Oszczędności Polaków topnieją

Adobe Stock

Mimo rosnącej świadomości dotyczącej oszczędzania, wciąż jedynie połowa Polaków odkłada pieniądze. Jedynie co 25 osoba odkłada pieniądze z myślą o emeryturze, a jedna na 10 „łata” swój domowy budżet, sięgając po wcześniej odłożone oszczędności. Jak w ciągu dekady zmieniła się sytuacja finansowa Polaków?

Konfederacja Przedsiębiorstw Finansowych i Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH zaprezentowały raport „Sytuacja na rynku consumer finance”.

– Już prawie połowie polskich gospodarstw domowych udaje się odłożyć nieco gotówki. W ocenach gospodarstw domowych pogarsza się jednak klimat do oszczędzania, a jednocześnie rośnie grupa ledwie wiążących koniec z końcem i przejadających swoje oszczędności – czytamy w komunikacie podsumowującym badania.

Z raportu wynika, że żyje nam się lepiej niż 10 lat temu. Spadł bowiem odsetek osób, które mają skłonność do popadania w długi ( z 11,5 proc. w 2009 roku do 4 proc. w 2019) i tych, którym dochody ledwie wystarczają od pierwszego do pierwszego (jest ich o 12,6 proc. mniej).

Niepokoi natomiast fakt, że znacząco wzrosła liczba respondentów, którzy zmuszeni są sięgać po oszczędności, by spiąć domowy budżet (z 9,2 proc. do 11 proc.).

W ciągu dekady u Polaków nastąpiła zmiana w podejściu do oszczędzania. Jeszcze 10 lat temu tylko co 12 Polak wykazywał duże skłonności do oszczędzania, a ponad 90 proc. społeczeństwa znikome, lub żadne. Dziś niemal co 4 ankietowany wyraził chęć oszczędzania.

Na jakie cele oszczędzamy?

Jeśli już odkładamy pieniądze, to zdecydowana większość nie ma określonego celu (23,5 proc.). Często odkładamy na wypoczynek (22,7 proc.) i remont (18 proc.). Tylko 3,8 proc. myśli o swojej przyszłości, odkładając pieniądze na emeryturę.

Raport pokazuje, że w naszym kraju brakuje odpowiedniej edukacji dotyczącej finansów. Polakom brakuje wiedzy z zakresu oszczędzania, inwestowania i zachowań przedsiębiorczych.

– Mądrego gospodarowania własnym budżetem powinniśmy uczyć się od najmłodszych lat. Niestety, w szkołach brakuje lekcji poświęconym takim właśnie zagadnieniom. Młodzi ludzie nie mają więc skąd czerpać dobrych wzorców dotyczących oszczędzania – twierdzi Konrad Domagała, koordynator projektu edukacyjnego „Kokosza, grosz do grosza!”.

Mądre gospodarowanie finansami to umiejętność, której powinniśmy uczyć dzieci jak najwcześniej. Już kilkulatek jest w stanie pojąć, na czym polega zarabianie pieniędzy. Warto, by dziecko rozumiało, że pieniądze są zapłatą za pracę i nie pojawiają się w magiczny sposób w portfelu.

Skąd się biorą pieniądze? Jak wygląda miesięczny budżet przeciętnej rodziny oraz czym są oszczędności? – te zagadnienia nie będą już tajemnicą dla uczniów, biorących udział w projekcie.

„Kokosza, grosz do grosza!” poprzez gry i zabawy pozwoli dzieciom w prosty sposób przyswoić wiedzę związaną z finansami. Program uczy także, w jaki sposób być bardziej gospodarnym i jak efektywnie pomnażać zaoszczędzone pieniądze. Dzięki tej wiedzy, młodzi ludzie dowiedzą się, w jaki sposób mogą realizować swoje marzenia.

– Mamy gotowe scenariusze zajęć dla różnych grup wiekowych uczniów. Klasom, które zgłoszą się do projektu przesyłamy także pomoce naukowe: karty pracy – dodaje koordynator.
Ciekawe zajęcia, atrakcyjne gadżety (zakładka, notes, teczka, ołówek – dla wszystkich oraz koszulka i skarbonka dla najlepszych) i masa przydatnej wiedzy – to wszystko czeka na uczestników projektu! Dodatkowo, dla najbardziej aktywnych klas przygotowaliśmy nagrody, m.in. wycieczki.

Projekt skierowany jest do uczniów szkół podstawowych, klas I-VIII. Zgłoszenia trwają do 17 maja.

Więcej o projekcie: kokosza.org

Mogą Ci się również spodobać

bezpieczne zakupy w internecie

Jak dbać o bezpieczeństwo zakupów w Internecie

W środkach masowego przekazu ruszyły wzmożone działania sprzedażowe. Zewsząd bombardowani jesteśmy sloganami o wielkich ...

Nie dostałeś kredytu? Warto spytać bank dlaczego

Od maja klienci mogą występować o podanie tych przyczyn do banku, ale okazuje się, ...

Bez długów, ale też bez majątku

Coraz więcej osób nie radzi sobie ze spłatą zobowiązań Michał był dyrektorem w dużej ...