Play kusi zyskami i dywidendą

Fotorzepa/Marta Bogacz

W poniedziałek 3 lipca rozpoczęła się publiczna oferta akcji Play Communications, czyli sieci komórkowej Play. Pod względem wartości jest to największe IPO (oferta publiczna przeprowadzana przez spółkę po raz pierwszy) prywatnej firmy na polskiej giełdzie.

Zdecydowana większość walorów telekomu – około 95 proc. – skierowana jest do inwestorów instytucjonalnych za granicą (w tym także z USA) oraz w kraju (TFI, OFE i inni). Pozostałe 5 proc. ma trafić do indywidualnych inwestorów. Wbrew pozorom w ujęciu wartościowym jest to duża suma, sięgająca ok. 250 mln zł.

Jaka będzie ostatecznie cena akcji Playa, jeszcze nie wiadomo. Znane są oczekiwania właścicieli spółki, którzy chcą sprzedać do 48 proc. posiadanych walorów (do ok. 121,57 mln sztuk) za nawet 5,3 mld zł. W takim scenariuszu cena jednej akcji to 44 zł. Tyle właśnie inwestorzy indywidualni muszą zadeklarować, zapisując się na papiery.

Czas na złożenie zapisu już biegnie. Biura maklerskie rozpoczęły przyjmowanie zgłoszeń we wtorek 4 lipca i „zamkną okienko” 12 lipca. Inwestorzy, którzy złożą zapisy do 7 lipca, będą uprzywilejowani – ewentualna redukcja zamówionych akcji będzie w ich przypadku o połowę mniejsza. Redukcja (ograniczenie liczby akcji przydzielonych inwestorowi) ma miejsce wówczas, gdy popyt przewyższa liczbę walorów przewidzianych do sprzedaży.

To ile ostatecznie kosztować będzie akcja telekomu (pracownikom przysługuje 15-proc. opust), zależeć będzie od efektu rozmów z instytucjami finansowymi. Wynik tych negocjacji (nazywa się to budową księgi popytu lub z ang. book buildingiem) poznamy 13 lipca. Funduszom zaproponowano widełki cenowe: od 34 do 44 zł. Cena, jaką zapłacą inwestorzy, może się mieścić w tych granicach, ale może być też niższa.

Podejmując decyzję o udziale w ofercie, warto zapoznać się z czynnikami ryzyka opisanymi w prospekcie emisyjnym (Play wydał go w języku angielskim, jest dostępny m.in. na stronie www.akcjeplay.pl), dotychczasowymi wynikami i prognozami dla firmy. Przyszły kurs akcji na GPW będzie zależeć przede wszystkim od perspektyw telekomu, w tym od jego przyszłych zysków.

Play będzie konkurował na warszawskim parkiecie z Grupą Cyfrowy Polsat (jest warta na GPW ok. 15,8 mld zł), Orange (giełda wycenia tę spółkę na 6,8 mld zł) oraz T-Mobile. Play działa od 10 lat. W tym czasie, m.in. odbierając rywalom klientów, zdobył 27 proc. rynku. W 2016 r. przychody telekomu przekroczyły 6 mld zł, a zysk operacyjny przed amortyzacją (EBITDA) – 2 mld zł. W 2018 r. firma chce wypłacić 650 mln zł dywidendy.

Akcje Play Communications sprzedaje spółka Play Holdings 1, należąca do funduszy Tollerton i Novator. Stoją za nimi grecki biznesmen Panos Germanos i islandzki miliarder Thor Bjorgolfsson, ich rodziny i znajomi. Około 2,5 mld zł ze środków pozyskanych w IPO zostanie przeznaczone na spłatę zadłużenia.

Pierwsze notowanie akcji Play na GPW ma się odbyć 27 lipca.

Mogą Ci się również spodobać

Jacht może być niezłą inwestycją i stałym źródłem dochodu

Przed dekadą zakup jachtu pełnomorskiego, zarówno żaglowego, jak i motorowego, był luksusem. Dzisiaj nie ...

Polacy rzucili się na obligacje. Padł historyczny rekord

Obligacje Skarbu Państwa sprzedają się  jak świeże bułeczki. Padł historyczny rekord sprzedaży detalicznych papierów skarbowych. ...

Rok był lepszy niż prognozowano

2016 r. okazał się całkiem udany dla warszawskiego parkietu.   Rok 2016 był burzliwy, ...