Z raportu Expandera i Rentier.io wynika jednak, że nie wszyscy wnioskodawcy są równie ostro traktowani. Im wyższy dochód, tym procentowy spadek dostępnej kwoty kredytu jest mniejszy – kwotowo oczywiście jest odwrotnie. Różne banki przyznają rodzinom w tej samej sytuacji finansowej różne kwoty. Dla przykładu przy dochodzie 10 tys. zł miesięcznie dostępna kwota wynosi od 556 tys. zł w Citi Handlowym do 739 tys. zł w BNP Paribas.
W przypadku udzielanych kredytów z oprocentowaniem stałym niemalże nie ma już możliwości uzyskania stawki poniżej 6 proc. Średnie oprocentowanie – dla wkładu własnego powyżej 20 proc. – wynosi 6,43 proc. Nieco lepiej wygląda sytuacja w przypadku oprocentowania zmiennego, ale po kilku miesiącach oprocentowanie może wzrosnąć. Dla kredytu z najniższym wkładem własnym– 10 proc. – są tylko dwie oferty z oprocentowaniem poniżej 6 proc.: BPS i mBank. Średnie oprocentowanie wynosi 6,16 proc. Jedynie przy wkładzie własnym wyższym niż 20 proc. wciąż bez problemu można uzyskać oprocentowanie niższe niż 6 proc. Średnia stawka w tym przypadku wynosi 5,7 proc. Biorąc jednak pod uwagę, że prawdopodobne są dalsze podwyżki stóp, oprocentowanie zapewne przekroczy 6 proc.