Skarby i rupiecie jako obiekt pożądania

Desa Kraków

Pamiątki po Paderewskim, fotografia Witkacego, przedwojenne bilety autobusowe do kupienia na aukcjach.

Na aukcji w krakowskiej Desie (www.desa.art.pl), zaplanowanej na 24 czerwca, będzie można kupić osobiste pamiątki po wielkim pianiście, kompozytorze i polityku Ignacym Janie Paderewskim (1860 – 1941). Jako pierwsi informujemy o tym wydarzeniu.

Paderewski to postać historyczna światowej miary. Rzadko na naszym rynku trafiają się przedmioty mogące wzbudzić zainteresowanie w międzynarodowym handlu antykwarycznym. Pamiątki były własnością Józefa Paderewskiego (1871 – 1958), przyrodniego brata artysty. Przez lata przechowywane były w muzeum jako depozyty.

Można kupić np. skórzany wizytownik okuty złotem. W środku widnieje złoty monogram artysty i herb Królestwa Polskiego. Z kolei srebrem okuty jest kryształowy kałamarz z monogramem Paderewskiego. Licytowane będą także złoty sygnet z monogramem i srebrne pudełko na papierosy.

Muzealną wartość mają balowe suknie Heleny Paderewskiej, żony artysty. Są także obrusy z monogramami i poszewki na poduszki. Bibliofilów zainteresuje testament Józefa Paderewskiego. Pamiątki trafiły do Desy dosłownie w ostatnich dniach. Nie są jeszcze wycenione.

Książki kucharskie zawsze w cenie

3 czerwca pod młotek trafi ponad tysiąc przedmiotów z oferty krakowskiego antykwariatu bibliofilskiego Rara Avis (www.raraavis.krakow.pl). Zebrano bogaty zestaw zabytkowych książek kucharskich, od lat cieszących się ogromnym powodzeniem.

Najdroższa (cena wywoławcza 1,6 tys. zł) jest „Kucharka mieyska y wieyska” z 1806 r. Z 1838 r. pochodzi poradnik o przyrządzaniu potraw z produktów krajowych – jak głosi tytuł – „najprościejszych” (cena wyw, 1,2 tys. zł). Od 64 zł będzie licytowany podręcznik kulinarny Aliny Gniewkowskiej z 1947 r.

Wciągająca jest lektura samych tytułów, nierzadko bardzo długich, napisanych kwiecistym językiem. Autorzy zwykle udzielają czytelnikom „przyjacielskich rad”.

Książki kucharskie to rzadkość. Intensywnie używano ich na co dzień, dlatego się zniszczyły. Rzadko trafiają się zwłaszcza egzemplarze w dobrym stanie.

Na aukcjach pojawiają się przysłowiowe szpargały, takie jakie są w wielu polskich domach i jakie są wyrzucane na śmietnik przez nieświadomych właścicieli. Przedwojenne bilety komunikacji miejskiej z Gdyni mają ceny wywoławcze 80 – 200 zł, a przedwojenny bilet tramwajowy z Warszawy (dziurkaczem biletowym zaznaczono trasę przejazdu z Czerniakowa na ul. Stalową) – 80 zł. Są też bilety wstępu do muzeów. Plan Warszawy z lat 50. XX wieku będzie licytowany od 120 zł, a program z lat 70. Międzynarodowego Festiwalu Jazzowego Jazz Jamboree – od 64 zł. Kolekcjonerskim rarytasem są przedwojenne gry planszowe dla dzieci (ceny wyw. 120 – 240 zł).

Plakat Berleviego

Na 40 zł wyceniono nekrolog z 1990 r. informujący o śmierci PZPR. Dziś trzydziestoletni Polacy często nie wiedzą, że skrót ten oznaczał Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą, która po wojnie rządziła naszym krajem do 1989 r.

Katalogi aukcyjne Rara Avis warto przeczytać w całości. Można znaleźć w nich przedmioty nierozpoznane przez antykwariuszy i dlatego okazyjnie tanie. Niektóre cenne rzeczy są słabo wyeksponowane i łatwo je przeoczyć. Dotyczy to np. dekoracyjnej mapy z 1938 r. (35 na 45 cm). Wydano ją na Wystawę Światową w Nowym Jorku. Jest stylizowana na najpiękniejsze mapy z XVII stulecia. Przedstawia dorobek Polskich Lasów Państwowych (cena wyw. 120 zł).

Nie rzuca się też w oczy debiutancki tomik wierszy Jana Lechonia z 1912 r.

„Na złotym polu” (autor miał wtedy 13 lat). Lechoń odręcznie wpisał wiersz „Nie z obliczeń i wymiarów” dedykowany Julianowi Kamlerowi. Wiersz ten prawdopodobnie nigdy nie ukazał się w druku. Unikatowa książeczka ma cenę wywoławczą 2,1 tys. zł.

Aukcyjną wartość mają całkiem niepozorne gazety dotyczące techniki. Gdyby ktoś znalazł na strychu takie gazety, prawdopodobnie od razu wyrzuciłby je na śmietnik. Nieefektownie wyglądający numer miesięcznika „Cement” z 1935 r. kosztuje 120 zł. Informuje o budowie np. siedziby Banku Gospodarstwa Krajowego w Warszawie, Pałacu Prezydenckiego w Wiśle czy luksusowego pensjonatu Patria w Krynicy, w który zainwestował artysta operowy Jan Kiepura.

Kolekcjonerską wartość ma wydana w 1930 r. po polsku powieść sensacyjna „Kochanka kardynała” napisana przez przywódcę włoskiego faszyzmu Benito Mussoliniego. Słynny obrońca moralności ksiądz Pirożyński apelował do Polaków, żeby książki Mussoliniego nie czytali, bo to „niemoralny paszkwil skierowany przeciwko Kościołowi” (cena wyw. 80 zł).

W ofercie znajduje się bogata kolekcja przedwojennych i powojennych plakatów, rzadko pojawiających się w handlu. Mają wartość dekoracyjną. Pochodzą z lat 50. XX wieku. Zostały wycenione na 100 – 200 zł. Doskonale nadają się na wystrój np. biurowego wnętrza. Przedwojenny plakat Stefana Norblina kosztuje 8 tys. zł. Do klasyki zaliczono już przedwojenne plakaty turystyczne Witolda Chomicza (1910 – 1984). Mają wysokie ceny wywoławcze – 2,7 tys. zł. Do niedawana plakaty i grafiki Chomicza były śmiesznie tanie. Nie przyjmowano ich na aukcje.

Na okładce katalogu wyeksponowano wyjątkowy plakat z 1936 r. Henryka Berleviego „Eva Barcińska”. Plakat wykonano w technice litografii. Został wyceniony na 9,8 tys. zł.

Witkacy za 90 tys. zł

Z kolei 5 czerwca odbędzie się II aukcja sztuki nowoczesnej domu aukcyjnego Libra (www.artlibra.pl). Pojawią się dzieła o wyjątkowej wartości kolekcjonerskiej, np. kompozycja heliograficzna (39,8 na 30 cm ) Karola Hillera (1891 – 1939). Była prezentowana na prestiżowych wystawach w muzeach (cena wyw. 60 tys. zł).

Pod młotek trafi też fotografia Witkacego „Przerażenie wariata”. Odbitka ma wysoką cenę wywoławczą 90 tys. zł i jeszcze wyższą estymację (wycenę szacunkową) – od 150 do 200 tys. zł. W październiku 2014 r. na aukcji z cyklu Fotografia Kolekcjonerska (www.artinfo.pl) tę samą odbitkę „Przerażenia wariata” sprzedano za 80 tys. zł przy cenie wywoławczej 30 tys. zł i estymacji 80 – 120 tys. zł. Czy w ciągu trzech lat „Przerażenie wariata” faktycznie aż tak podrożało? Fotografie Witkacego to rzadkość i kolekcjonerska atrakcja. Pod koniec 2016 r. inne zdjęcie tego autora na aukcji Artinfo.pl kolekcjoner kupił za 200 tys. zł. ©?

Mogą Ci się również spodobać

Rosyjska aukcja Christie’s

W londyńskim domu aukcyjnym pod młotek poszła rosyjska sztuka i przedmioty użytkowe za w ...

Księga policyjna zrewolucjonizuje handel

Głośno jest nie tylko o ofertach aukcyjnych, ale też o projekcie nowych przepisów Na ...

Kolekcjonerzy ujawniają stan posiadania

Wystawa dzieł malarzy Szkoły Paryskiej w Muzeum Śląskim Dzieła ze zbiorów największych polskich kolekcjonerów ...