Inwestorzy lubią takie niespodzianki

Fotorzepa/Robert Gardziński

Dobre wyniki finansowe wykazały: Medicagorithmics, Monnari, AmRest.

Będący już na finiszu sezon publikacji wyników kwartalnych spółek był wyjątkowo ciekawy i obfitował zarówno w pozytywne, jak i negatywne niespodzianki. Nie brakowało firm, które zanotowały efektowną poprawę wyników, niejednokrotnie przebijając oczekiwania analityków. I nie pozostało to bez wpływu na ich notowania.

Skala poprawy zaskoczyła inwestorów

Biorąc pod uwagę reakcję inwestorów (ponad 8-proc. wzrost kursu w dniu publikacji raportu wynikowego), jedną z większych niespodzianek sprawił Medicagorithmics. W trzecim kwartale ta telemedyczna spółka zarobiła na czysto 11,3 mln zł, o ponad 100 proc. więcej niż przed rokiem.

Znacząca poprawa wyników to efekt wzrostu skali działalności. Wpływ na to miało przejęcie klientów AMI Monitoring oraz objęcie konsolidacją wyników spółki Medi-Lynx.

– Zwiększenie przychodów o jedną czwartą wpłynęło na wzrost wyniku operacyjnego o blisko 60 proc. i podwojenie zysku netto – wskazuje Sobiesław Kozłowski, analityk Raiffeisen Brokers. – Obawy o wyniki wpłynęły na mocną przecenę akcji spółki, więc dobre raportowane rezultaty zdają się być fundamentalnym wsparciem. Czynnikiem ryzyka jest umocnienie złotego względem dolara. Osłabia to wyniki spółki, ale decydujące znaczenie ma poprawa dynamiki wniosków o refundację.

Wśród spółek budowlanych z dobrej strony pokazał się Elektrotim, notując skokową poprawę wyników. Zysk netto spółki wzrósł czterokrotnie, do ponad 4 mln zł, a przychody o ponad 38 proc.

Jak zauważa Piotr Zybała, analityk DM mBanku, dzięki tym wynikom spółka przełamała spadkową tendencję z poprzednich kwartałów.

– Elektrotim zaraportował bardzo dobre wyniki finansowe, odwracając negatywny trend, który utrzymywał się w spółce od sześciu kwartałów – zwraca uwagę ekspert. – Spodziewamy się kontynuacji dodatniej dynamiki w czwartym kwartale, dlatego podwyższyliśmy naszą prognozę zysku netto z 0,1 mln zł, do 4 mln zł. Spodziewamy się też dodatniej dynamiki wyników w 2018 r. oraz wzrostu dywidendy do 0,5 zł na akcję.

Lepiej niż zakładano wypadł Wawel. Wysokość wypracowanych zysków w minionym kwartale pozytywnie zaskoczyła inwestorów. Ograniczenie współpracy z Biedronką okazuje się mniej bolesne dla tego producenta słodyczy, niż można się było spodziewać. Jak zauważa Tomasz Sokołowski, analityk DM BZ WBK, zadziałał mechanizm, którego oczekiwano, czyli wzrosła marża brutto na produkcji z powodu rekordowo niskich cen głównych składników: kakao i cukru.

– Wawel wyrównał duży uszczerbek, jakim był brak sprzedaży do znanej sieci, znacznie zwiększając sprzedaż gdzie indziej, od hipermarketów po sklepy tradycyjne, gdzie marże są wyższe niż w dyskontach – zauważa ekspert.

Powyżej oczekiwań

Wśród spółek odzieżowych pozytywnie wyróżniło się Monnari. W niełatwym dla branży kwartale spółka wykazała 0,7 mln zł zysku netto, przebijając oczekiwania inwestorów. Wynik ten tym bardziej zasługuje na uwagę, że przed rokiem firma była pod kreską.

– Naszym zdaniem główną przyczyną wyższych od oczekiwań rezultatów jest duża poprawa marży brutto na sprzedaży (o 4,6 pkt proc. rok do roku, do 52,8 proc.) oraz dobra dyscyplina kosztowa. Wpływ na poprawę marży brutto miało ograniczenie skali wyprzedaży oraz niższe koszty zakupu kolekcji jesienno–zimowej – komentuje Piotr Bogusz, analityk DM mBanku.

Spodziewa się on dalszej poprawy rentowności sprzedaży w czwartym kwartale. – Pozytywnie oceniamy skuteczną politykę sprzedażową, która pozwala spółce poprawiać wyniki. Jednocześnie zwracamy uwagę na utrzymującą się dobrą dyscyplinę kosztową, pozwalającą na obniżanie wskaźnika kosztów w przeliczeniu na metr kwadratowy powierzchni – wskazuje ekspert DM mBanku.

Dobra passa

Kolejny udany kwartał ma za sobą Dino Polska. Dwucyfrowy wzrost zysków i przychodów (rok do roku) tej detalicznej spółki jest w dużej mierze odzwierciedleniem wzrostu organicznego sieci. Jednocześnie firmie sprzyjały: wzrost wydatków konsumpcyjnych w kraju i rosnące ceny artykułów spożywczych.

– Wyniki są efektem zarówno pozytywnych wskaźników sprzedaży porównywalnej, jak również dynamicznego rozwoju sieci. Wybrany przez spółkę model biznesowy jest kapitałochłonny, ale pozwala na elastyczność w budowie sieci i zapewnia wysokie marże EBITDA (zysk operacyjny przedsiębiorstwa przed potrąceniem odsetek od zaciągniętych zobowiązań, podatków, amortyzacji itp. – przyp. red.) – uważa Krzysztof Radojewski, szef analityków Noble Securities. – Oczekujemy w kolejnych kwartałach kontynuacji dynamicznej poprawy wyników. Ale uważamy, że taka perspektywa jest już uwzględniona w wycenie akcji.

Imponująco, biorąc pod uwagę dynamikę zysków, wypadł AmRest. Skala poprawy zaskoczyła nawet analityków.

Michał Krajczewski, analityk BM BGŻ BNP Paribas przyznaje, że tej restauracyjnej grupie trudno będzie utrzymać obecne tempo wzrostu zysków.

– W najbliższym kwartale hamulcem dla wyników będą koszty związane z integracją przejętych biznesów. Spółka w ostatnich miesiącach sfinalizowała przejęcie KFC w Rosji, Pizza Hut w Niemczech oraz we Francji. Dodatkowo oczekiwane jest zakończenie transakcji dotyczącej Pizza Hut w Rosji oraz KFC we Francji. Z tego powodu wzrost EBITDA w czwartym kwartale bieżącego roku ma spowolnić – szacuje Michał Krajczewski.

Z drugiej strony nie brakuje czynników, które będą wsparciem dla przyszłych wyników AmRestu. Zarząd wykorzystuje najlepszą od lat koniunkturę na rynku europejskim. W 2018 r. planowana jest rekordowa liczba otwarć restauracji. Firma wchodzi na nowe rynki.

– Wraz z integracją przejętych spółek oczekujemy poprawy marży, co pozytywnie wpłynie na wyniki w 2018 r. – twierdzi Michał Krajczewski. – Ryzykiem są rosnące koszty wynagrodzeń. Jednak do tej pory było to nadrabiane poprzez wzrost sprzedaży oraz efekt skali rozwadniający koszty zarządu i poprawiający warunki dostaw produktów.

Gorsze perspektywy

Pozytywna tendencja w trzecim kwartale została podtrzymana w wynikach GPW. W efekcie operator giełdy wykazał rekordowy zysk na poziomie 47 mln zł. Zdaniem Mateusza Krupy, analityka Erste Securities, ostatni kwartał zapowiada się gorzej.

– Oczekujemy, że będzie on słabszy pod względem wyniku netto (w ujęciu kwartał do kwartału), bez pozytywnych efektów zdarzeń jednorazowych oraz dodatkowo będzie dociążony kosztami implementacji MiFID II – ocenia Mateusz Krupa.

Poprawa wyników oczekiwana jest w 2018 r. – Największym zagrożeniem jest utrata udziałów w obrocie na rzecz alternatywnych operatorów (tzw. MTF). Według nas GPW jest atrakcyjnym rynkiem dla MTF-ów ze względu na duże skupienie obrotów w małej liczbie spółek oraz biorąc pod uwagę opłaty należące do najwyższych w Europie – zauważa analityk Erste Securities.

Mogą Ci się również spodobać

Bank może cię sprawdzić i wypowiedzieć umowę kredytu

Kredytobiorca ma obowiązek informowania banku o każdym zdarzeniu mającym wpływ na jego sytuację finansową: ...

Banki są hojne na krótko lub skąpe z natury

Skorzystanie z dobrej oferty wymaga na ogół spełnienia dodatkowych warunków. Gdyby zrobić ranking najmniej ...

Powiernicy spokojni o konta emerytalne

Mimo zapowiedzianych zmian w III filarze emerytalnym TFI będą promować dotychczasowe rozwiązania. Wielu przedstawicieli ...