Tysiące kierowców bez obowiązkowego OC

123RF

Za sprawcę wypadku, który nie miał ważnej polisy OC, odszkodowanie wypłaca UFG.

Jeśli wypadek spowoduje kierowca bez ważnego ubezpieczenia OC lub sprawca zdarzenia nie zostanie ustalony, to odszkodowanie powinien wypłacić Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Wartość świadczeń ze środków UFG rośnie. Coraz więcej jest roszczeń dotyczących wypadków sprzed lat.

Wznawianie zakończonych spraw

Z szacunków wynika, że po polskich drogach jeździ około 250 tys. pojazdów bez ubezpieczenia OC, a nieubezpieczeni i nieznani sprawcy powodują około 1 proc. wszystkich wypadków komunikacyjnych w Polsce.

Do UFG w pierwszym półroczu 2015 zgłoszono ponad 3,5 tys. nowych szkód, czyli o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Ten wzrost to efekt wznawiania dawno już zakończonych spraw i występowania o kolejne odszkodowania za wypadki drogowe sprzed lat, przede wszystkim z udziałem nieznanego kierującego.

Łącznie w ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku Fundusz wypłacił odszkodowania za ponad 3,1 tys. szkód na sumę ponad 52 mln zł. Było to aż o 55 proc. więcej niż przed rokiem.

Coraz wyższe odszkodowania

Odszkodowania są w sumie coraz wyższe. Dzieje się tak dlatego, że w 2008 r. weszły w życie przepisy wprowadzające zadośćuczynienie za ból i cierpienie po śmierci osoby bliskiej. Natomiast stosowana od 2010 r. interpretacja przepisów rozciąga wstecz możliwość dochodzenia zadośćuczynień za śmierć bliskich. Do tego dochodzi wprowadzony w 2007 r. 20-letni okres przedawnienia roszczeń z przestępstw; umożliwiło to sięganie do szkód nieprzedawnionych w 2007 r. Poza tym zdecydowanie wzrosła świadomość ubezpieczeniowa Polaków oraz aktywność kancelarii odszkodowawczych.

Coraz więcej członków rodziny występuje o odszkodowanie po stracie osoby bliskiej w wypadku drogowym. Tylko w tym roku roszczenia po śmierci poszkodowanych w latach 1997–2007 zgłosiło do UFG ponad 2 tys. osób.

Fundusz często odmawia wypłaty zadośćuczynienia w przypadku „starych szkód”. Łącznie w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2015 r. oddalił roszczenia dotyczące blisko 1,2 tys. szkód. Przyczyną połowy negatywnych decyzji było to, że – jak stwierdzono – sprawca wypadku miał ważną polisę OC; w takiej sytuacji roszczenie jest kierowane do ubezpieczyciela.

Druga połowa odmów wypłaty świadczenia wynikała z tego, że np. brakowało dowodu na istnienie nieznanego sprawcy (wyłączną winę za wypadek ponosił sam poszkodowany), albo roszczenie się przedawniło (niespełna 10 proc. ogólnej puli wypłaconych odszkodowań).

– Nie każda śmierć na drodze jest wynikiem przestępstwa. A jeżeli wypadek miał miejsce kilkanaście lat temu, to zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego roszczeń wobec UFG można skutecznie dochodzić tylko wtedy, gdy szkoda odniesiona w takim wypadku jest wynikiem przestępstwa – przypomina Sława Cwalińska- Weychert, wiceprezes UFG. – Dlatego dochodząc roszczeń przed sądami, należy udowodnić, że nieustalony kierujący pojazdem popełnił przestępstwo. Wtedy obowiązuje 20-letni okres przedawnienia. Tylko sąd może stwierdzić, czy faktycznie nieznany sprawca popełnił przestępstwo.

Trudne do udowodnienia

W potocznym rozumieniu, a często także w rozumieniu kancelarii odszkodowawczych, odszkodowanie należy się za sam fakt śmierci osoby bliskiej w wypadku. Tymczasem jeśli chodzi o „stare” szkody, niezbędne jest spełnienie określonych warunków. Należą do nich: zawinione działanie sprawcy, udowodnione istnienie dobra osobistego naruszonego śmiercią osoby bliskiej, krzywda powstała w wyniku tego zdarzenia.

Kwestie dowodowe bywają trudne.

– Nie każda krzywda spowodowana śmiercią osoby bliskiej daje się zrekompensować odszkodowaniem. Bliscy ofiar wypadków drogowych mają jednak możliwość uzyskania rekompensaty. Wynika to z przepisów prawa. Żeby skorzystać z tej możliwości, trzeba wykazać krzywdę albo naruszenie dóbr osobistych wywołane śmiercią osoby bliskiej. Jednak nie za każdą żałobę, w rozumieniu prawa, należy się zadośćuczynienie – wyjaśnia Sława Cwalińska- -Weychert.

Jak mówi wiceprezes UFG, prawo nie stanowi przecież, że jesteśmy nieśmiertelni, a więc że każda śmierć skutkuje wypłaceniem bliskim rekompensaty. Krzywda, za którą można uzyskać rekompensatę, musi być skutkiem czyjegoś zawinionego działania. Osoba występująca z roszczeniem powinna wykazać, że doświadczyła krzywdy lub jej dobra osobiste zostały naruszone na skutek śmierci osoby z kręgu najbliższej rodziny.

Zdarzały się w UFG sytuacje, gdy zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej domagała się np. synowa zmarłego, która w momencie wypadku miała osiem lat i w ogóle nie poznała ojca swojego męża. Podobnie było z ojczymem, który żądał świadczenia po śmierci pasierbicy; zginęła ona, zanim poznał jej matkę.

Jak udowodnić

Najbardziej problematyczne jest udowodnienie winy sprawcy, który nie został ustalony. Przeważnie nie ma świadków wypadku, a okoliczności są niejasne, np. poszkodowany miał dużo alkoholu we krwi i nie wiadomo, czy nie był jedynym sprawcą zdarzenia; po kilkunastu latach trudno ustalić szczegóły.

– Dokumentując roszczenia wynikające ze szkody spowodowanej przez nieustalonego sprawcę, należy przedstawić m.in. akta z prowadzonego dochodzenia, najczęściej zakończonego umorzeniem z powodu niewykrycia sprawcy – tłumaczy Natalia Grabowska z kancelarii odszkodowawczej Votum.

więcej o odszkodowaniach z UFG: www.ufg.pl

Kiedy przysługuje poszkodowanemu

Jeżeli sprawca wypadku jest nieznany (np. dlatego, że zbiegł z miejsca zdarzenia) albo nie ma obowiązkowej polisy OC, odszkodowanie wypłaca Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Jeżeli nie uda się zidentyfikować sprawcy, UFG wypłaci odszkodowanie tylko za szkody:

– na osobie, czyli dotyczące zdrowia i życia człowieka; tu w grę wchodzi np. zadośćuczynienie za śmierć bliskiej osoby, zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji itp.,

– materialne, takie jak np. uszkodzenie pojazdu lub innego mienia, ale pod warunkiem, że u któregokolwiek z uczestników wypadku doszło do obrażeń ciała, a skutki naruszenia pracy narządów lub rozstrój zdrowia trwały dłużej niż 14 dni.

Uwaga: UFG nie wypłaca odszkodowań za kolizje spowodowane przez nieustalonych sprawców, jeśli nikt nie odniósł obrażeń. W takiej sytuacji właściciel auta musi skorzystać ze swojego autocasco.

Inaczej jest w sytuacji, gdy sprawcę udało się ustalić, ale nie miał on polisy OC. Wtedy z funduszu należy się odszkodowanie zarówno za szkody na osobie, jak i materialne.

Towarzystwo w roli pośrednika

Osoby uprawnione do uzyskania odszkodowania z UFG zgłaszają się w tej sprawie do jednego z towarzystw ubezpieczeniowych z grona członków funduszu (członkami UFG są krajowe i zagraniczne towarzystwa oferujące w Polsce obowiązkowe ubezpieczenia OC: komunikacyjne i rolników). Żadne z tych towarzystw nie może odmówić przyjęcia zgłoszenia szkody.

W przypadku strat materialnych (np. zniszczony samochód) poszkodowany składa oświadczenie, że nie ma dobrowolnego ubezpieczenia autocasco. Jeżeli ma taką polisę, to z niej otrzyma odszkodowanie, a UFG zrekompensuje mu dodatkowe koszty (np. utracone zniżki).

Towarzystwo, w którym zgłosiliśmy roszczenie wobec UFG, przeprowadza likwidację szkody. Po zakończeniu sprawy akta trafiają do UFG. Tam dokumenty są weryfikowane i podejmowana jest decyzja o wypłacie odszkodowania bądź o odmowie.

Termin wypłaty odszkodowania przez UFG wynosi 30 dni, licząc od daty otrzymania akt szkody. Jeżeli w tym czasie nie jest możliwe wyjaśnienie okoliczności związanych ze szkodą, fundusz powinien wypłacić odszkodowanie w ciągu 14 dni od daty wyjaśnienia owych okoliczności. W każdym przypadku bezsporna część świadczenia powinna być wypłacona w ciągu 30 dni od otrzymania akt szkody.

Brak OC zdarza się wszędzie

Zasady postępowania po wypadku, gdy sprawca nie miał ważniej polisy OC, są różne w poszczególnych krajach. Ofiary nierzadko mają trudności ze znalezieniem instytucji, do której powinny się zgłosić po odszkodowanie.

Każdego roku kilkuset rodaków zostaje poszkodowanych na europejskich drogach przez nieubezpieczonych kierowców z innych państw. Dla nich został uruchomiony

nowy serwis internetowy: www.WypadekbezOC.eu (wspólna inicjatywa UFG i PBUK). Polacy poszkodowani za granicą przez nieubezpieczonych sprawców znajdą tam informacje, gdzie zgłosić szkodę.

Wystarczy podać nazwę państwa, w którym doszło do zdarzenia, oraz kraj nieubezpieczonego sprawcy wypadku (na podstawie tablic rejestracyjnych). Serwis udzieli informacji na temat instytucji, do których należy się zwrócić po ewentualne odszkodowanie (często są to dwie opcje do wyboru, w zależności od miejsca pobytu poszkodowanego).

Należy pamiętać, że zakres i wysokość odszkodowania zależą od przepisów obowiązujących w państwie, w którym doszło do wypadku drogowego.

Dodatkowo na stronie WWW pokazane są konsekwencje wyjazdu za granicę nieubezpieczonym samochodem.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

W roku 2019 podwyżki składek raczej nie grożą kierowcom. Ceny polis 2019

Obawiasz się wzrostu cen polis w 2019? Niepotrzebnie

Ten rok upłynie w ubezpieczeniach pod znakiem nowych technologii, które coraz bardziej będą ułatwiać ...

uszkodzenie sąsiedniego auta przy otwieraniu drzwi

Pasażer uszkodził sąsiednie auto? Ubezpieczyciel zapłaci

Ubezpieczyciel kierowcy zapłaci za szkodę wyrządzoną przez pasażera, który, otwierając drzwi, uszkodzi sąsiednie auto. ...

Obowiązują przepisy z miejsca wypadku

Dochodzenie odszkodowania od zarządcy autostrady w Austrii. Podczas podróży z Włoch do Polski, na ...