Reklama

Polacy preferują konserwatywne formy lokowania kapitału

Finansowa zasobność gospodarstw domowych per capita wzrosła w ciągu ostatnich 20 lat w Europie Środkowo-Wschodniej niemal pięciokrotnie. Dla porównania, w krajach Europy Zachodniej, takich jak Niemcy, Włochy i Austria, odnotowano wzrost dwukrotny.

Publikacja: 20.11.2025 17:09

Polacy preferują konserwatywne formy lokowania kapitału

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak finansowa zasobność gospodarstw domowych w Europie Środkowo-Wschodniej w ostatnich 20 latach?
  • Dlaczego gospodarstwa domowe w Europie Środkowo-Wschodniej mają przestrzeń do dywersyfikacji aktywów?
  • Jakie zmiany w strategii inwestycyjnej mogłyby zwiększyć potencjał wzrostu portfela polskiego inwestora?

Aktywa gospodarstw domowych w Europie Środkowo-Wschodniej są w dużej mierze utrzymywane w walutach i depozytach, co sugeruje przestrzeń do większej dywersyfikacji w kierunku aktywów rynku finansowego. Niski udział własności obligacji skarbowych i akcji przez gospodarstwa domowe pozostawia pole do większej alokacji w te aktywa. To niektóre z ustaleń najnowszej noty badawczej „Zasobność Gospodarstw Domowych w Europie Środkowo-Wschodniej” (CEE Household Wealth), wydanej przez Instytut Inwestycyjny UniCredit.

– Zasobność gospodarstw domowych to nie tylko wskaźnik finansowy, to miara odporności, szans i długoterminowego zaufania, jakie ludzie pokładają w swoich gospodarkach. Badanie wyraźnie pokazuje, że pod względem zasobności gospodarstw domowych EŚW jest regionem w trakcie transformacji i nowych możliwości – komentuje Teodora Petkova, dyrektor Regionu Europy Środkowo-Wschodniej w UniCredit.

Finansowa zasobność per capita w Europie Środkowo-Wschodniej na poziomie 30 proc. Europy Zachodniej

Badanie pokazuje, że finansowa zasobność gospodarstw domowych per capita wzrosła w ciągu ostatnich 20 lat w CEE niemal pięciokrotnie, w miarę jak gospodarki regionu stopniowo zbliżały się do gospodarek Europy Zachodniej. Dla porównania, w krajach Europy Zachodniej, takich jak Niemcy, Włochy i Austria, odnotowano dwukrotny wzrost. – Niemniej finansowa zasobność per capita w CEE pozostaje na poziomie około 30 proc. w stosunku do Europy Zachodniej, co sugeruje pole do znacznej dalszej konwergencji – mówi Mauro Giorgio Marrano, starszy ekonomista CEE i jeden z autorów raportu.

Czytaj więcej

Nowe dane zaskakują. Polacy wracają do obligacji
Reklama
Reklama

Gospodarstwa domowe Europy Środkowo-Wschodniej wykazują ostrożne podejście do alokacji aktywów.

– Ograniczony udział papierów dłużnych w alokacji aktywów gospodarstw domowych sugeruje, że istnieje potencjał do zwiększenia roli, jaką gospodarstwa domowe odgrywają w finansowaniu długu rządowego – komentuje Eszter Gárgyán, CFA, strateg FX w CEE. Jej zdaniem mogłoby to również pomóc w przeciwdziałaniu zagrożeniom zewnętrznym. Węgry, Polska, Chorwacja i Czechy poczyniły w tym zakresie znaczne postępy.

Biorąc pod uwagę konserwatywną strategię inwestycyjną gospodarstw domowych w Europie Centralnej i Wschodniej, na rynkach akcji regionu dominują inwestorzy zagraniczni. Ostatnia lepsza wydajność tych rynków może sprawić, że staną się one bardziej atrakcyjne dla krajowych inwestorów indywidualnych.

Polacy mają sporo do nadrobienia

– Wraz ze wzrostem gospodarki, Polacy się bogacą. W Polsce w ciągu ostatnich 20 lat gospodarstwa domowe znacząco przybliżyły się do poziomu zamożności znanego z Europy Zachodniej. Mimo to, wciąż mamy sporo do nadrobienia, zwłaszcza w zakresie struktury oszczędności i dywersyfikacji aktywów finansowych – mówi Tomasz Wróblewski, Head of Treasury w UniCredit NV/SA.

Jak zauważa, gospodarstwa domowe mają większe zasoby, ale są dość konserwatywne, jeśli chodzi o inwestowanie. – Zgodnie z raportem, nadal wykazujemy silną skłonność do konserwatywnych form lokowania kapitału. W efekcie nasze portfele są zdominowane przez gotówkę, depozyty bankowe oraz instrumenty dłużne, które nie zapewniają skutecznej ochrony przed inflacją. Widać też silną potrzebę posiadania własnej nieruchomości, zwykle w celach mieszkaniowych. Mniejszy jest natomiast udział instrumentów rynku kapitałowego (akcji i funduszy inwestycyjnych), które historycznie zapewniały wyższe stopy zwrotu. Widać również silne skupienie inwestycji na lokalnym rynku finansowym – tłumaczy. Tomasz Wróblewski podkreśla, że w celu zwiększenia potencjału wzrostu portfela, kluczowe jest zwiększenie udziału akcji i funduszy inwestycyjnych, a także dywersyfikacja geograficzna poprzez inwestycje na giełdach zagranicznych. – Taka zmiana mogłaby lepiej wykorzystać potencjał wzrostu gospodarek światowych i zabezpieczyć kapitał przed ryzykiem lokalnym – podsumowuje.

Finanse osobiste
Polacy nie są gotowi na kryzys finansowy. Większość nie ma planu awaryjnego
Finanse osobiste
Portfele Polaków nadal pod presją. Za wysokie koszty życia
Finanse osobiste
Rosną długi seniorów. Coraz więcej z nich pracuje po osiągnięciu wieku emerytalnego
Finanse osobiste
Technologia pomaga, gdy liczą się sekundy
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama