Po trzech miesiącach tego roku jedynie dwie kategorie funduszy mają średnio dodatnią stopę zwrotu. Z drugiej strony, poza jednym przypadkiem, straty ograniczają się do wartości jednocyfrowych.

Wojna obniżyła wyniki funduszy

Za nami pierwsze trzy – bardzo różne – miesiące tego roku. Styczeń na większości giełd był kiepski, a luty fatalny. Inwestorzy byli w szoku po ataku Rosji na Ukrainę. Następnie przez niemal całą drugą połowę marca giełdy odrabiały straty z lutego w nadziei na pozytywne efekty rozmów między Rosją a Ukrainą. Z kolei na rynku długu styczeń i luty były w miarę spokojne, a w marcu doszło do gwałtownego wzrostu rentowności papierów skarbowych zarówno na rynkach bazowych, jak i w Polsce. Rentowności amerykańskich obligacji dziesięcioletnich naruszyły poziom 2,5 proc. Na krajowym rynku oprocentowanie papierów o tym samym okresie zapadalności dotarło w okolice 5,5 proc., natomiast obligacji krótkoterminowych zbliżało się nawet do 6 proc.

W efekcie po I kwartale w tabeli wyników produktów oferowanych przez TFI zdecydowanie przeważa kolor czerwony – wynika z danych serwisu Analizy.pl.

Czytaj więcej

Powolne przebudzenie lokat z funduszami. Ile można zarobić

Rynkową zawieruchę najmocniej odczuli inwestujący w produkty z ekspozycją na rynek rosyjski, choć zapewne nie wszyscy z nich byli na to gotowi. Niechlubnym przykładem jest Generali Korona Dochodowy, czyli fundusz dłużny uniwersalny, który I kwartał kończy ze spadkiem o 7,76 proc. i jednocześnie na ostatnim miejscu w grupie. Dodajmy, że przeciętny wynik w tej grupie po trzech miesiącach to 2,1 proc. straty, natomiast kilku funduszom udało się przynieść w tym okresie zyski.

Z funduszy dłużnych oczywiście najgorzej, ze względu na najwyższe ryzyko stopy procentowej, zachowały się fundusze skarbowe długoterminowe. Wśród nich średnia zniżka po trzech miesiącach to 5,7 proc., co daje 14,3 proc. spadku w 12 miesięcy. W tym roku oczywiście żaden z tych funduszy nie zdołał zarobić, jednak rozstrzał wyników jest ogromny. Po trzech miesiącach numerem jeden jest Rockbridge Obligacji 2 ze stratą rzędu 2,37 proc. Na końcu tabeli znów mamy produkt już wspomnianego TFI – Generali Obligacje Aktywny ze stratą w wysokości 12,3 proc. Dodajmy, że o około 1,9 pkt proc. lepiej wypadł Noble Fund Obligacji, natomiast wyniki obu produktów w skali 12 miesięcy to ponad 20 proc. straty.

Metale szlachetne na fali rosnącej

Ogółem wszystkie grupy funduszy dłużnych finiszowały w I kwartale na minusie, w tym także fundusze obligacji korporacyjnych, które przeciętnie straciły 1,8 proc., choć często złożone są z papierów o zmiennym kuponie.

W kontekście teoretycznie bezpieczniejszych aktywów warto jeszcze wspomnieć o metalach szlachetnych. W samym marcu takie fundusze przyniosły średnio 7 proc. zysków, a w całym I kwartale było to 14 proc. Warto zauważyć, że warunki dla zwyżek w tej kategorii były sprzyjające – wybuch wojny oraz szalejąca inflacja, w tym w dużym stopniu napędzana zwyżkami surowców.

Czytaj więcej

Dywidenda. Spółki z długą historią hojnych wypłat. Co przyniesie 2022

Uczestnicy funduszy akcji nie mają wielu powodów do zadowolenia, patrząc na dokonania ich inwestycji w I kwartale, choć akurat ostatni miesiąc tego okresu, a dokładniej jego druga połowa, przyniósł wyraźne odreagowanie. Inwestorzy zaczęli wierzyć w postępy w rozmowach pokojowych między Rosją a Ukrainą. Jak na razie niewiele wiadomo na ten temat. Niemniej obserwowaliśmy dość silne zwyżki na Wall Street oraz w Europie. W samym marcu wśród akcji najmocniejszą grupą funduszy okazały akcje polskie uniwersalne, gdzie średnia stopa zwrotu sięgnęła 5,7 proc. Co ciekawe, jedynie o 0,6 pkt proc. słabsze od niej były fundusze mieszane aktywnej alokacji. Do tego przeciętnie po 4,7 proc. zarobiły produkty skoncentrowane na akcjach małych i średnich spółek. Łącznie po trzech miesiącach fundusze akcji polskich są na minusie – uniwersalne przyniosły straty w wysokości 6,7 proc., a „misie” aż 8,8 proc.

Mimo lepszego zachowania akcji w drugiej części marca żadna z grup funduszy akcji nie zdołała wyjść na plus na koniec kwartału. Dotyczy to także akcji rynków rozwiniętych, które po trzech miesiącach liczą straty w wysokości 8,3 proc.

Co zrozumiałe, za najgorszymi stopami zwrotu stoją fundusze akcji europejskich rynków wschodzących, które ucierpiały na gwałtownej przecenie rosyjskich aktywów. W I kwartale straciły średnio 18,1 proc. Drugą grupą od dołu okazały się fundusze akcji azjatyckich ze stratą 9 proc.