Utrzymać kapryśnego klienta

Fotorzepa/Andrzej Bogacz

Bociany wróciły z dalekiego południa, pąki na gałęziach zaczynają się rozwijać, kwiaty już kwitną. Wiosna w pełni.

Nie tylko w przyrodzie, ale także w bankowości, gdzie mamy istny wysyp nowych promocji. Banki dobrze wiedzą, co nomen omen w trawie piszczy. Klient się zmienia. To już nie przewidywalny i grzeczny lojalista, który trwa przy jednej instytucji latami. Dziś to prawdziwy rebeliant, który decyzję o zmianie operatora wirtualnego portfela podejmuje łatwo i często. Chcąc go zatrzymać, trzeba dbać. Chcąc go przejąć, trzeba kusić. Postanowiliśmy sprawdzić te pokusy i łakome kąski, które banki oferują, przeanalizować. Czy warto z nich skorzystać? Podejmijcie państwo decyzję sami, ale mamy nadzieję, że nasz materiał dostarczy czytelnikom pewnej przejrzystości w gąszczu ofert i pomoże w wyborze najlepszego rozwiązania.

Ponadto garść rekomendacji pomagających poradzić sobie z zablokowanym przez bank kontem. Wystarczy zapomnieć o niezapłaconym mandacie, nie rozliczyć się z fiskusem albo nie przelać raty kredytowej do banku i mamy spory problem. Możemy zostać całkowicie odcięci od naszego konta. Warto się więc zapoznać z naszym artykułem na ten temat, w którym pokazujemy, co zrobić w takiej sytuacji.

Okazuje się, że jesteśmy dosyć waleczni. Nie dajemy się ubezpieczycielom i chętnie skarżymy zakłady do rzecznika finansowego. Skuteczność tej walki jest taka sobie – tylko co czwartemu klientowi rzecznik przyznaje rację. Warto jednak korzystać z tej możliwości, bo świadomy klient kształtuje dobre praktyki na rynku. Pamiętajmy też, że prócz rzecznika finansowego mamy także do dyspozycji klasyczną drogę sądową. W naszym artykule pokazujemy, jak taką reklamację złożyć.

Zapraszam do lektury.

Mogą Ci się również spodobać

Zdjęcia z inwestycyjnym potencjałem

Czytajmy umowy nie tylko te z ubezpieczycielem. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Powiedzmy sobie szczerze, ...

Dla niezamożnych zamożnych

W czasach niskich stóp procentowych, a takie mamy teraz, warto brać kredyty, bo są ...

Z samych odsetek nie wyżyjesz

Jak sądzicie, państwo, ile wystarczy mieć na koncie, żeby przestać się martwić, spokojnie żyć ...