Wzrosną ceny patriotycznych pamiątek

Rara Avis Kraków

4 tys. zł kosztuje monografia, która ujawnia tajemnice mózgu Piłsudskiego.

Przed nami kilka aukcji bibliofilskich. W ofertach wyróżniają się książki, rękopisy i dokumenty związane z przełomowymi dla Polski wydarzeniami w 1918 roku. Antykwariusze i kolekcjonerzy liczą na skokowy wzrost cen w roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Niektórzy mają nadzieję, że stulecie podwoi ceny białych kruków.

Czytaj także: Piłsudski jako lokata kapitału

13 października Krakowski Antykwariat Wójtowicz (www.wojtowicz.krakow.pl) wystawi m.in. pięknie oprawioną, legendarną księgę „Dziesięciolecie Polski Odrodzonej”. Książka ma cenę 12 tys. zł.

Wystawi także zestaw rosyjskich antypolskich plakatów propagandowych z czasów zwycięskiej wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Plakaty mają ceny od 400 zł do 7 tys. zł. Warto poczytać teksty na reprodukowanych w katalogu plakatach, np. „Rolniku! Polski ziemianin chce z ciebie zrobić niewolnika!”.

Najwyższą cenę na aukcji Antykwariatu Wójtowicz będzie miał nieznany rysunek poety Cypriana Norwida (cena wyw. 48 tys. zł). Rysunek należał przed laty do literaturoznawcy prof. Kazimierza Wyki.

Czytaj także: Antykwariaty na stulecie niepodległości

Sensacyjną ofertę zebrał antykwariat Rara Avis (www.raraavis.krakow.pl). 20 października zaproponuje np. ponad 70 ulotek i broszur reklamujących dorobek Polski w latach 1918–1939. Są to ulotne druki o wielkiej urodzie. Dotyczą różnych dziedzin gospodarki i życia codziennego. Na przykład plansza z 1937 roku zachęca do kupna: „Jedyny samochód budowany z polskich surowców”! Ulotka z hasłem „Posiłek dla auta” reklamuje oleje „gałkar”.

Są reklamy np. nawozów, cementu, leków, mydeł, proszków do prania, kremów oraz „aluminjowych naczyń”. Druki te dokumentują intensywny rozwój polskiej cywilizacji. Kosztują od 50 zł do 9 tys. zł.

W ofercie Rara Avis znajdziemy fotografie z odręcznym podpisem Marszałka, mają ceny 900 zł i 1,2 tys. zł. Takie same zdjęcia bez autografu miałyby ceny ok. 150 zł. Dzięki wolnemu rynkowi dowiadujemy się, że pamiątkowe zdjęcia mają wartość nie tylko sentymentalną, ale także materialną. Kolekcjonerzy zapewniają, że kiedy trzymają w ręku rękopisy lub fotografie Piłsudskiego, czują wtedy bezpośredni związek z wielką postacią historyczną.

Od 150 zł licytowana będzie pocztówka patriotyczna . Fot. Krakowski Antykwariat Naukowy

Natomiast 3 listopada odbędzie się aukcja Krakowskiego Antykwariatu Naukowego (www.antkrak.krakow.pl). Pośród książek, rękopisów i dokumentów znajdzie się np. pocztówka patriotyczna z 1918 roku. Przedstawia kobietę (personifikacja Polski). U dołu widzimy leżących trzech zaborców. Pocztówkę można będzie kupić już za 150 zł. Oczywiście pod warunkiem, że nie będzie licytacji. Na aukcjach są pamiątki historyczno-patriotyczne również w przystępnych cenach.

Z kolei np. 24 listopada stołeczny antykwariat Lamus (www.lamus.pl) zaproponuje bogaty zestaw pamiątek patriotycznych związanych z 1918 rokiem. Przebojem aukcji może okazać się afisz werbunkowy z 1915 roku, skierowany do Polaków z zaboru rosyjskiego, wzywający do wstępowania do Legionów Polskich. Tekst nawołuje: „Rodacy! Czas wstać i brać oręże!”.

Plakat z 1918 roku ma rekordową cenę wywoławczą 15 tys. zł . Fot. Lamus Antykwariaty Warszawskie

Znane są tylko dwa egzemplarze plakatu. Drugi ma Biblioteka Narodowa, reprodukowany został w książce pt. „Nad złoto droższe. Skarby Biblioteki Narodowej”. Oferowany plakat ma wysoką, jak na aukcje bibliofilskie, cenę wywoławczą 15 tys. zł.

Wielką wartość historyczną i sentymentalną mają unikatowe rękopisy nadania obywatelstwa honorowego gmin miejskich i wiejskich powiatu oszmiańskiego Józefowi Piłsudskiemu w latach 1928–1929. Na dokumencie widnieje 91 podpisów przewodniczących samorządów i radnych oraz np. pieczęć Muzeum Belwederskiego. Unikat licytowany będzie od 11 tys. zł.

Od lat apeluję, aby antykwariusze, mając pełny dostęp do tajemnicy handlowej, ustalali losy takich dokumentów oraz kolekcjonerów, którzy ratowali je w czasach stalinizmu. Na dojrzałych rynkach udokumentowany rodowód nierzadko podwaja cenę wywoławczą! Negatywną cechą naszego młodego rynku jest to, że największe skarby kultury krążą anonimowo, nie znamy ich historii.

Sensację wzbudzą druki reklamujące polskie wyroby w latach 1918–1939. Ulotka zaprojektowana przez Witolda Chomicza ma cenę wywoławczą 60 zł. Fot. Rara Avis Kraków

Licytowana będzie w Lamusie wydana w 1938 roku monografia z wynikami wszechstronnych badań mózgu Józefa Piłsudskiego. Ten biały kruk wystartuje z ceną 4 tys. zł. Dalej na aukcji Lamusa napięcie będzie tylko rosło. Pod młotek aukcjonera trafi kolejny fragment autorskiego rękopisu „Potopu”.

Sienkiewicz pisał „Potop” w odcinkach, które drukował krakowski dziennik „Czas” w latach 1884–1886. Część rękopisów wysyłanych do redakcji uległa naturalnemu rozproszeniu. Ossolineum skupuje rozproszone rękopisy, ma dziś najobszerniejszy zbiór. Sporo fragmentów pozostaje w prywatnych zbiorach. Ktoś te rękopisy stopniowo wyprzedaje na kolejnych aukcjach w Lamusie. Ceny zależą nie tylko od objętości fragmentu, ale także od jego treści.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Nie brakuje okazji inwestycyjnych

Jakie papiery będą do kupienia. Sporo emisji obligacji korporacyjnych jest dostępnych dla indywidualnych inwestorów, ...

Gdzie ulokować oszczędności na rok

Najwyższe oprocentowanie depozytu rocznego wynosi teraz 2,4 proc. Taką stawkę oferują dwa banki. Przy ...

Banki wracają do łask inwestorów

Kursy akcji spółek z WIG20 powinny w tym roku rosnąć. Sytuacja na warszawskiej giełdzie ...