Nie może jednak być wyższa niż dwa tys. zł miesięcznie i jest przekazywana bezpośrednio bankowi na spłatę zadłużenia. Rząd wraz z KNF i NBP pracuje nad ułatwieniem z korzystania z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców - poinformował premier Mateusz Morawiecki.

Pomoc dla osób w trudnej sytuacji finansowej

Na początku kwietnia nastąpiła kolejna podwyżka stóp procentowych, która spowodowała, że są one najwyższe od 2014 roku. Według RPP stopy procentowe musiały wzrosnąć ze względu na rosnącą inflację. 

W konsekwencji tej decyzji wzrósł też WIBOR, co przełożyło się na zwiększenie rat kredytowych.

We wrześniu ub. roku, a więc jeszcze przed pierwszą z serii siedmiu podwyżek, WIBOR sześciomiesięczny, na którym największe polskie banki opierały oprocentowanie udzielanych przez siebie kredytów hipotecznych, wynosił 0,31 proc. Po podwyżce stóp w kwietniu 2022 r. jest to już 5,56 proc.

Czytaj więcej

Kredyt hipoteczny na działkę. Już jest o niego trudniej, a będzie gorzej

Niektórym kredytobiorcom raty wzrosły – nawet znacząco. Część osób znalazła się w trudnej sytuacji. Ale przynajmniej część z ich może liczyć na pomoc Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Działa on od 2016 roku. Na środki, którymi dysponuje składają się wpłaty banków, środki ze zwracanych kwot udzielonego wsparcia lub wypłaconych pożyczek czy dochodów pochodzących z inwestycji.

Z pomocy z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców mogą korzystać osoby, które spłacające kredyty mieszkaniowe i znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, albo które sprzedały nieruchomość finansowaną przy pomocy kredytu hipotecznego, ale kwota ze sprzedaży nie pokryła w całości zobowiązania wobec banku.

Aby skorzystać ze wsparcia lub pożyczki na spłatę zadłużenia, musi być spełniony co najmniej jeden z następujących warunków: co najmniej jeden z kredytobiorców w dniu złożenia wniosku ma status bezrobotnego, lub koszty obsługi kredytu mieszkaniowego przekraczają 50 proc. dochodów osiąganych przez gospodarstwo domowe czy miesięczny dochód gospodarstwa domowego kredytobiorcy po odjęciu raty kredytu nie przekracza 1552 zł (w przypadku gospodarstwa jednoosobowego) lub 1200 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym.

- Kredytobiorcy składają wnioski do banków, które udzieliły kredytu. Nie mamy niestety informacji o liczbie wnioskujących osób. Wypłacamy wsparcie na podstawie zawartych umów o udzieleniu wsparcia i w ubiegłym roku sektor bankowy zawarł z kredytobiorcami 125 umów – podaje Elwira Mroczkowska z Departamentu Usług Agencyjnych w BGK. To BGK zajmuje się obsługą Funduszu.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Coraz więcej kredytobiorców po nią występuje

Jak podaje przedstawicielka BGK w styczniu było już podpisanych siedem umów, w lutym 10, a w marcu było aż178 umów z kredytobiorcami. Natomiast w kwietniu (stan na 13-ego kwietnia) zawarto kolejnych 96 umów. - Łącznie w tym roku kredytobiorcy podpisali 291 umów. Widzimy więc większe zainteresowanie Funduszem Wsparcia Kredytobiorców – przyznaje Elwira Mroczkowska.

Tłumaczy, że miesięczna kwota wsparcia jest uzależniona od miesięcznej wysokości raty kredytu. Średnia rata w 2022 roku kształtuje się na poziomie 1 574 zł. Najniższa rata wsparcia  w tym roku wynosi 238 zł. Maksymalnie miesięcznie można uzyskać 2 tys. zł.  –

Jak przyznaje Ewelina Mroczkowska obserwując liczbę zawartych umów w marcu i w kwietniu, oraz uwzględniając, że raty kredytów oparte są na 3 lub 6 miesięcznej stawce WIBOR, BGK spodziewa się trendu wzrostowego w udzielaniu umów w kolejnych miesiącach.

Czytaj więcej

Stopy procentowe czwarty raz w górę w 2022. Ile wzrośnie rata kredytu

Ekspertka dodaje, że jeśli w przeszłości jego wniosek o wsparcie z Funduszu został odrzucony to może ponownie o to wnioskować, jeśli będzie spełniał przesłanki do udzielenia wsparcia.

Przez sześć lat działalności Funduszu skorzystało z niego 1577 kredytobiorców, którzy otrzymali wsparcie w wysokości ponad 54 mln zł.

Spłata wsparcia i pożyczki rozpoczyna się po 24 miesiącach od wypłaty ostatniej raty wsparcia lub kwoty pożyczki w 144 równych i nieoprocentowanych miesięcznych ratach. Jeżeli klient odda bez opóźnienia 100 rat, pozostała część zostanie umorzona.

-  Do tej pory żadnemu kredytobiorcy nie umorzyliśmy ostatnich 44 rat. Nie jest jednak powiedziane, że tak się nie stanie – umowy, dla których ustawowo można umorzyć 44 raty nie są jeszcze w spłatach, jeszcze obowiązuje okres karencji lub spłaty pierwszych 100 rat – przyznaje Elwira Mroczkowska.

Zmiany potrzebne. Tylko kiedy nastąpią?

Kilka dni temu premier Mateusz Morawiecki zapowiedział ułatwieniem z korzystania z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. - Pracujemy z głównymi osobami, które zajmują się rynkiem finansowym, szefem Komisji Nadzoru Finansowego, przede wszystkim prezesem NBP, nad tym, żeby z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców - PAP) można było skorzystać w sposób realny – mówił premier Morawiecki.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Fundusz miałby oferować wieloletnie nieoprocentowane pożyczki na spłacenie rat, a niewykluczone byłoby także bezzwrotne dopłacanie przez państwo do kredytów.

- Widzimy przestrzeń, by ewentualnie zmienić parametry FWK w taki sposób, by mogło z niego skorzystać więcej osób. Każda zmiana wymaga jednak dodatkowych analiz. W temacie FWK jesteśmy cały czas w kontakcie z Ministerstwem Finansów i na tę chwilę trudno powiedzieć, czy do jakichiś zmian dojdzie – poinformowała nas Elwira Mroczkowska.