Giełdowe firmy odkrywają karty

Większość firm, które w ostatnich miesiącach ogłosiły prognozy finansowe, oczekuje poprawy przychodów i wyników operacyjnych w 2019 r.
Większość firm, które w ostatnich miesiącach ogłosiły prognozy finansowe, oczekuje poprawy przychodów i wyników operacyjnych w 2019 r.
Fotorzepa, Robart Gardziński

Spółki, które decydują się na publikację prognoz finansowych, mogą liczyć na przychylność akcjonariuszy.

Na warszawskiej giełdzie można znaleźć spółki, które chętnie dzielą się swoimi prognozami odnośnie do przyszłych wyników finansowych. Niestety, ich grono z roku na rok coraz bardziej się kurczy. – Istnieje wiele przyczyn, dla których spółki giełdowe nie decydują się na publikacje prognoz wyników. Głównym czynnikiem jest niestabilność otoczenia zewnętrznego. Dynamicznie zmieniające się warunki rynkowe utrudniają trafne przewidywanie. Inną przyczyną mogą być czynniki wewnętrzne – wiele spółek nie ma jeszcze precyzyjnie określonych działań na 2019 r. (np. możliwe przejęcia, nowe inwestycje), co znacząco utrudnia publikacje prognoz. Z tego powodu można zauważyć prawidłowość, że podmioty działające w stabilnych branżach, niepodejmujące znaczących inwestycji częściej publikują prognozy wyników – zauważa Tomasz Wyłuda, dyrektor biura doradztwa inwestycyjnego Credit Agricole.

Dodatkowa wartość prognoz

Spółki, które mimo wszystko decydują się na publikację prognoz, mogą za to liczyć na przychylność akcjonariuszy. – Przedsiębiorstwa, które komunikują się lepiej z rynkiem, są bardziej przewidywalne i cechują się mniejszym ryzykiem. Niższe ryzyko inwestycyjne powoduje, że takie podmioty powinny być wyżej wyceniane przez inwestorów niż te, które mają problem z komunikacją z rynkiem – wskazuje analityk.

Prognozy mogą stanowić cenną wskazówkę dla uczestników rynku, stanowiąc punkt odniesienia dla analiz i prognoz rynkowych. – Z punktu widzenia akcjonariuszy, potencjalnych inwestorów czy analityków jest to jednak bardzo pożądane. Pozwala bowiem widzieć, jak zarząd ocenia najbliższą przyszłość spółki, a tym samym pozwala lepiej ocenić aktualną wartość przedsiębiorstwa. Ponadto spółki, które systematycznie podają prognozy, są postrzegane jako bardziej wiarygodne i o bardziej ustabilizowanym biznesie – zauważa Emil Łobodziński, doradca inwestycyjny, DM PKO BP.

Oczekiwana poprawa wyników

Większość firm, które w ostatnich miesiącach ogłosiły prognozy finansowe, oczekuje poprawy przychodów i wyników operacyjnych w 2019 r. Tradycyjnie swoje przewidywania przedstawił Apator. W tym roku zarząd liczy na utrzymanie pozytywnego trendu. Zgodnie z planem 2019 r. grupa zamknie przychodami w przedziale 880–920 mln zł i zyskiem netto sięgającym 72–75 mln zł, co oznaczałoby wzrost obrotów o 4–9 proc., a zysku o 1–6 proc. Sprzedaż nakręcać ma głównie dział gazu i opomiarowania energii elektrycznej. Prognoza przewiduje ponadto poprawę wyników w zależnych spółkach – Rectorze i Elkomtechu, które wcześniej borykały się z dużymi problemami, oraz istotny wzrost nakładów inwestycyjnych.

– Nasz portfel zamówień jest grubszy niż przed rokiem, dlatego mogliśmy założyć poprawę wyników w tym roku. Na kolejne lata patrzymy z dużym optymizmem. Zwłaszcza że chcemy wydać więcej środków na inwestycje – wyjaśnił Mirosław Klepacki, prezes Apatora, podsumowując wyniki 2018 r.

Cel na poziomie 14 mln zł EBITDA wyznaczył sobie na ten rok Global Cosmed, producent i dystrybutor chemii gospodarczej oraz kosmetyków. Tegoroczna prognoza zarządu zakłada poprawę rentowności spółek dystrybucyjnych działających na rynkach zagranicznych w segmencie brandów oraz marek prywatnych, a także poprawę operacyjną w zakresie produkcji i logistyki.

Warto sprawdzić: Te spółki w 2019 będą hojne dla swoich akcjonariuszy

– Planowana poprawa marży EBITDA do 4,6 proc. w 2019 r. z 3,4 proc. w roku 2018 będzie wynikać z rozwoju własnych brandów oraz lepszej efektywności w obszarze produkcji i logistyki. Kontynuowane będą inwestycje w wydajne maszyny produkujące kosmetyki i chemię gospodarczą, z uwzględnieniem automatyzacji oraz dalszej integracji pionowej. Wydłużenie szarż (zamkniętego cyklu produkcyjnego – red.) oraz bardziej efektywne planowanie powinny się przełożyć na wydajność i przyspieszenie rotacji, co spowoduje bardziej optymalne rozłożenie kosztów stałych – oczekuje spółka.

Sprzedaż produktów pod markami należącymi do grupy Global Cosmed w ocenie zarządu zanotuje kolejny wzrost, zarówno lokalnie, jak i na rynkach międzynarodowych. Zarząd zakłada jednocyfrową poprawę sprzedaży w 2019 r. w Polsce oraz wysoką dwucyfrową dynamikę sprzedaży za granicą. Głównym czynnikiem rozwoju będzie marka „bobini” w Azji (Korea Południowa, Wietnam) oraz wzrost sprzedaży w regionie Afryki i Bliskiego Wschodu.

Wiele wskazuje na to, że w 2019 r. zyski poprawi PKP Cargo. Opublikowana prognoza mówi o ponad 1,15 mld zł zysku EBITDA. W ubiegłym roku sięgał 907 mln zł. Około 27-proc. zwyżka częściowo będzie efektem księgowym wynikającym z zastosowania nowych międzynarodowych standardów sprawozdawczości finansowej, ale także zakładaną przez zarząd dalszą optymalizacją kosztów oraz wzrostem przewozów i ich rentowności. Inaczej niż w poprzednim roku spółka zrezygnowała z publikacji prognoz dla innych pozycji z rachunku wyników.

– Zakładamy zauważalny wzrost przychodów w tym roku. Dla nas nie wzrost przychodów jest najważniejszy, najważniejsze jest osiągnięcie celów EBITDA i zysku netto – podkreślił Czesław Warsewicz, prezes spółki, na konferencji prasowej.

Celem poprawa rentowności biznesu

Do regularnych publikacji prognoz finansowych przyzwyczaiła inwestorów Grupa Kęty. W 2019 r. przetwórca aluminium liczy na kontynuację pozytywnego trendu w wynikach. Wprawdzie zarząd spodziewa się, że tegoroczny zysk netto obniży się o 3 proc., do 261 mln zł netto, ale w przypadkach EBIT i EBITDA oczekiwana jest jednocyfrowa poprawa rok do roku. Prognoza zakłada też wzrost przychodów o 8 proc.

– Naszym zdaniem założenia spółki są umiarkowanie optymistyczne i nie przyniosły większych zaskoczeń. Zwracamy uwagę, że spółka założyła 41-proc. rok do roku wzrost kosztów energii (mają wynieść 99 mln zł) – wskazuje Krzysztof Pado, analityk DM BDM.

Na poprawę w tym roku liczy zarząd Mangaty. Z oczekiwań wynika, że przychody przemysłowej spółki mają wzrosnąć o 4 proc., do 731 mln zł. EBITDA zwiększy się o 7 proc. i wyniesie 99 mln zł, a zysk netto spadnie o 8 proc., do 52 mln zł, ale trzeba wziąć pod uwagę, że na ubiegłoroczny wynik netto pozytywnie wpłynęły zdarzenia jednorazowe w wysokości 4,9 mln zł. Zarząd niedawno zasygnalizował, że wyniki zakończonego kwartału dobrze wróżą, jeśli chodzi o tegoroczne prognozy. – Nie możemy mówić o szczegółach, ale wyniki grupy po I kwartale marżowo i sprzedażowo są bardzo dobre, jeśli chodzi o realizację naszych założeń – ocenił Leszek Jurasz, prezes Mangaty.

Na powtórkę wyników z bardzo udanego 2018 r. nie liczy Asbis. Zarząd tego dystrybutora IT chce wypracować 9–10 mln USD zysku netto wobec 12 mln zysku w 2018 r. Z kolei przychody ze sprzedaży będą się kształtowały pomiędzy 1,87 mld USD a 1,9 mld USD wobec 2,07 mld poprzednim roku.

– Większy nacisk kładziemy na stabilizację firmy i zapewnienie solidnej rentowności dla akcjonariuszy. Asbis pracuje obecnie nad wypracowaniem wyższych marż, na co naszym zdaniem wpływ będą miały również produkty, nad którymi obecnie pracujemy – zapowiedział Siarhei Kostevitch, dyrektor generalny i przewodniczący rady dyrektorów Asbisu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Split, wykup i inne nietypowe operacje

Pod koniec września tego roku Alior Bank ogłosił przymusowy wykup akcji Banku BPH. Do ...

Atrakcyjne odsetki dla stałych klientów

W zestawieniu najlepszych lokat zakładanych na sześć miesięcy (wkład 5 tys. zł) pierwsze miejsce ...

Brak wyraźnej przewagi konkurencyjnej

Głównym składnikiem portfela funduszu MetLife Obligacji Skarbowych są – jak sama nazwa wskazuje – ...