Złoto jest rekordowo drogie. Cena szuka nowego szczytu

Kruszec zyskał od początku roku już ponad 11 proc. wobec dolara i stał się rekordowo drogi. Jego cenę napędzają m.in. napięcia geopolityczne oraz oczekiwania inwestorów co do polityki kluczowych banków centralnych

Aktualizacja: 05.04.2024 09:20 Publikacja: 05.04.2024 04:30

Złoto jest rekordowo drogie. Cena szuka nowego szczytu

Foto: Adobestock

Cena uncji złota sięgała podczas czwartkowej sesji prawie 2305 dolarów i była rekordowo wysoka. Przez miesiąc wzrosła o ponad 8 proc., a przez 12 miesięcy zyskała 13 proc. Jeszcze mocniej zyskiwało w ostatnich tygodniach srebro. Jego cena wzrosła w ciągu miesiąca o ponad 13 proc. , a w czwartek przekroczyła poziom 27 dolarów za uncję. Stała się najwyższa od czerwca 2021 r. Czy oba kruszce mogą jeszcze mocniej zdrożeć w nadchodzących miesiącach?

Najedź myszką (stuknij w ekran) na wykres/linię, by wyświetlić interesującą Cię wartość liczbową z konkretną datą.

rp.pl/Weronika Porębska

Impulsy do zwyżek cen złota i srebra

Czwartkowe zwyżki cen złota i srebra tłumaczone były przez analityków tym, że Jerome Powell, szef Fedu, potwierdził, że amerykański bank centralny chce w tym roku obniżać stopy procentowe. (Inwestorzy mniej przejęli się tym, że jest ryzyko, iż pierwsza obniżka może się przesunąć z czerwca na lipiec). Na korzyść metali szlachetnych działa też podwyższone ryzyko geopolityczne. Notowania złota znalazły się już jednak znacznie wyżej, niż większość analityków spodziewa się, że będą one na koniec roku. Mediana prognoz zebranych przez agencję Bloomberg sugeruje, że na koniec grudnia uncja złota może kosztować 2100 dolarów. Najbardziej bycza prognoza mówi o 2350 dolarów za uncję (autorstwa analityków MFUG), a najbardziej pesymistyczna o 1900 dolarów za uncję (napisana przez analityków banku Emirates NDB). W przypadku srebra prognozy na koniec roku są natomiast w przedziale od 21,5 dolara za uncję (Julius Baer) do 30,2 dolara za uncję (JPMorgan Chase).

Czytaj więcej

Inwestycja w złoto: długoterminowa i opakowana

Docelowy poziom cenowy dla złota wynoszący 2300 dolarów za uncję wyznaczył Saxo Bank w swoim raporcie surowcowym na pierwszy kwartał. Obecnie spodziewa się, że cena może w nadchodzących miesiącach pójść jeszcze wyżej. – Zarówno złoto, jak i srebro przejdą najprawdopodobniej konsolidację, ale przy cięciach stóp wpływających na dolara i rentowności, widzimy potencjał do tego by, złoto umocniło się w stronę 2500 dolarów za uncję, a srebro w kierunku 30 dolarów za uncję, czyli szczytu z lutego 2021 r. Największymi zagrożeniami dla cen są: obniżenie się temperatury napięć geopolitycznych, wstrzymanie przez banki centralne agresywnych zakupów złota przy dostosowaniu się do wyższych jego cen oraz pozbycie się przez fundusze hedgingowe części z 300 ton złota, które nabyły one w zeszłym miesiącu za pośrednictwem rynku kontraktów terminowych – prognozuje Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynków surowcowych w Saxo Banku.

„Zwyżki cen złota mogą mieć nadal pole do kontynuacji w średnim terminie. Dane historyczne obejmujące okres od 2001 r. pokazują, że złoto umacnia się po tym jak zakończył się cykl zacieśniania polityki pieniężnej przez Fed, a kontynuuje zwyżki gdy Fed zaczyna cykl obniżek stóp. Biorąc to pod uwagę, ostrzegamy jednak przez ryzykiem ewentualnej korekty” – piszą analitycy singapurskiego banku OCBC.

– Mamy duży popyt w Azji, zwłaszcza z Chin, a także duże zapotrzebowanie na kruszec ze strony banków centralnych. Mamy też ryzyko geopolityczne oraz oczekiwania, że banki centralne będą obniżały stopy procentowe. Wszystkie te czynniki sprawiają, że ceny złota idą w górę – twierdzi natomiast Carlo Alberto De Casa, analityk z firmy Kinesis Money.

Banki też kupują złoto

Do napędzania globalnego popytu na złoto jak dotąd mocno przyczyniały się zakupy dokonywane przez banki centralne. Według danych Światowej Rady Złota (WGC) w 2023 r. kupiły one łącznie 1037,4 tony kruszcu netto, tylko o 4 proc. mniej niż rok wcześniej. Największym nabywcą był wówczas Ludowy Bank Chin, który powiększył swoje rezerwy o 224,88 tony złota. Na drugim miejscu znalazł się Narodowy Bank Polski z zakupami wynoszącymi 130,03 tony. Czy trend silnych zakupów złota przez banki centralne będzie kontynuowany również w tym roku?

Czytaj więcej

Chętnych, by obracać akcjami na warszawskiej giełdzie, nie brakuje

Z danych WGC wynika, że w styczniu banki centralne z całego świata powiększyły swoje rezerwy kruszcu o łącznie 39 ton netto. Najwięcej kupił wówczas Bank Centralny Republiki Turcji (12 ton), a na kolejnych miejscach znalazły się banki centralne z: Chin (10 ton) oraz Indii (9 ton). W lutym banki centralne kupiły natomiast 19 ton złota netto. Najwięcej kruszcu kupił w tym czasie Ludowy Bank Chin, który nabył 12 ton złota. Na kolejnych miejscach znalazły się banki centralne: Kazachstanu (6 ton) oraz Indii (6 ton).

Na koniec 2023 r. Narodowy Bank Polski dysponował rezerwami złota wynoszącymi 359 ton, podczas gdy na koniec 2017 r. wynosiły one 102,97 tony. W wyniku zakupów z ostatnich lata polskie rezerwy złota stały się większe niż na przykład: hiszpańskie (282 tony), brytyjskie (310 ton) czy saudyjskie (323 tony). Są wciąż jednak mniejsze od m.in.: portugalskich (383 tony), tajwańskich (424 tony), tureckich (510 ton) czy niderlandzkich (612 ton).

– Trwający konflikt za wschodnią granicą niezaprzeczalnie zwiększył znaczenie złota dla Polski w obliczu niepewności geopolitycznej, zwłaszcza agresywnych działań Rosji – twierdzi Grzegorz Dróżdż, analityk Conotoxia Ltd. – Strategiczna akumulacja złota przez Narodowy Bank Polski jest świadectwem determinacji kraju do wzmocnienia swojego bezpieczeństwa finansowego i odporności. Tak naprawdę agresja Rosjan stała się katalizatorem dla Polski, aby przyspieszyć dążenie do solidnej ochrony gospodarczej, podkreślając kluczową rolę złota jako fundamentu przeciwko niepewności dotyczącej zmieniającego się globalnego krajobrazu – dodaje.

Cena uncji złota sięgała podczas czwartkowej sesji prawie 2305 dolarów i była rekordowo wysoka. Przez miesiąc wzrosła o ponad 8 proc., a przez 12 miesięcy zyskała 13 proc. Jeszcze mocniej zyskiwało w ostatnich tygodniach srebro. Jego cena wzrosła w ciągu miesiąca o ponad 13 proc. , a w czwartek przekroczyła poziom 27 dolarów za uncję. Stała się najwyższa od czerwca 2021 r. Czy oba kruszce mogą jeszcze mocniej zdrożeć w nadchodzących miesiącach?

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Kruszce
Złoto i srebro rywalizują w ochronie przed inflacją
Kruszce
Królewski kruszec jest drogi, ale to doskonała propozycja dla inwestorów
Kruszce
Czy cena złota dojdzie do 3000 dolarów za uncję?
Kruszce
Od przeszło dekady w Indiach wzbiera „szafranowa fala”. Ma wpływ na... popyt na złoto
Kruszce
Złoto bije rekord za rekordem. Czy może jeszcze mocniej zdrożeć?
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy