Więcej danych, lepsze inwestycje. Sprawdźmy strategię

Fotorzepa/Robert Gardziński

Ambitna, ale realna strategia rozwoju może być impulsem dla wzrostu notowań spółki.

Publikacja strategii przez spółkę giełdową to sygnał dla inwestorów, że jej zarząd ma wizję rozwoju obliczoną na kilka lat. Najczęściej w strategii są zawarte założenia mające pozwolić na osiągnięcie konkretnych poziomów sprzedaży, zysku, marży, nakładów inwestycyjnych. – Strategie rozwoju są pożądane i oczekiwane, gdyż często wskazują na impulsy rozwojowe spółki i wytyczają ambitne cele. Sam fakt ogłoszenia strategii należy oceniać jako pozytywny element komunikacji z rynkiem, a stawianie ambitnych, lecz realistycznych celów jest zwykle nagradzane wzrostem kursu – uważa Sebastian Trojanowski, zarządzający portfelami w DM TMS Brokers.

Czytaj także: Duże spółki atrakcyjne po przecenie. Czas na zakupy

Ambitnie lub zachowawczo

Zdaniem Łukasza Rozbickiego, zarządzającego w MM Prime TFI, przedstawienie klarownej strategii rozwoju pozwala na dokładniejsze prognozy wyników oraz określenie przyszłego potencjału firmy. – Tyle tylko, że ogłaszana strategia jest zbyt często ogólna i nie zawiera wielu istotnych szczegółów. Tak było w przypadku ostatniej strategii GPW, która choć sama w sobie może być pozytywnie odbierana, bo opiera się na dywersyfikacji działalności (dotychczas główna bolączka spółki), ale nie zostało to w szczegółach rozwinięte – wskazuje ekspert.

Analitycy zwracają uwagę, że można się spotkać z dwoma odmiennymi podejściami zarządów w kwestii prezentacji strategii. – Niektóre spółki przedstawiają zwykle konserwatywny plan, który już na starcie z dużym prawdopodobieństwem zamierzają przekroczyć. Wtedy rynek przyzwyczaja się z czasem do przekraczania komunikowanych przez spółkę planów. Są też spółki, których komunikacja jest bardzo optymistyczna – wtedy należy zachować szczególną ostrożność – radzi Mateusz Krupa, analityk Erste Securities.

Czytaj także: Akcje globalnych gigantów warte uwagi

Wśród spółek, które w ostatnim czasie przedstawiały strategie, zachowawcze podejście zaprezentował Alumetal. W celach na lata 2018–2022 zarząd tego producenta wtórnych aluminiowych stopów odlewniczych zapowiedział średnioroczny wzrost zysku EBITDA o 10 proc. oraz zwiększenie sprzedaży stopów do ponad 250 tys. ton, czyli o 42 proc. więcej niż w 2017 r. Analitycy uznali te cele za ambitne, ale realne.

Dla inwestorów większe znaczenie miała informacja o możliwości wypłaty wyższych dywidend w najbliższych latach niż to było poprzednio, co pozytywnie wpłynęło się na kurs Alumetalu zaraz po publikacji strategii.

Strategię zwykle buduje się na dwa sposoby. Fotorzepa/Kuba Kamiński

Sieć będzie rosła

Ambitne plany rozwojowe ma Eurocash. Jednym z głównych założeń zaprezentowanej w tym roku strategii grupy, jest stworzenie największej w Polsce sieci supermarketów. – Plan otwarcia 900 supermarketów w ciągu pięciu lat jest naszym zdaniem bardzo ambitnym, ale słusznym kierunkiem rozwoju spółki. Konieczna jest restrukturyzacja segmentu hurtowego i na tym również spółka chce się skupić. Eurocash obecnie jest na etapie integracji sieci Eko oraz przejętej sieci Mila. Spółka podała, że integracja sieci 187 sklepów Mila może potrwać od dwóch do trzech lat, bo jest to proces czasochłonny i absorbujący. Dlatego otwieranie w tym samym czasie dużej liczby nowych sklepów wydaje się nam mało realne – ocenia Krzysztof Radojewski, szef analityków Noble Securities.

Eksperci podchodzą sceptycznie do ujawnionych niedawno planów Agory. Mediowa grupa zakłada osiągnięcie w perspektywie 2022 roku 1,6 mld zł przychodów i 200 mln zł wyniku EBITDA. Kluczowym elementem wzrostu mają być rozwój działalności kinowej oraz przejęcia w segmencie e-commerce. Na akwizycje zarząd jest w stanie przeznaczyć nawet 500 mln zł.

Zdaniem analityków jest jednak ryzyko, że wraz ze wzrostem skali biznesu kinowego jego rentowność będzie spadać. Ryzykiem obarczone są przejęcia.

Czytaj także: Tanie akcje z potencjałem

Chcą większej marży

W ocenie ekspertów trudny cel do zrealizowania postawił sobie Arctic Paper. Nowa strategia producenta papieru zakłada osiągnięcie rentowności operacyjnej segmentu papierniczego (ma on decydujące znaczenie dla wyników grupy) na poziomie 10 proc. najpóźniej do 2022 roku. – W ostatnich latach rentowność operacyjna wynosiła 2–3 proc., a rynkowy lider – UPM, osiąga 5–6 proc. Cel, czyli osiagnięcie 10-proc. marży, traktujemy więc jako bardzo ambitny. W swoich prognozach przyjmujemy, że osiągalna marża EBIT w tym okresie to 3–4 proc. – szacuje Krystian Brymora, analityk DM BDM.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ciekawych spółek warto szukać zwłaszcza wśród średnich firm. Są obecnie nieco tańsze od dużych spółek

Niedocenione perełki giełdy po majowej korekcie

Majowa korekta cen na GPW w połączeniu z perspektywą poprawy zysków sprawia, że wyceny ...

Zarządzanie oszczędnościami w PPK – instytucje, skład portfela, opłaty

Pracownicze Plany Kapitałowe to pomysł rządu na zachęcenie Polaków do dodatkowego oszczędzania na emeryturę. ...