Szybsza droga do wypłaty odszkodowania po kolizji

Towarzystwa umożliwiają zgłoszenie szkody przez aplikację mobilną
Towarzystwa umożliwiają zgłoszenie szkody przez aplikację mobilną
Adobe Stock

Ubezpieczyciele idą z duchem czasu przy likwidacji szkód komunikacyjnych. Ostatnią nowością jest wprowadzane właśnie przez Wartę i Ergo Hestię przejmowanie wraku po szkodzie całkowitej i wypłacanie 100 proc. odszkodowania.

Gdyby porównać likwidację szkód w ubezpieczeniach OC i autocasco dziesięć lat temu i obecnie, to widać ogromny postęp. Zmieniło się nie tylko podejście towarzystw do klientów i jest obecnie dużo bardziej proklienckie, ale też wykorzystanie nowych technologii sprawia, że szybciej możemy otrzymać odszkodowanie, a cała procedura jest dla kierowców znacznie wygodniejsza.

Warto sprawdzić: Co zrobić, kiedy masz stłuczkę za granicą

Zgłoszenie przez aplikację

Prawie każdy dziś ma smartfon i za jego pomocą zaraz po kolizji kontaktuje się z ubezpieczycielem. Towarzystwa umożliwiają zgłoszenie szkody przez aplikację mobilną. Kierowca informuje o szkodzie ubezpieczyciela i postępuje zgodnie z jego wskazówkami. Kluczową sprawą jest sfotografowanie uszkodzeń pojazdu i przesłanie do towarzystwa zdjęć za pomocą aplikacji. Dzięki temu często udaje się uniknąć oględzin rzeczoznawcy, a zamiast tego możliwa jest np. wideoinspekcja. Każde towarzystwo samo ustala sposób, w jaki postępuje po szkodzie.

Przykładowo w Compensie likwidacja szkody wygląda w ten sposób, że klient odbiera SMS z odnośnikiem do aplikacji mobilnej. Po uruchomieniu aplikacji użytkownik podaje numer konta do wypłaty, dodaje zdjęcia szkody i jej dokumentację, a następnie na wirtualnej makiecie uzupełnia niezbędne informacje o zdarzeniu. Trwa to kilka minut. Na tej podstawie ubezpieczyciel ocenia wartość szkody i niedługo potem przekazuje klientowi proponowaną wycenę. Po jej zaakceptowaniu klient może otrzymać odszkodowanie w ciągu dwóch dni od zaistnienia szkody.

Możliwość wideoinspekcji samochodu zapewnia PZU, a procedura polega na tym, że klient otrzymuje od towarzystwa SMS z linkiem, za pośrednictwem którego jest nawiązywane połączenie wideo i pracownik ubezpieczyciela widzi online wszystko, co klient mu pokazuje przy pomocy swojego telefonu i za jego pomocą może także robić zdjęcia.

Im prościej, tym lepiej

Warta umożliwia samodzielne wyliczenie wysokości odszkodowania za samochód zniszczony w wyniku wypadku czy stłuczki. Klient wskazuje na schemacie samochodu elementy wymagające naprawy oraz stopień ich uszkodzenia, a potem akceptuje zaproponowaną kwotę odszkodowania.

Warto sprawdzić: Jazda po alkoholu. To może drogo kosztować

W Unice aplikacja do zdalnych oględzin dobrze sprawdza się także we współpracy z serwisami naprawczymi zarówno przy ocenie uszkodzeń samochodu, jak i przy weryfikacji dodatkowych uszkodzeń ujawnionych w trakcie naprawy.

Kolejnym towarzystwem, które stosuje nowoczesne rozwiązania po zgłoszeniu szkody, jest Link4, który wdrożył segmentację szkód, dzięki której doradcy już na etapie rejestracji szkody mogą wskazać odpowiednią ścieżkę likwidacji w oparciu zarówno o reguły biznesowe, jak i model zachowań klienta, uwzględniający jego preferencje. Doradca jeszcze podczas rozmowy uzupełnia dane w systemie, a następnie otrzymuje proponowaną ścieżkę likwidacji, którą przekazuje klientowi w tej samej rozmowie.

– W warstwie zewnętrznej widzimy, że klienci coraz chętniej wybierają uproszczone ścieżki likwidacji. Obecnie około 30 proc. szkód komunikacyjnych jest likwidowanych w trybie uproszczonym. Wystarczy skorzystać z aplikacji w przeglądarce mobilnej telefonu i w prostym formularzu załączyć zdjęcia szkody. Dotychczas najszybsze odszkodowanie zostało wypłacone na konto klienta w cztery godziny po zgłoszeniu szkody – mówi Maciej Krzysztoszek, rzecznik prasowy Link4.

Łatwiej po szkodzie całkowitej

Nowości widać także w sposobie, w jakim likwidowane są szkody całkowite. Tutaj liderami zmian są Warta i Ergo Hestia, które w lutym wprowadzają nowy model likwidacji szkód całkowitych w ubezpieczeniach komunikacyjnych.

Warto sprawdzić: Opony letnie zimą. Mogą odmówić wypłaty odszkodowania?

Szkoda całkowita ma miejsce wtedy, gdy pojazd został zniszczony w takim stopniu, że nie nadaje się do naprawy bądź gdy uszkodzony jest w takim zakresie, że wartość przewidywanych kosztów naprawy przekracza jego wartość rynkową sprzed powstania szkody (OC). W autocasco szkodę całkowitą definiują ogólne warunki ubezpieczenia i zwykle ma ona miejsce wtedy, gdy koszty naprawy przekraczają 70 proc. wartości auta sprzed szkody. Typowa likwidacja szkody całkowitej polega na wypłacie odszkodowania o wartości pojazdu sprzed szkody pomniejszonego o wartość pozostałości. W Warcie i Ergo Hestii jest teraz inaczej. Klient otrzyma odszkodowanie w wysokości pełnej wartości pojazdu sprzed szkody, a platforma Carrot współpracująca z ubezpieczycielami zajmie się sprzedażą pozostałości samochodu.

– W tym modelu to my wykonujemy wszelkie działania za sprzedającego i załatwiamy formalności. Posiadamy rozbudowaną infrastrukturę w zakresie transportu i logistyki, a dzięki naszej platformie aukcyjnej mamy dostęp do obszernego grona potencjalnych kupujących. Naszą ofertą zainteresowani są właściciele warsztatów lub osoby handlujące częściami do samochodów. Szeroka baza klientów pozwala nam szybciej, sprawniej i efektywniej sprzedać wrak, niż gdyby miał to zrobić sam poszkodowany w wypadku. W stosunku do starego modelu likwidacji szkód całkowitych nowe rozwiązanie jest korzystne dla każdej ze stron, ale przede wszystkim jest ogromnym ułatwieniem dla klienta – tłumaczy Jarosław Czułek, współzałożyciel i prezes zarządu Carrot.

Warto sprawdzić: Nieznany sprawca wypadku a odszkodowanie. Kiedy zapłaci UFG

Likwidacja szkody całkowitej w nowym modelu zakłada, że wszelkie formalności związane ze sprzedażą wraku przenoszone są przez klienta na ubezpieczyciela oraz platformę zajmującą się sprzedażą. Dzięki temu właściciel samochodu otrzymuje odszkodowanie bez uczestniczenia w sprzedaży wraku.

Aby towarzystwo mogło go wyręczyć, poszkodowany musi jedynie podpisać dokument, w którym wyraża zgodę na skorzystanie z nowej procedury. W Warcie, która przez kilka miesięcy prowadziła program pilotażowy, likwidacja szkody w tym modelu średnio trwa o dziesięć dni krócej, niż miało to miejsce w starym modelu, który nadal jest stosowany przez znaczną większość firm ubezpieczeniowych na polskim rynku.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Jaka może być waloryzacja

Waloryzacji podlegają składki emerytalne gromadzone na indywidualnych kontach w ZUS oraz wypłacane świadczenia. Trzeba ...

Ubezpieczenie domu jak wybrać. Przed podpisaniem umowy ubezpieczenia warto przeczytać OWU. To dokument, w którym znajdują się wszystkie postanowienia umowy

Jak dobrze wybrać ubezpieczenie domu lub mieszkania

Dobra polisa dla nieruchomości spełni swoją rolę, gdy zapewni sumę ubezpieczenia wystarczającą do zrekompensowania ...

Ochrona przed atakiem coraz liczniejszych cyberprzestępców

W razie zagrożenia przez hakerów na ratunek pospieszy nam ubezpieczyciel. Prawdopodobieństwo, że polska firma ...