Obecne stopy procentowe są  najwyższymi od 2003 roku. Dla kredytobiorców oznacza to kolejny wzrost raty oraz zmniejszenie zdolności kredytowej.

Wzrost oprocentowania stóp procentowych o 0,25 pkt bazowego oznacza wzrost raty stałej kredytu w wysokość 300 tys. zł zaciągniętego na 20 lat o blisko 50 zł miesięcznie. Odsetki od kredytu wzrosną  o ponad 11,6 tys. zł. Do wyliczeń przyjęliśmy marże banku na poziomie 2,5 pkt proc. oraz złożyliśmy, że stawka WIBOR jest równa stopie refinansowej.

pieniadze.rp.pl

Opierając się na powyższych założeniach, od października 2021 roku rata kredytu wzrosła o 1084 zł, a kwota odsetek od kredytu wynosi blisko 360 tys. zł. Oznacza to, że kredytobiorca musi oddać do banku, o około 260 tys. więcej niż przed podwyższą stóp.

Po podwyżce główna stopa NBP, referencyjna, wynosić będzie 6,75 proc., stopa lombardowa – 7,25 proc., stopa depozytowa 6,25 proc., stopa redyskontowa weksli 6,80 proc., a stopa dyskontowa weksli – 6,85 proc.

Przypominamy, że w lipcu Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe o 50 pkt bazowych. Stopa referencyjna, główna stopa NBP, wzrosła wówczas do 6,5 proc. W sierpniu nie odbywało się posiedzenie RPP.

Maksymalne oprocentowanie

Według Ustawy o kredycie konsumenckim z 12 maja 2011 roku oraz Kodeksu Cywilnego, maksymalne oprocentowanie kredytu bankowego lub pożyczki ratalnej i chwilówki nie może wynosić więcej, niż dwukrotność odsetek ustawowych, które są równe sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego, a także stawki 3,5 proc. Obecnie stopa referencyjna NBP wynosi 6,75 proc. Oznacza to, że maksymalne odsetki mogą obecnie wynosić 20,5 proc.