Podcast powstał we współpracy z PZU

Podejście Polaków do bezpieczeństwa finansowego stopniowo się zmienia. Jak podkreśla Sylwia Fijałkowska, dyrektor ds. produktów indywidualnych i MSP w PZU Życie nie wystarczy już myśleć wyłącznie o odkładaniu pieniędzy na emeryturę. To także ubezpieczenie, które obejmuje coraz większy zakres. – Klienci oczekują już nie tylko ochrony na wypadek śmierci, ale także konkretnego wsparcia w trakcie  życia – mówi Sylwia Fijałkowska. – Warto patrzeć na budowanie bezpieczeństwa przez pryzmat kilku elementów. Pierwszym jest bieżący dochód, który pozwala utrzymać określony poziom życia. Drugim ubezpieczenie na życie, dzięki któremu możemy przenieść część ryzyka finansowego na ubezpieczyciela. Trzecim jest długoterminowe oszczędzanie – wyjaśnia ekspertka PZU Życie.

Problem w tym, że samo pojęcie ubezpieczenia na życie wciąż często kojarzy się Polakom przede wszystkim ze świadczeniem wypłacanym bliskim po śmierci ubezpieczonego. Tymczasem współczesna ochrona obejmuje znacznie więcej sytuacji, w tym ciężkie choroby, pobyt w szpitalu, operacje chirurgiczne czy zabezpieczenie na wypadek długotrwałej niezdolności do pracy w związku z ciężką chorobą,  a także może zapewniać dostęp do drugiej opinii medycznej czy wsparcie w organizacji leczenia, 

Klienci oczekują indywidualnego podejścia

Badanie przeprowadzone przez PZU wśród nabywców ubezpieczeń na życie pokazuje zmianę oczekiwań w stosunku do tradycyjnie rozumianej ochrony na wypadek śmierci ubezpieczonego. Blisko 65 proc. klientów chce szczegółowej analizy swoich potrzeb, niemal 60 proc. deklaruje gotowość zapłacenia więcej za kompleksową ochronę, a 61 proc. oczekuje personalizacji produktu i indywidualnego podejścia agenta lub doradcy ubezpieczeniowego w celu dopasowania ochrony do jego potrzeb. 

Szczególnego znaczenia nabiera kompleksowa ochrona w przypadku ciężkich chorób.

Ekspertka PZU zwraca uwagę, że w Polsce rocznie dochodzi do około 80 tys. zawałów serca, ponad 70 tys. udarów niedokrwiennych i diagnozuje się blisko 200 tys. przypadków nowotworów złośliwych. 

Sama diagnoza jest jednak dopiero początkiem problemów. Leczenie oznacza często kolejne badania, konsultacje, pobyty w szpitalu, zabiegi, rehabilitację i wielomiesięczną niezdolność do pracy. Dlatego suma ubezpieczenia powinna być dostosowana nie tylko do kosztów leczenia, konsultacji czy leków, ale również do potrzeb rodziny, której dochody mogą zostać w tym czasie istotnie ograniczone – podkreśla Sylwia Fijałkowska. Zaznacza, że współczesne ubezpieczenia mogą oferować nie tylko świadczenia finansowe, ale także pomoc w znalezieniu odpowiedniej metody leczenia. Przykładem jest druga opinia medyczna, dzięki której klient otrzymuje  dostęp do dodatkowej wiedzy i pomoc w podjęciu decyzji dotyczącej dalszego leczenia. W trudniejszych przypadkach znaczenie może mieć również możliwość  leczenia za granicą, szczególnie gdy określona metoda leczenia nie jest dostępna w Polsce.

Co ważne: zakres i suma ubezpieczenia powinny odpowiadać aktualnej sytuacji życiowej ubezpieczonego . Inne potrzeby ma samotna młoda osoba, inne rodzina wychowująca dzieci i spłacająca kredyt, a jeszcze inne małżeństwo z dorosłymi dziećmi i bez zobowiązań kredytowych.

Ważny jest też moment podjęcia decyzji. – W młodszym wieku jesteśmy zazwyczaj zdrowsi, więc możemy otrzymać ochronę na korzystniejszych warunkach cenowych i w pełniejszym zakresie. Gdy pojawią się problemy zdrowotne, możliwości ubezpieczenia mogą być już ograniczone – zaznacza Sylwia Fijałkowska.

Polisy nie należy też traktować jako produktu kupowanego raz na całe życie. Wraz ze zmianą sytuacji rodzinnej, zawodowej i finansowej warto sprawdzać, czy zakres ochrony nadal odpowiada potrzebom ubezpieczonego i jego rodziny.

Oszczędzanie i ochrona w jednym rozwiązaniu

Zdaniem Sylwii Fijałkowskiej długoterminowe oszczędzanie powinno uzupełniać zabezpieczenie życia i zdrowia. Jako przykład takiego połączenia wskazuje produkt PZU Perspektywa na Przyszłość.

- To ubezpieczenie na życie i dożycie, które pozwala systematycznie gromadzić środki na określony cel. Jeśli ubezpieczony dożyje końca okresu ochrony, otrzymuje przewidziane świadczenie. Jednocześnie polisa zabezpiecza jego bliskich na wypadek śmierci ubezpieczonego. Ochronę można rozszerzyć m.in. o ciężkie choroby, drugą opinię medyczną, leczenie w szpitalu , operacje chirurgiczne, leczenie za granicą czy długotrwałą niezdolność do pracy – wyjaśnia Sylwia Fijałkowska.

Ekspertka podkreśla, że budowanie bezpieczeństwa finansowego jest procesem stopniowym, zależnym od możliwości i potrzeb. Z czasem, wraz z założeniem rodziny i pojawieniem się nowych zobowiązań,  zakres zabezpieczenia powinien być odpowiednio rozszerzany.

– Potrzeby ubezpieczeniowe ma także młody człowiek, który nie założył jeszcze rodziny i nie zaciągnął kredytu. Wiele zależy od jego stylu życia, uprawianych sportów czy hobby. Ubezpieczenia są tak naprawdę dla każdego – podsumowuje Sylwia Fijałkowska, dyrektor ds. produktów indywidualnych i MSP w PZU Życie.`

Podcast powstał we współpracy z PZU