Konsolidacja kredytu może być pułapką. Na co uważać?

Adobe Stock

Zamiana kilku kredytów na jeden, teoretycznie lżejszy, może okazać się błędem.

Kredyty można konsolidować, ale trzeba dokładnie poznać warunki na jakich zaciągnie się nowe zobowiązania, aby nie wpaść w pętlę zadłużenia. Sprawdzamy kiedy konsolidacja kredytu to dobry pomysł.

Czytaj także: Kredyt hipoteczny bez wkładu własnego. Czy to możliwe?

BGŻ BNP Paribas nawołuje do zastąpienia kilku kredytów, jednym lżejszym z jedną wygodną ratą oraz otrzymaniem dodatkowych pieniędzy. Podobnie kusi T-Mobile, Getin Bank i wiele innych banków. Wszystkie oferują do 200 tys. zł. Tylko nie wszystkich stać na to, żeby przez dziesięć lat płacić po 2,5-3 tys. zł miesięcznie jednej, teoretycznie atrakcyjnej raty. Alior Bank nawet nie ukrywa, że Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania może wynosić nawet do 31,03 proc. a warunkiem udzielenia kredytu jest spłata poprzedniego zadłużenia o wartości co najmniej 5 tys. zł. Są też instytucje takie jak Finanse dla Ciebie – spółka oferująca ratunek dla tych, którzy specjalizują „w konsolidacji chwilówek, w udzielaniu kredytów gotówkowych, kredytów konsolidacyjnych oraz kredytów na spłatę ZUS i US”. Są też na stronach www banków kalkulacje dotyczące kosztów kredytu, ale dotyczą one na ogół niskich kwot.

Konsolidacja kredytu lepsza niż karta

Trudne warunki nie zawsze jednak oznaczają, że kredytów nie warto konsolidować. Przede wszystkim warto pozbyć się nadmiernego zadłużenia na kartach kredytowych, zwłaszcza jak nie daję się rady spłacać więcej niż wynosi minimalna kwota wymagana przez bank. Niestety nie wszystkie banki wyczerpany limit na karcie uwzględniają przy przenoszeniu zadłużenia.

Jeżeli możliwości takich nie ma, i w najbliższych miesiącach nie będzie, a bank dopuszcza rozłożenie zadłużenia karty na raty, warto z niej skorzystać, ponieważ karty mają zawsze znacznie wyższe rzeczywiste oprocentowanie niż kredyty gotówkowe. Jeżeli nie, a ma się inne zobowiązania, warto zastanowić się nad zamianą ich w jedną, niższą ratę.

Aby konsolidacja kredytu była opłacalna trzeba obliczyć nie tylko koszt skonsolidowanego kredytu, ale i całkowitą kwotę do zapłaty. Warto też rozważyć dodatkowe możliwości proponowane przez banki, np. możliwość wydłużenia okresu kredytowania lub wcześniejszej spłaty zadłużenia. Zwłaszcza ta ostatnia jest istotna, bo banki czasem za tę usługę pobierają dodatkowe opłaty.

Trzeba też rozważyć propozycje ubezpieczeń. Dzięki nim często można zapłacić niższą prowizję lub bank zaoferuje niższe oprocentowanie, ale czasem opłata składki, mimo wszystko, koszty zwiększy. Trzeba więc zwracać uwagę na wszystko.

W Getin Banku np. przy kredycie wysokości 37 716 zł (bez kosztów kredytowania), spłacić trzeba będzie 64 340,20 zł, i mimo że. oprocentowanie wynoszące 8, 79 proc. wydaje się nie bardzo wysokie, całkowity koszt kredytu wyniesie 26 624,2 zł. Bank pobierze bowiem 1 410,03 zł prowizji, 17 650,43 zł odsetek oraz 7 563,74 zł opłaty za ubezpieczenie. Warto zdawać sobie sprawę z takich kosztów, mimo że rata 699,35 może się na oko wydawać niewysoka. Trzeba jednak ją płacić aż przez 92 miesiące – ponad 7,5 roku. To długo.

Konsolidacja kredytu: uwaga na prowizje

Banki na ogół chwalą się niskim oprocentowaniem kredytów konsolidacyjnych, ale mniej chętnie mówią i o prowizjach, które często przesądzają o rzeczywistych kosztach kredytu. W BGŻ BNP Paribas oprocentowanie kredytu na 100 tys. zł udzielonego na pięć lat jest wyjątkowo atrakcyjne, bo wynosi zaledwie 5,99 proc. Problem polega jednak na tym, że prowizja jest większa niż gdziekolwiek indziej – wynosi aż 9,99 proc., co powoduje, że koszt kredytu będzie wysoki.

Warto też się dowiedzieć jakie kredyty warto konsolidować. Bardzo elastyczny wydaje się pod tym względem Santander Consumer Bank. Można tu zebrać w jedną ratę: pożyczkę lub kredyt gotówkowy, kredyt konsumencki na zakup towarów i usług, pożyczkę lub już posiadany kredyt konsolidacyjny, kartę kredytową, limit w ROR, kredyt samochodowy oraz pożyczkę lub kredyt hipoteczny. Brzmi to imponująco, ale bank udziela kredytów do 50 tys. zł. Osoby mające kredyt hipoteczny i np. samochodowy, szans więc na konsolidację nie mają.

konsolidacja kredytu
Konsolidacja kredytu: aby operacja konsolidacji była opłacalna, trzeba obliczyć nie tylko koszt skonsolidowanego kredytu, ale też całkowitą kwotę do zapłaty.

W mBanku oprócz kredytu gotówkowego w innym banku, kredytu odnawialnego czy ratalnego można skonsolidować również kredyt na karcie lub kartach kredytowych. Wystarczy złożyć wniosek o kredyt konsolidacyjny, co można zrobić przez internet, telefon lub w placówce i poczekać na informację o decyzji kredytowej, o której zostanie się poinformowanym mailowo lub telefonicznie. Dostać można do 180 tys. zł wraz kosztami kredytowymi. Można też, konsolidując niższe zadłużenia, np.. na kartach kredytowych dostać dodatkowy kredyt tej samej wysokości. To jednak kosztuje 7,77 proc., ale bez prowizji, która jest tej samej wysokości, więc dużo. W takich sytuacjach może być bardzie opłacalne rozłożenie zadłużenia na kartach kredytowych na atrakcyjniej oprocentowanie raty. Usługę taką ma coraz więcej banków.

Credit Agricole pozwala konsolidować kredyty z innych banków i SKOKów, kredyty ratalne, gotówkowe, samochodowe, a także karty kredytowe i pożyczki w koncie osobistym. Można dostać do 250 tys. zł a spłatę można rozłożyć nawet na dziesięć lat. Można też podwyższyć kwotę kredytu, jeżeli wniosek o jego przyznanie złoży się ze współmałżonkiem lub innym współkredytobiorcą. Ale tu też trzeba zwracać uwagę na prowizję. Może wynosić nawet jedną czwartą kwoty pożyczki, co widać dopiero w tabeli opłat.

Konsolidacja kredytu: kalkulator pomoże

Propozycja rozłożenia zadłużenia na dłuższy okres przy niższych ratach jednak często kusi. Zwłaszcza kiedy sytuacja finansowa staje się mniej pewna, niż była podczas zaciągania kredytu np. na kupno mieszkania Trzeba jednak brać pod uwagę fakt, że jeśli miesięczne obciążenie się zmniejszy, ale kredyt będzie się spłacało dłużej, to jego koszt znacznie wzrośnie W Alior Banku np. przy kredycie na 30 tys. zł wziętym na trzy lata, będzie się spłacało po 968,5 zł miesięcznie, czyli w sumie bankowi odda się 34,866 zł.

Gdyby się chciało płacić niższe raty i rozłożyć je na 60 miesięcy, rata wprawdzie wyniesie niecałe 615 zł, ale oddać trzeba będzie już 36,9 tys. zł. Każdy bank ma też inne warunki. W PKO BP np. zadłużenie wysokości 30 tys. zł na 36 miesięcy będzie oznaczało spłatę po 1004 zł miesięcznie, na 60 miesięcy – 655 zł. Koszt kredytu wraz z kapitałem wyniesie więc odpowiednio 36,144 tys. zł i 39,3 tys. zł. Jeszcze drożej będzie przy zadłużeniu się na maksymalną liczbę lat czyli dziesięć. Wzięte 30 tys. zł będzie kosztowało dodatkowe 18 tys. zł, ponieważ zwrócić trzeba będzie aż 48 tys. zł. Warto więc korzystać z kalkulatorów, które są umieszczane na stronach internetowych poszczególnych banków i przemyśleć swoją sytuację oraz możliwości. Potem jeszcze bardzo dokładnie wypytać o szczegóły doradcę, aby uniknąć przykrych niespodzianek.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wakacyjne porządki. Ranking kredytów na remont

W bankach nie ma specjalnych kredytów z przeznaczeniem na remont, ale można skorzystać z ...

Spotkanie z kurierem albo przelew weryfikacyjny

Trudno jest założyć rachunek bez fizycznej obecności w kraju lub bez posiadania konta w ...

Karta plus PIN to prezent dla złodzieja

Bank nie zawsze zwróci pieniądze skradzione z konta Przewodnicząca jednej z łódzkich komisji działających ...