Wzrośnie limit inwestycji zagranicznych OFE

Do 9 kwietnia Polska musi przedstawić Komisji Europejskiej nowe propozycje związane z inwestycjami zagranicznymi funduszy emerytalnych

Publikacja: 23.03.2012 06:13

Komisja Europejska wkrótce pozna stanowisko Polski w sprawie inwestycji zagranicznych OFE

Komisja Europejska wkrótce pozna stanowisko Polski w sprawie inwestycji zagranicznych OFE

Foto: ROL

Nad zmianami w inwestowaniu funduszy emerytalnych poza Polską pracuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz resort finansów. To efekt wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS), który  orzekł w grudniu 2011 r., że Polska złamała unijną zasadę swobodnego przepływu kapitału ograniczając inwestycje zagraniczne funduszy emerytalnych. Sąd stwierdził, że jeśli Polska nie zmieni szybko przepisów, ryzykuje wysokie kary finansowe. Ograniczanie inwestycji OFE zarzuciła Polsce Komisja Europejska.

- Termin udzielenia odpowiedzi Komisji Europejskiej upływa w dniu 9 kwietnia – mówi Monika Janus-Klewiado, zastępca dyrektora, Biuro Rzecznika Prasowego, Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ).

Do czasu otrzymania stanowiska Polski przez Komisję Europejską MSZ nie udziela informacji jakie zmiany w zakresie inwestycji zagranicznych zaproponuje.  Z naszych informacji wynika, że 20 marca projekt stanowiska trafił w trybie obiegowym do konsultacji i do piątku mają być zgłaszane uwagi. Wiadomo, że Polska zaproponuje stopniowe zwiększanie limitu inwestycji zagranicznych OFE. Do jakiego poziomu? Nie wiadomo. Obecnie OFE do 5 proc. aktywów mogą ulokować poza Polską. W praktyce jest to znacznie mniej.

 

Wyższy limit to nie wszystko

Za stopniowym (np. w ciągu 5-7 lat) zwiększaniem limitu od wielu lat postulują fundusze emerytalne. Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych proponowała w 2008 r. by limit rósł co dwa lata o 5 pkt. proc., tak by ostatecznie wynosił on 30 proc.

- Zwiększanie limitu powinno być następstwem konsultacji prowadzonych przez rząd i parlament z towarzystwami emerytalnymi. I powinno odbywać się cyklicznie np. corocznie, aby sprawdzić, czy występuje już problem braku możliwości inwestycyjnych na rynku krajowym przez fundusze i wtedy zmieniać limit, jeżeli zostanie wypracowany konsensus, że taka potrzeba istnieje – mówi jeden z zarządzających. Choć przyznaje, że model idealny.

Zarządzający funduszami emerytalnymi podkreślają jednak, że samo podniesienie limitu inwestycji zagranicznych niczego nie zmieni. Przede wszystkim należy zlikwidować nieprawidłowy zapis o wymogu ratingu dla inwestycji w akcje.

- Rating dotyczy spółek które emitują dług, a więc są zadłużone - co niekoniecznie świadczy o lepszej kondycji firmy. Co więcej, spółki w dobrej kondycji mogą nie wykupywać usługi posiadania oceny ratingowej – co w przypadku silnych i zdrowych firm ogranicza możliwość nabywania ich akcji przez OFE – mówi Rafał Mikusińki, prezes i szef Inwestycyjny w Amplico PTE.

Innym ważnym punktem jest zniesienie obowiązku pokrywania części kosztów związanych z inwestycjami zagranicznymi przez towarzystwo emerytalne. Takiego rozwiązania, mimo wyższych opłat za zarządzanie nie ma w TFI i nie ma uzasadnienia dla utrzymania tak różnych regulacji w tym zakresie. O zniesienie ratingu i pokrywanie kosztów z kapitałów PTE apelowała też zresztą Komisja Europejska.

 

Zabezpieczanie ryzyka

Według zarządzających ani podniesienie limitu, ani zniesienie obecnym barier w inwestowania poza granicami Polski nie będzie miało większego sensu, gdy nie umożliwi się OFE zabezpieczenia ryzyka kursowego (walutowego).

- Z punktu widzenia zarządzania aktywami istotna jest bezpieczna możliwość dywersyfikacji lokat i poszukiwanie inwestycji o wyższej oczekiwanej stopie zwrotu niż na rynku lokalnym przy możliwie zbliżonym ryzyku. W przypadku ekspozycji na zmianę kursu walutowego nie jest możliwe zarządzanie ryzykiem – mówi Mikusiński.

Zdaniem zarządzających jednoznacznego określenia w przepisach powinna doczekać się definicja inwestycji zagranicznej. Rynek finansowy i przepływy kapitałowe zmieniły się na tyle, że obecne regulacje OFE w tym zakresie nie są wystarczające.

- Możemy inwestować w majestacie prawa w każdą spółkę jeśli tyko zdecyduje się na dual listing - ale jeśli nie ma dual listingu to już jest wiele obwarowań. Rozumiem oczywiście korzyści dla GPW z takich przepisów - ale gdzie w tym interes emerytów? – zastania się jeden z zarządzających.

Jak dodaje można także zostawić wymóg inwestowania przez OFE w instrumenty  w krajach OECD oraz takich z którymi Polska ma podpisaną umowę o popieraniu i wzajemnej ochronie inwestycji.

- Jednak realnie rzecz biorąc - teraz można byłoby pozwolić na zainwestowanie 100 proc. aktywów za granicą. Bez możliwości zabezpieczania ryzyka walutowego i  zmian w benchmarku (punkt odniesienia do inwestycji OFE)  nikt raczej i tak  nie podejmie takiego ryzyka – mówi zarządzający. - Pojawienie się w portfelach większej liczby spółek zagranicznych - powinno zwiększyć zróżnicowanie wyników inwestycyjnych - byłoby znacznie trudniej monitorować portfel konkurencji – dodaje.

 

Rafał Mikusińki, prezes Amplico PTE

Określenia w przepisach powinna doczekać się definicja inwestycji zagranicznej. Rynek finansowy i przepływy kapitałowe zmieniły się na tyle, że obecne regulacje OFE w tym zakresie nie są wystarczające. W tym kontekście należy odpowiedzieć na pytanie czy dual listing spółek zagranicznych na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych to kierunek zgodny z intencją rządu o wspieraniu przez OFE rozwoju gospodarczego w Polsce, czy też przy okazji nowelizacji przepisów priorytetem powinno być ułatwienie bezpośredniego wsparcia dla przedsiębiorstw tworzących wzrost gospodarczy i miejsca pracy w naszym kraju. Często bowiem firmy szukają kapitału poza rynkiem notowanym co pozbawia je dostępu do środków gromadzonych w OFE, które powinny dostarczać kapitału polskim firmom zarówno poprzez inwestycje w akcje jak i obligacje. Bardzo dobrym przykładem są tu kanadyjskie fundusze emerytalne.

Nad zmianami w inwestowaniu funduszy emerytalnych poza Polską pracuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz resort finansów. To efekt wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS), który  orzekł w grudniu 2011 r., że Polska złamała unijną zasadę swobodnego przepływu kapitału ograniczając inwestycje zagraniczne funduszy emerytalnych. Sąd stwierdził, że jeśli Polska nie zmieni szybko przepisów, ryzykuje wysokie kary finansowe. Ograniczanie inwestycji OFE zarzuciła Polsce Komisja Europejska.

- Termin udzielenia odpowiedzi Komisji Europejskiej upływa w dniu 9 kwietnia – mówi Monika Janus-Klewiado, zastępca dyrektora, Biuro Rzecznika Prasowego, Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ).

Pozostało 89% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Emerytura
Emeryci zadłużeni średnio na 12,5 tys. zł. Jak poprawić portfel seniora