Oczywiście otoczony cudowną nadmorską bądź górską scenerią. Na okładce kusząca gwarantowana stopa zwrotu. Gwarantowana. Już na samo to słowo powinna nam się zawsze w głowie zapalić czerwona lampka.

Bierzemy pod lupę grupowe inwestycje w apartamenty wakacyjne. Bynajmniej nie twierdzimy, że jest to zły sposób szukania zysku. Na pewno można na tym rynku znaleźć rzetelnych deweloperów i prawdziwie ciekawe propozycje. Chcemy jednak zmusić czytelnika do refleksji, by decydując się na taką lokatę kapitału, transakcję przemyślał i głęboko zweryfikował.

Zarządzanie najmem hotelowym wymaga specjalistycznej wiedzy, i nie jest to łatwy biznes. Trzeba to brać pod uwagę, a stopy zwrotu z folderów reklamowych zazwyczaj tego nie uwzględniają. Pamiętajmy, że osiągnięcie zysku w tej branży jest uzależnione od wielu różnych czynników biznesowych, rynkowych czy koniunkturalnych, na które inwestor nie ma wpływu.

Warto też pamiętać, że w przypadku condohoteli inwestycje w pokoje użytkowe nie podlegają pod ustawę deweloperską, która nakazuje zawarcie umowy notarialnej, wpisanie roszczenia nabywcy do księgi wieczystej nieruchomości i wpłacenie pieniędzy na rachunki powiernicze. W razie wpadki inwestycyjnej nie będziemy więc chronieni tym mechanizmem.

Czy zatem inwestować? Decyzję muszą państwo podjąć sami, ale warto ją oprzeć na szczegółowej analizie projektu i dewelopera.

Ponadto bierzemy pod lupę kredyt konsolidacyjny. Może być w pewnych warunkach ratunkiem przed spiralą zadłużenia.

Sprawdzamy też, co się dzieje, jeśli sprawca wypadku ucieknie nam w siną dal z miejsca zdarzenia, a nie znamy jego danych.

Zapraszam do lektury.