok po implozji na rynkach kryptowalut i roku słabej wydajności, aktywa cyfrowe częściowo odrobiły straty w 2023 r. Chociaż akcje i obligacje również miały dobry rok, kryptowaluty znalazły się na szczycie: bitcoin wzrósł o 156 proc., ether, Cardano i Solana odpowiednio o 90, 141 i 918 proc. Jednak większość najlepszych walut nadal notowana jest poniżej swoich historycznych maksimów. To dotyczy to również bitcoina, którego notowania wciąż są o około 30 proc. niższe od jego szczytowego poziomu 68 789 USD z listopada 2021 r.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Bezpieczna przystań, czyli po co oszczędzać w złocie
Portfel inwestycyjny
Inflacja uderzyła w oprocentowanie obligacji skarbowych. Jak nie stracić?
Rynki finansowe
Jak Chiny zarzynają kurę znoszącą złote jaja
Portfel inwestycyjny
Centra usług: szlifujący się diament
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Portfel inwestycyjny
Inwestorzy w oczekiwaniu na obniżki stóp procentowych
Portfel inwestycyjny
Przy wysokim wzroście płac w 2024 r. oszczędności Polaków mogą dalej rosnąć