Na celowniku hakera: e-commerce i płatności online

123 rf

Handel internetowy w Polsce mocno zyskuje na znaczeniu, ale rośnie też zagrożenie ze strony cyberprzestępców.

Wartość polskiego rynku zakupów online wynosi już 33 mld zł i stale rośnie. 25,7 mln Polaków korzysta z internetu, a co piąty z nich regularnie robi zakupy w sieci. Raport Izby Gospodarki Elektronicznej dowodzi również, że e-sklepy są najpopularniejszą kategorią e-commerce w Polsce. Niestety, jak podkreślają eksperci, wraz z rozwojem tego sektora usług zwiększa się zagrożenie związane z oszustwami mającymi na celu przejęcie naszych danych oraz kradzież pieniędzy z internetowego konta.

Sposób na hakera

Wśród najpowszechniejszych zagrożeń, jakie czyhają na internautów, można wymienić pozyskiwanie danych osobowych użytkowników za pomocą tzw. ciasteczek (cookies) czy programów spyware, śledzących najważniejsze ruchy użytkownika. Niebezpieczeństwo wiąże się także z wysyłaniem spamu w wiadomościach e-mailowych z załączonym wirusem, który po uruchomieniu umożliwi dostęp do komputera osobom niepowołanym (tzw. phishing). Cyberprzestępcy stosują też tzw. dialery internetowe – programy, które przekierowują połączenia telefoniczne na taryfę specjalną, zwiększając w ten sposób wysokość rachunków telefonicznych. Istnieje kilka sprawdzonych sposobów na ograniczenie ryzyka wiążącego się z używaniem internetu. Przede wszystkim na konto bankowe należy się logować z zaufanych urządzeń, lepiej unikać publicznych kawiarenek internetowych oraz nieznanych sprzętów. Należy systematycznie aktualizować oprogramowanie antywirusowe, system operacyjny, przeglądarkę internetową oraz skrzynkę pocztową. Nie wolno otwierać e-maili pochodzących z niepewnych źródeł. W trakcie logowania do banków należy dokładnie sprawdzać adresy stron internetowych i zwracać uwagę, czy zawierają szyfrowanie SSL (zamknięta kłódka na pasku przeglądarki). Eksperci twierdzą, że podczas instalacji oraz pobierania programów z internetu należy się dokładnie zapoznać z warunkami licencji. Dzięki temu unikniemy wyrażenia zgody na uiszczenie dodatkowych opłat. Przy korzystaniu z usług sklepów internetowych ważne jest ponadto sprawdzenie ich wiarygodności przez weryfikację takich danych, jak KRS, regulamin czy certyfikaty wiarygodności.

Infekcja może dotknąć każdego

Według firm Kaspersky Lab i B2B International niemal połowa internautów natrafiła na szkodliwe oprogramowanie w ostatnim roku. W większości przypadków (81 proc.) miało to negatywny wpływ na urządzenia i dane użytkowników. Szkodliwe oprogramowanie było najczęściej wykrywane na komputerach z systemem Windows. 83 proc. użytkowników tego systemu przyznało, że problem ten dotknął ich w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Jednak systemy Android i Mac OS X również nie były odporne na zagrożenia. Na infekcję swojego urządzenia wskazało odpowiednio 13 i 6 proc. użytkowników.

12 proc. internautów uważa, że ich urządzenie zostało zainfekowane po odwiedzeniu podejrzanej strony internetowej. Z kolei 8 proc. respondentów wskazywało jako źródło infekcji nośnik USB innej osoby, inne zainfekowane urządzenie lub zainstalowanie szkodliwej aplikacji podszywającej się pod legalny program. Kolejne 7 proc. badanych przyznało, że ich urządzenie zostało zainfekowane po otwarciu załącznika do poczty e-mail, a 13 proc. nie potrafiło wyjaśnić, w jaki sposób szkodliwe oprogramowanie znalazło się w ich urządzeniu.

Warto zauważyć, że cztery infekcje na pięć doprowadziły do awarii. Najczęściej (35 proc. przypadków) użytkownicy odnotowywali spowolnienie działania komputera. Niemal jedna trzecia respondentów stała się celem nachalnej reklamy (np. przeglądarka przekierowywała ich na niechciane strony). Jedna piąta znalazła na swoich urządzeniach niechciane programy. Do najgroźniejszych skutków infekcji należały zmiany w ustawieniach przeglądarki lub systemu operacyjnego (17 proc.).

Opinia

Wojciech Toboła, ekspert ds. produktów podstawowych, mBank

Zakupy w sieci zyskują coraz więcej zwolenników. Prognozy przewidują nie tylko systematyczny wzrost wartości rynku e-commerce w Polsce, ale także coraz większe znaczenie handlu mobilnego (m-commerce). Choć kupowanie w internecie jest wygodne i pozwala zaoszczędzić czas, trzeba przy tym pamiętać o kilku podstawowych zasadach, które sprawią, że zakupy będą też bezpieczne. Przede wszystkim pośpiech i rutyna nie są dobrymi doradcami. Dlatego warto zawsze dokładnie czytać wszystkie informacje, które pojawiają się w trakcie zakupów w sieci – podczas logowania do serwisu bankowego i wykonywania transakcji. Dzięki temu możemy się uchronić przed oszustwem ze strony cyberprzestępców, którzy podszywają się pod konkretną stronę czy komunikat, żeby przechwycić poufne dane klienta. Ta sama zasada dotyczy haseł SMS, którymi akceptujemy operacje. Czynność, kwota operacji i numer rachunku wymienione w wiadomości muszą być zgodne z danymi przelewu, który chcemy zrealizować. O czytaniu treści wiadomości od banku nie można zapominać nawet wtedy (a właściwie zwłaszcza wtedy), gdy transakcje realizujemy często i stały się dla nas codziennością. Należy też podkreślić, że z bankowości internetowej czy mobilnej powinno się korzystać tylko na własnych, sprawdzonych urządzeniach, na których zainstalowane jest aktualne, legalne oprogramowanie, system operacyjny i najnowsza wersja wybranej, rekomendowanej przez bank przeglądarki. Pamiętajmy także o najważniejszej zasadzie: jeśli cokolwiek podczas zakupów w sieci jest dla nas niezrozumiałe lub wzbudza wątpliwości, najlepiej od razu przerwać czynność i skontaktować się z pracownikiem banku.

Mogą Ci się również spodobać

Konta z procentami dla oszczędnych

Większość banków oferuje niskie stawki, ale można znaleźć też korzystne oferty. Dobre konto oszczędnościowe ...

Niechciane zadłużenie na rachunku

Jeśli jest to robione offline, na koncie może powstać debet. Od trybu przeprowadzania transakcji ...

Białorusini przejadają pobory

Białoruska rodzina wydaje średnio 42 proc. swoich dochodów na żywność. Średnia unijna to 7 ...