Jak tłumaczy na swoim portalu Mennica Królewska: kolekcja bazuje na elementarnej dwoistości definiującej „Grę o Tron” – lodzie i ogniu. Lód symbolizuje portret Nocnego Króla (w wersji kolorowej - o niebieskich oczach), a ogień - smok Daenerys Targaryen (w kolorze - na tle krwawoczerwonej mapy Siedmiu Królestw).
Na rewersie każdej monety znalazł się król Karol III. Monety są w dwóch wersjach kolorystycznych - kolorowej (srebrno-niebiesko-czerwona), co nadaje im szczególnie ekspresyjny charakter i jednokolorowej - srebrnej. Są też w trzech wersjach, jeżeli chodzi o metal, z którego je wybito: jest to miedzionikiel, srebro i złoto.
„Gra o Tron” w złocie i srebrze
„Gra o Tron” to serial powstały na podstawie książek „Pieśń Lodu i Ognia” George R.R. Martina. Miał swoją premierę w 2011 roku i od tego czasu zyskał setki milionów entuzjastów na całym świecie. Fani mogą już zamawiać monety na stronie internetowej Mennicy Królewskiej, a dostawa planowana jest na jesień 2026 roku. Zwykła moneta z miedzioniklu kosztuje 15 funtów (76,27 zł), a kolorowa – 27,50 funta (139,94 zł). Srebrna moneta, których będzie po 7500 sztuk każdej z dwóch, kosztuje 92,50 funtów (740,34zł).
Jednak największy bój kolekcjonerzy stoczą o złote monety „Gry o Tron”. Są w wersji jednokolorowej (złote). Mennica Wielkiej Brytanii wybiła zaledwie po sto sztuk każdej z dwóch monet (lód i ogień). Jedna taka moneta kosztuje 2420 funtów (12305 zł).
Tak jak „Gra o Tron” jest pierwszym serialem telewizyjnym, który brytyjska mennica uhonorowała monetą, tak Formuła 1 jest pierwszym sportem motorowym z własną brytyjską monetą kolekcjonerską. W zeszłym miesiącu Mennica Królewska wyemitowała monetę 50-pensową upamiętniającą 100. rocznicę Grand Prix Wielkiej Brytanii. W czerwcu została ona zaprezentowana w Brooklands w Weybridge w hrabstwie Surrey, gdzie w sierpniu 1926 roku odbył się pierwszy wyścig o Grand Prix Wielkiej Brytanii.