Kolejna już podwyżka stóp procentowych, która miała miejsce 5 maja 2022 r. może istotnie wpłynąć na decyzje frankowiczów w sprawie składania pozwów do sądu. Ugody, choć zwalniają z blisko dwuletniego procesu sądowego i są wykonywalne właściwie zaraz po ich podpisaniu, przestają być atrakcyjną formą na rozwiązanie problemu kredytu we frankach.

Zawarcie porozumienia i przejście na kredyt złotowy skutkuje ich oprocentowaniem stawką WIBOR. A ten po ostatnich podwyżkach zbliża się do poziomu 7 proc.. Obecnie WIBOR 3M jest na poziomie 6,31 proc., a WIBOR 6M na poziomie 6,59 proc. wg notowań z 9 maja.

Jak zgodnie twierdzą eksperci banku ING czy BNP Paribas, którzy teraz prześcigają się w publikacji prognozowanych wzrostów stóp procentowych, nie była to ostatnia podwyżka. Otwarcie mówi się o „pozytywnym wariancie” zatrzymania wysokości stóp procentowych na poziomie 7,5 - 8 proc.... a to oznacza wzrost raty kredytu o kolejne kilkaset złotych.

Czytaj więcej

Frankowicze. Aktualne możliwości pozbycia się ciążącego kredytu

Najwyraźniej eksperci mają rację co do dalszego wzrostu stóp procentowych, skoro nawet premier podczas swojego wystąpienia na Europejskim Kongresie Gospodarczym dnia 25 kwietnia 2022 roku obiecał pomoc osobom płacącym kredyty w polskiej walucie.

– Cóż, cała ta sytuacja to istny „chichot losu”, który obecnie jest odrobinę łaskawszy dla frankowiczów – twierdzi Agnieszka Celejowska, ekspertka Replan. Choć ich raty również wzrosły przez osłabienie polskiej złotówki względem szwajcarskiej waluty. – Frankowicze, którzy w ostatnim czasie zawarli ugody z bankami mogli „wpaść z przysłowiowego deszczu pod rynnę – twierdzi Agnieszka Celejowska.

Galopująca inflacja dotyka ich tak samo jak osoby płacące kredyty w polskich złotych oraz wszystkich ludzi żyjących w Polsce. Ceny artykułów pierwszej potrzeby wzrosły o wiele więcej niż oficjalna inflacja opublikowana za kwiecień czy prognozowana na maj.

Świadczy o tym chociażby analiza cen detalicznych, prowadzona przez UCE Research, Hiper-Com Poland i Wyższe Szkoły Bankowe. W marcu 2022 roku w sklepach było drożej dokładnie o 15,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2021 roku. Jednak niektóre kategorie produktów zaliczyły aż dwucyfrowe wzrosty: produkty tłuszczowe np. zanotowały wzrost o 53,8 proc. r/r, mąka 28 proc., wołowina 30,2 proc., drób zdrożał o 15,2 proc., mięso wieprzowe o 12 proc.

Mimo tak znacznego wzrostu cen żywności, dotykającego absolutnie wszystkich, frankowicze nie zostali ujęci w programach pomocowych rządu. A przejście na kredyt złotowy nie jest korezystne, bowiem rosnące z dnia na dzień stawki WIBOR coraz bardziej podwyższają oprocentowanie kredytów hipotecznych w złotych. Dla przykładu ci, którzy posiadali najniższy wkład własny (10 proc.) i zaciągnęli we wrześniu 2021 r. kredyt w PKO BP z marżą 3,08 proc. już niedługo będą mieli oprocentowanie przekraczające 9 proc. - wylicza Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Dlatego eksperci RePlan (firmy oferującej prowadzenie postępowania sądowego bez konieczności ponoszenia jakichkolwiek kosztów postępowania i zapewnia pokrycie kosztów zasądzonych na rzecz banku, gdyby sprawa została przegrana – w zamian za wynagrodzenie płatne jedynie w przypadku sukcesu) spodziewają się w najbliższym czasie wzrostu zainteresowania frankowiczów pozwami do sądu. A kredyty frankowe były problemem nie tylko w Polsce, ale również w innych państwach, na przykład we Francji, na Węgrzech, w Rumunii czy Hiszpanii. - Dowiadujemy się o tym z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Tamtejsze sądy nie zawsze były przychylne i nie zawsze rozumiały kwestie nieuczciwych postanowień umownych, czy też kwestii niepoinformowania konsumenta o ryzyku kursowym – mówi mecenas Anna Lengiewicz, założycielka kancelarii LWB. W Polsce w 2022 roku do sądów wpłynęło już blisko 10 tys. spraw frankowych. Według statystyk, ponad 90 proc. takich postępowań kończy się wygraną kredytobiorcy.