EKUZ nie zapewni pokrycia wszystkich wydatków

Fotorzepa/Piotr Guzik

W Austrii za leczenie szpitalne trzeba płacić, a na Słowacji połamany narciarz nie może liczyć na darmowy transport ze stoku.

Podczas ferii zimowych wiele osób planuje wyjazdy na narty. Są to wyjazdy nie tylko w polskie Tatry, ale również za granicę, m.in. na Słowację, do Czech, Austrii, Włoch, Szwajcarii czy Francji. Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), choć bardzo przydatna, nie gwarantuje pełnej i bezpłatnej opieki medycznej, ratownictwa górskiego za granicą oraz transportu medycznego do Polski, dlatego warto przed wyjazdem kupić ubezpieczenie turystyczne.

Polska Izba Ubezpieczeń przygotowała informację o świadczeniach, które przysługują w ramach EKUZ w państwach, do których często wyjeżdżamy na zimowe urlopy.

W Czechach dopłacisz do świadczeń

U naszych południowych sąsiadów posiadacz EKUZ bezpłatnie skorzysta z konsultacji u lekarzy podstawowej opieki medycznej. W przypadku pobytu na szpitalnym oddziale ratunkowym, zobowiązany jest do uiszczenia jednorazowej opłaty w wysokości 90 koron. Koszty leczenia w placówce funkcjonującej poza publicznym systemem ochrony zdrowia, pacjent pokrywa w całości we własnym zakresie. W sytuacji, gdy skorzystał on z pomocy medycznej udzielonej przez placówki prywatne w stanie nagłym, może dochodzić częściowego zwrotu związanych z tym kosztów.

Płatne ratownictwo górskie na Słowacji

Na Słowacji świadczenia wykonywane przez lekarzy pierwszego kontaktu i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej są bezpłatne. W przypadku wizyty na pogotowiu pobierana jest jednorazowa opłata w wysokości 1,99 euro, która jest jednak anulowana w przypadku konieczności hospitalizacji pacjenta. Transport pogotowia ratunkowego, w tym lotniczego, jest bezpłatny, jednak już te same świadczenia w ramach ratownictwa górskiego muszą być w 100 proc. opłacone przez poszkodowanego.

Kosztowny pobyt w austriackim szpitalu

W Austrii za leczenie szpitalne nie dłuższe niż 28 dni pacjent zapłaci od 12 euro do 20,1 euro za dzień. Pobyt w szpitalu w ramach standardu podstawowego obejmuje zakwaterowanie oraz opiekę lekarską.. Sam transport do szpitala jest bezpłatny w sytuacjach zagrożenia życia lub gdy lekarz uzna, że wymaga tego stan zdrowia pacjenta. Ratownictwo górskie i transport lotniczy są pełnopłatne.

We Włoszech bezpłatne leczenie w szpitalu

We Włoszech koszty porady lekarza pierwszego kontaktu pacjent musi pokryć z własnej kieszeni – do 36,15 euro za wizytę, zaś świadczenie u specjalisty częściowo sfinansuje NFZ. Co ciekawe we Włoszech leczenie w szpitalu jest bezpłatne, ale w wielu kurortach lekarze przyjmują tylko prywatnie, a w związku z tym nie honorują EKUZ. Ponadto świadczenia zdrowotne związane z leczeniem skutków wypadków podczas uprawiania sportów mogą być obciążone wyższymi opłatami, niż związane z tym standardowe świadczenia zdrowotne.

W Szwajcarii zapłacisz za wizytę u internisty

Za poradę lekarza pierwszego kontaktu, lekarza specjalisty, lekarza stomatologa, leczenie stacjonarne w szpitalu posiadacz karty EKUZ musi uiścić wstępną opłatę ryczałtową w wysokości 33 franków w przypadku osób małoletnich lub 92 franków w przypadku osób dorosłych. Dodatkowo koszt hospitalizacji wynosi 15 franków dziennie, a z opłaty tej są zwolnione dzieci i osoby do 25 roku życia, o ile kontynuują naukę. Kobiety w ciąży korzystające ze świadczeń opieki zdrowotnej są zwolnione z tych opłat. Natomiast każdy pacjent korzystający z transportu karetką lub samolotem, w tym także w przypadku ratownictwa górskiego, jest zobowiązany do pokrycia 50 proc. kosztów.

We Francji dopłacisz 30 proc. do wizyty u lekarza

Pacjent korzystający ze świadczeń zdrowotnych na podstawie karty EKUZ we Francji musi najpierw pokryć ich koszty we własnym zakresie, a następnie może ubiegać się o ich częściowy zwrot. Koszt wizyty u lekarza pierwszego kontaktu i lekarza stomatologa wynosi 23 euro, a u lekarza specjalisty 25 euro. Aby odzyskać poniesione koszty, należy złożyć zestaw stosownych dokumentów do francuskiej kasy chorych. Wówczas koszty w 70 proc. są zwracane po powrocie do kraju. Jeśli lekarz, u którego mamy wizytę, pobiera wyższą opłatę niż stawki ustalone w cenniku kasy, różnicę pacjent musi pokryć we własnym zakresie. W przypadku leczenia szpitalnego, kasa chorych pokrywa koszty leczenia w wysokości 80 proc., zaś tylko w niektórych przypadkach w 100 proc. Pacjent musi pokryć pozostałe 20 proc., w tym jest wliczona dzienna opłata ryczałtowa. Koszt ratownictwa górskiego jest w 100 proc. opłacany przez poszkodowanego.

Mogą Ci się również spodobać

Niska składka, słaba ochrona

Rzecznik finansowy wytyka towarzystwom złe praktyki W czerwcu towarzystwa składają szkołom oferty ubezpieczenia NNW ...

Ubezpieczenie elektroniki jak polisolokaty

Dobrowolne dobre praktyki miały uzdrowić ubezpieczenia elektroniki. Ich przyjęcie zadeklarowało jednak do tej pory ...

Zarejestrowane auto musi być ubezpieczone

Kupiłem stary samochód. Poprzedni właściciel nie opłacał ubezpieczenia OC od kilku lat. Czy muszę ...