21 października wydarzeniem będzie aukcja krakowskiej Galerii 26. Licytowany będzie m.in. oryginalny ekslibris, jaki Witkacy w 1921 roku wykonał dla malarki Zofii Stryjeńskiej. To akwarela na papierze (18 x 9,5 cm). Dzieło ma wycenę szacunkową 30-40 tys. zł.
Dotychczas znana była tylko czarnobiała fotografia ekslibrisu, reprodukowana w publikacjach naukowych. Nie wiadomo było, czy zachował się oryginał. Ekslibris Witkacego opisano jako zaginiony np. w Biuletynie Historii Sztuki nr 1-2/2010.
Można wyliczyć setki równie spektakularnych odkryć. Po 1989 roku wolny rynek sztuki odkrywa zaginione dzieła i nadaje im wysoką wartość. Rosną obroty na aukcjach. Odkrywane dzieła bardzo często kupują muzea.
Czytaj więcej
Przybywa aukcji, towar jest coraz lepszy. W październiku zawsze następuje ożywienie na rynku. To zapowiedź grudniowej gorączki, kiedy obroty na li...
W aukcyjnej ofercie Galerii 26 są także inne odkrycia. To np. puchar, który był nagrodą Automobilklubu Śląskiego w 1934 roku. Puchar w stylu art deco to dzieło znanego warszawskiego brązownika Tadeusza Łopieńskiego.
Inne odkrycie szykuje się na aukcji jaką 24 października zorganizuje Polswiss Art. Wyróżnia się w ofercie obraz Jana Stanisławskiego pt. „Kijów”. Dzieło mogłoby z powodzeniem wisieć na stałej galerii Muzeum Narodowego w Warszawie. Obraz ma wycenę 120-160 tys. zł.
W katalogu aukcji podano, że z tyłu obrazu widnieje napis: „Kijów, przedmieście Padół przez J. Stanisławskiego / Feliks Jasieński”. Czy to oznacza, że obraz był własnością największego polskiego kolekcjonera Feliksa Jasieńskiego? W katalogu aukcji nic nie wspomniano na ten temat, a przecież rodowód ma istotny wpływ na cenę.
Dobrze zarobi klient, który dziś ustali, czy obraz był własnością Jasieńskiego i wylicytuje dzieło na aukcji. Może pozostali uczestnicy aukcji nie zauważą w opisie nazwiska Jasieńskiego? Może nie skojarzą o kogo chodzi?
Wiedza o rynku procentuje. 28 października zorganizuje aukcję Sopocki Dom Aukcyjny. W ofercie są obrazy Wojciecha Fangora i Jana Lebensteina, przy których w opisie katalogowym zaznaczono, że były wystawiane w Galerii Chalette.
Wczesne dzieło Jana Lebensteina
W katalogu aukcji nie wyjaśniono co to za galeria. A była to ceniona w świecie nowojorska firma położona w prestiżowym miejscu, w pobliżu Metropolitan Museum i Muzeum Guggenheima. Galerię założył i prowadził Artur Lejwa pochodzący z Kielc. Galeria z powodzeniem handlowała obrazami Picassa.
Oferowane obrazy Fangora i Lebensteina mają ukryty dodatkowy potencjał handlowy wynikający z faktu, że pochodzą z prestiżowej Galerii Chalette w Nowym Jorku.
Czytaj więcej
Jakie obrazy Polacy będą chętnie kupowali za 20-30 lat? Odpowiedź na to pytanie jest ważna dla dzisiejszych 40-latków, którzy w przyszłości będą w...
Wiedza o mechanizmach rynkowych daje finansowe korzyści. Na ostatniej aukcji bibliofilskiej krakowskiego Antykwariatu Wójtowicz 14 października wystawiono książkę z odręcznym podpisem Adama Mickiewicza.
Z uwagi na autograf wieszcza ustalono względnie wysoką cenę 14 tys. zł. Ta sama książka bez autografu poety miałaby cenę ok. 400 zł. Opłaca się przekartkować każdą książkę przed sprzedażą. Może w środku odkryjemy cenny autograf.
Pastel Fangora wyceniono na 100-140 tys. zł
Najbardziej spektakularnym przykładem rynkowych odkryć było odnajdywanie obrazów Józefa Chełmońskiego. W 2014 Tadeusz Matuszczak wydał książkę „Chełmoński poszukiwany”. Autor, najlepszy znawca dorobku Chełmońskiego, ustalił i opisał trasy wędrówek dzieł malarza, które nie zostały do dziś odnalezione.
Książka jest mało znana. Ci, którzy ją zdobyli tropili po świecie zaginione dzieła. Opis w książce pomagał w poszukiwaniach. Kolekcjonerzy tanio kupowali odnalezione dzieła i na krajowym rynku odsprzedawali je za miliony. Czeka na nas w świecie jeszcze około 100 obrazów Chełmońskiego, które nie zostały odkryte. Ich historie opisano szczegółowo w książce Matuszczaka.
Czytaj więcej
Warszawska Wallspace Gallery wystawia 58 akwarel Nikifora z kolekcji Bogdana Jakubowskiego i Roberta Dowhana. To wyjątkowe prace o muzealnej wartoś...
Jeden z najbardziej poszukiwanych obrazów Chełmońskiego odnalazł się w 2016 rok w Bostonie. Odnalezione dzieło to „Wyjazd na polowanie” z 1876 roku. Obraz znany był tylko z fotografii zachowanej w zbiorach Biblioteki Polskiej w Paryżu, zamieszczonej w książce Matuszczaka.
Odkrywane dzieła nierzadko mają słaby stan zachowania. Ich właściciele nie zdawali sobie sprawy, że dzieło w idealnym stanie ma radykalnie wyższą cenę. Dotyczy to m.in. dzieł Chełmońskiego.
Z kolei w opisie katalogowym aukcji Galerii 26 zaznaczono, że odnaleziony ekslibris Witkacego ma wyblakłe kolory, ponieważ został oprawiony w ramkę i wystawiany był w zasięgu promieni słonecznych. To jest wskazówka dla właścicieli, że opłaca się przechowywać dzieła sztuki w odpowiednich warunkach.