Przecenione koronawirusem akcje spółek warte uwagi

Druga fala pandemii koronawirusa to ciekawy moment na kupno akcji spółek, które posiadają cenne aktywa lub pozycję rynkową i które może cechować perspektywa odczuwalnej odbudowy wyników od wiosny/lata 2021
Druga fala pandemii koronawirusa to ciekawy moment na kupno akcji spółek, które posiadają cenne aktywa lub pozycję rynkową i które może cechować perspektywa odczuwalnej odbudowy wyników od wiosny/lata 2021
Adobe Stock

Tauron, PKO BP, Astarta to tylko niektóre spółki, których akcje można teraz kupić za ułamek ich wartości. Przyglądamy się mocno przecenionym spółkom o stabilnej sytuacji finansowej.

Wyceny na warszawskiej giełdzie wydają się względnie niskie, jeśli popatrzymy na wskaźnik ceny do wartości księgowej. Jego średnia dla indeksu WIG wynosi zaledwie 1,06. Aż 58 proc. spółek z rynku głównego notowanych jest poniżej swojej wartości księgowej (czyli z C/WK poniżej 1). W uproszczeniu oznacza to, że możemy nabyć ich akcje za mniej, niż jest wart posiadany przez nie majątek.

Warto sprawdzić: Jakimi akcjami warto się zainteresować na koniec 2020

Teoretycznie takie spółki można uznać za atrakcyjne, tyle że zwykle wiąże się to z niepewnymi perspektywami ich rozwoju, co automatycznie oznacza większe ryzyko.

Badania pokazują, że inwestowanie w spółki z niskimi wskaźnikami C/WK pozwala na osiąganie wyższych stóp zwrotu niż inwestowanie w spółki z wysokimi wartościami. Zależność ta jest jednak zaburzona w okresach, gdy mamy do czynienia z kryzysem gospodarczym. W tym okresie spółki z niskimi wartościami C/WK radzą sobie gorzej niż cały rynek. Wynika to z większego ryzyka inwestycyjnego, które towarzyszy spółkom o niskiej cenie w stosunku do wartości księgowej. Z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia – wyjaśnia Tomasz Wyłuda, dyrektor biura doradztwa inwestycyjnego w Credit Agricole.

Nadzieja na zmianę giełdowego trendu

Jednym z najbardziej niedocenianych sektorów są spółki energetyczne. Przez ostatnich kilka lat był to jeden z najsłabszych segmentów na GPW, co istotnie wpłynęło na wskaźniki wyceny. Najwięksi przedstawiciele tej branży są wyceniani za mniejszy lub większy ułamek swojej wartości księgowej.

– Powody takiej sytuacji są powszechnie znane. Niemniej wydaje się, że najbliższe kilka miesięcy może przynieść diametralną zmianę. Zarówno uzgodnienie z UE przedstawionego planu wsparcia dla górnictwa, jak i przede wszystkim projekt wydzielenia aktywów węglowych, który może się rozpocząć w 2021 r., są zdecydowanie pozytywne dla spółek energetycznych – uważa Emil Łobodziński, doradca inwestycyjny w BM PKO BP. – Po odjęciu aktywów węglowych spółki te będą mogły się skoncentrować na rozwoju zielonych źródeł energii, co będzie też im zdecydowanie łatwiej sfinansować. Nie wspominając, że wyceny takich firm są inne niż tych korzystających ze źródeł kopalnych. Konieczność poniesienia nakładów inwestycyjnych będzie jednak ograniczała możliwość wypłaty dywidend – wskazuje.

Jednym z najbardziej niedocenianych sektorów są spółki energetyczne.

Warto sprawdzić: Najlepsze fundusze inwestycyjne 2020. Ranking „Rzeczpospolitej”

Jak zauważa Paweł Puchalski, analityk Santander BM, potencjalne zmiany struktury organizacyjnej (wyjęcie węgla ze struktur grup) mogą skutkować istotnymi przeszacowaniami wartości księgowej, co powoduje, że wskaźnik C/WK staje się niemalże zupełnie bezwartościowy w ocenie atrakcyjności tego segmentu.

– Wyjęcie tych aktywów ze struktur grup jest kluczowe dla przyszłości polskiego segmentu utilites, i brak szczegółów na ten temat istotnie utrudnia wycenę, szczególnie że ostatnio sugerowano, że pomysł zakończenia wydzielenia aktywów węglowych do końca roku 2021 może być zbyt optymistyczny – zwraca uwagę ekspert. Plany odejścia od węgla i koncentracji na aktywach regulowanych odnawialnych ocenia jednak pozytywnie. – Ze względu na znaczną wartość aktywów regulowanych, odnawialnych i oczekiwania wydzielenia segmentów ciepło i wydobycie oceniam, że potencjał wzrostu kursu spółki Tauron jest najwyższy – argumentuje Puchalski.

Jednym z najbardziej niedocenianych sektorów są spółki energetyczne. Przez ostatnich kilka lat był to jeden z najsłabszych segmentów na GPW. Fot. Shutterstock

Banki atrakcyjne po przecenie

Najniższe od lat wyceny banków notowanych na GPW to w dużej mierze efekt tegorocznej przeceny. Tylko od początku stycznia tego roku indeks sektorowy WIG-banki stracił prawie 50 proc. Wskaźnik cena do wartości księgowej dla sektora wynosi zaledwie 0,35. Wydaje się więc, że wszystkie negatywne informacje są już uwzględnione w ich cenach.

W perspektywie dwóch–czterech miesięcy spodziewamy się dobrego momentu do przeważenia sektora. Byliśmy konsekwentnie negatywni od ponad roku i uważamy, że relatywna słabość względem szerokiego indeksu WIG dobiega końca. Nie jesteśmy hurraoptymistami wobec nominalnych poziomów kursów banków, bo nasze ogólne podejście do rynku akcji jest negatywne, ale uważamy, że bardzo dużo złego jest już zdyskontowane w cenach, a potencjalna przecena na rynkach akcji powinna w większym stopniu obciążyć inne sektory – uważa Maciej Marcinowski, analityk Trigon DM.

Warto sprawdzić: Spółki, których akcje pozwolą przetrwać koronawirusa

W krótkim terminie zaleca jednak ostrożne podejście w związku z możliwym wydaniem kolejnego zakazu wypłaty dywidend przez KNF oraz pogorszeniem stosunku do banków z USA, w wyniku spodziewanego przez analityków spadku rentowności amerykańskich obligacji.

Jak tylko zakaz wypłacania dywidend stanie się faktem, będzie to według nas jeden z lepszych momentów do przeważenia banków w ciągu ostatnich 10–15 lat – wskazuje. Warto jednak postawić na selekcję w tym sektorze. Zdaniem brokera, biorąc pod uwagę obecne wyceny, najatrakcyjniej prezentują się PKO BP, Pekao, BNP Paribas i Santander BP.

Spółki przemysłowe wracają do formy na giełdzie

Niskie wskaźniki wyceny to jeden z głównych argumentów przemawiających na korzyść spółek przemysłowych. Jednak pozytywne oczekiwania mają związek z poprawą otoczenia w II półroczu 2020 r., co będzie miało przełożenie na wyniki przedstawicieli tego sektora.

– Utrzymujące się wysokie wskaźniki PMI dla przemysłu w Niemczech oraz osłabienie złotego do euro to korzystne otoczenie dla polskich eksporterów. Ryzykiem jest potencjalne zamknięcie gospodarek (lockdown) oraz pojawienie się Covid-19 w zakładach produkcyjnych – wskazuje Jakub Szkopek, analityk BM mBanku.

Warto sprawdzić: Sensacyjne aukcje. Sienkiewicz, Mickiewicz, Pola Negri

Jego prognozy zakładają, że w III kwartale 50 proc. analizowanych spółek sektora poprawi rok do roku wyniki, a proporcja wyraźnie wzrośnie w porównaniu z poprzednim kwartałem. W gronie przemysłowych faworytów wycenianych poniżej wartości księgowej analityk jest pozytywnie nastawiony do Astarty (spadek produkcji cukru na Ukrainie w sezonie 2020/2021 i pierwszy od trzech lat deficyt surowca, rosnące ceny zbóż, mleka i oleju sojowego), Cognora (przełamanie trendu spadku wyników finansowych w III kwartale, prawdopodobny powrót do polityki dywidendowej w 2021 r.), Famuru (zbliżone rok do roku wyniki w III kwartale i wzrost gotówki netto na bilansie do 0,43 zł/akcja), Kernela (wyższe marże na tłoczeniu słonecznika, rosnące ceny zbóż, oddłużenie bilansu) i Stalprodukt (drastycznie przeceniona spółka z mocnym bilansem na końcu wieloletniego programu inwestycyjnego, wyższe ceny cynku i rosnące ceny blachy transformatorowej).

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Zaczynamy być normalnym rynkiem sztuki

Zaczynamy być normalnym rynkiem sztuki. Konieczne jest urealnienie cen, żeby nasz rynek został włączony ...

Ostrożnie z giełdowymi maksymami

Sprzedaj w maju i odejdź? Niekoniecznie. Giełdowi inwestorzy mają trzy ulubione „efekty kalendarza”, czyli ...

Bez zagranicznego dopalacza trudno o wysokie zyski

Millennium Akcji to dojrzały fundusz, którego początki sięgają 2002 r. W 2007 r. należał ...