Kupujemy teraz i nie płacimy. Płatności odroczone rosną coraz szybciej

Niemal jedna trzecia Polaków chciałaby robić zakupy z możliwością płatności w późniejszym terminie, a co dziesiąta osoba korzysta z takiej możliwości.

Publikacja: 30.03.2022 14:15

Kupujemy teraz i nie płacimy. Płatności odroczone rosną coraz szybciej

Foto: Adobe Stock

Autorzy „The Global Payments Report”, raportu Worldpay, uważają, że do 2024 r. udział płatności odroczonych w e-commerce podwoi się i będzie wynosił 13,6 proc. Także w Polsce rynek płatności odroczonych rozwija się coraz szybciej. Rośnie też jego popularność. Prawie dwie trzecie ankietowanych przez ARC Rynek zna taką formę płatności i wie, na czym ona polega. – Polacy są bardzo otwarci na innowacje płatniczo-technologiczne, czego przykładem szybka akceptacja kart zbliżeniowych i BLIK-a. Teraz coraz chętniej korzystają z płatności odroczonych. Pozytywne nastawienie, szczególnie młodych ludzi,skłonnych do testowania nowych rozwiązań, bardzo szybko buduje tę kategorię w Polsce – mówi Marek Biernacki, odpowiedzialny za rozwój Mokki w Polsce, marki, pod którą działa w Polsce fintech Revo Technologies, dostawca usług finansowania sprzedaży w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Czytaj więcej

Płatność kartą kredytową odchodzi do lamusa. Furorę robi BNPL

Rynek rynkowi nierówny

Z badania zrealizowanego dla Mokki wynika, że płatności ratalne i odroczone mają coraz większy udział w płatnościach internetowych. Korzysta z nich 13 proc. ankietowanych w wieku 20–29 lat i 17 proc. w wieku 30–39 lat. To znacznie większy udział w płatnościach e-commerce, niż przewiduje Worldpay dla globalnego rynku. Coraz więcej firm chce więc rozwijać te płatności w Polsce.

– Konsumenci dokonujący transakcji w internecie są coraz bardziej świadomi i wymagający. Chcą otrzymać produkty lub usługi tu i teraz, korzystać z szerokiego wachlarza sposobów płatności, najlepiej w połączeniu z szybkimi metodami dostawy. Odpowiadanie na te rosnące potrzeby coraz młodszych grup konsumentów staje się coraz większym wyzwaniem zarówno dla sieci handlowych, jak i platform typu market place – podkreśla Marek Biernacki.

Wyzwaniem jest też rozwój płatności odroczonych, które nie są jeszcze tak popularne. Wciąż największy udział w rynku mają karty płatnicze, którymi posługuje się aż 67 proc. osób, z aplikacji w smartfonie korzysta 15 proc. badanych, a gotówką wciąż posługuje się 48 proc. Z płatności odroczonych korzysta zaledwie 5 proc. respondentów.

– Sklepy chętnie wdrażają BNPL (buy now pay later) jako rozwiązanie, którego celem jest zapewnienie wygodnej formy płatności dla młodszych grup konsumentów, a także ograniczenie płatności gotówką przy odbiorze towarów. Powodem wdrażania płatności odroczonych jest też możliwość zwiększenia koszyka zakupowego – dodaje szef Mokki w Polsce.

Rosnąca konkurencja

Zdaniem Marka Biernackiego szybki wzrost firm oferujących płatności odroczone będzie możliwy m.in. dzięki rozwojowi aplikacji mobilnych, wprowadzeniu oferty BNPL dla firm, współpracy z bankami oraz tworzeniu własnych rozwiązań przez platformy e-commerce.

McKinsey zwraca uwagę, że rynek płatności odroczonych w sklepach stacjonarnych odbiera bankom od 8 do 10 mld dol. rocznie na rzecz fintechów. W raporcie „Buy now, pay later: Five business models to compete” McKinsey zwraca uwagę na konieczność rozpoczęcia inwestycji przez banki w BNPL Zwłaszcza że ok. 60 proc. konsumentów deklaruje, iż skorzysta z płatności odroczonych w stacjonarnych punktach sprzedaży w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Pozytywny wpływ odroczonych płatności dostrzegają również sprzedawcy, którzy przyznają, że wzrasta im średnia wartość zamówienia i przybywa nowych klientów.

Każda z firm oferujących płatności odroczone chce mieć więc udział w coraz szybciej rosnącym rynku. W tym roku marka, należąca do AIQLabs, „Kupuj teraz – zapłać później”, zintegrowała się z RedCart, platformą e-commerce. Z usługi odroczonych płatności mogą korzystać sklepy internetowe.

„Kupuj teraz – zapłać później” to forma płatności za produkty, zakładająca odroczoną realizację należności nawet do 30 dni. Po tym terminie klient ma możliwość spłaty w ratach. Limit wynosi do 5 tys. zł, a każdy może otrzymać kolejne 30 dni odroczenia za 5 proc. wartości transakcji lub możliwość jej spłaty w trzech, sześciu lub dwunastu ratach.

– Dzięki współpracy nasi partnerzy realnie zwiększają wartość swoich koszyków zakupowych, dlatego że to my pokrywamy transakcję, a klient nie angażuje własnych środków. Taki model działania sprzyja pozytywnemu nastawieniu konsumenta do realizacji kolejnych zakupów, a zwiększenie limitu do 5 tys. zł sprawia, że jego potencjał zakupowy rośnie. Innym atutem jest zwiększenie konwersji: klient chętniej i szybciej zdecyduje się na zakup, jeśli nie musi od razu uruchamiać własnych środków finansowych – mówi Michał Benzel, dyrektor ds. rozwoju w AIQLabs.

Podkreśla, że podczas realizacji transakcji minimalizowane jest ryzyko sprzedawców, zwłaszcza że płatność odbywa się z góry, nawet w imieniu tych konsumentów, którzy zwykle wybierają realizację płatności dopiero przy odbiorze produktu.

Dla podróżujących

RedCart integruje również właścicieli e-biznesów z hurtowniami i dostawcami oraz wspiera tzw. sprzedaż wielokanałową za pośrednictwem sklepu internetowego, Allegro i innych tzw. marketplace’ów.

Swoje możliwości rozszerzają również firmy działające na rynku już od dłuższego czasu. Blue Media obsługuje Płatności Shoper, Płatności Sky-Pay oraz m.in. np. Paynow mBanku.

Revolut udostępnił w Polsce usługę „Zarezerwuj teraz – zapłać później” dla płatności za noclegi. Korzystający z aplikacji może zarezerwować nocleg i zapłacić dopiero po przyjeździe.

Revolut zapewnia, że aplikacja obejmuje 500 tys. lokalizacji: od kempingów i apartamentów, przez hostele i motele, po hotele. Fintech rozpoczął współpracę z Kiwi.com, wyszukiwarką tanich lotów. Zapowiada, że umożliwi wypożyczanie samochodów.

Ofertę o BNPL zamierza rozszerzyć Polski Standard Płatności, operator BLIK-a. Szwedzka Klarna wprowadziła rozszerzenia dla przeglądarek internetowych, które pozwala zapłacić za zakupy z opóźnieniem we wszystkich sklepach online. Nawet tych, które nie są partnerami szwedzkiej spółki.

Autorzy „The Global Payments Report”, raportu Worldpay, uważają, że do 2024 r. udział płatności odroczonych w e-commerce podwoi się i będzie wynosił 13,6 proc. Także w Polsce rynek płatności odroczonych rozwija się coraz szybciej. Rośnie też jego popularność. Prawie dwie trzecie ankietowanych przez ARC Rynek zna taką formę płatności i wie, na czym ona polega. – Polacy są bardzo otwarci na innowacje płatniczo-technologiczne, czego przykładem szybka akceptacja kart zbliżeniowych i BLIK-a. Teraz coraz chętniej korzystają z płatności odroczonych. Pozytywne nastawienie, szczególnie młodych ludzi,skłonnych do testowania nowych rozwiązań, bardzo szybko buduje tę kategorię w Polsce – mówi Marek Biernacki, odpowiedzialny za rozwój Mokki w Polsce, marki, pod którą działa w Polsce fintech Revo Technologies, dostawca usług finansowania sprzedaży w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Mądre Wydatki
Dwie trzecie Polaków chce skorzystać z Black Friday i Cyber Monday
Mądre Wydatki
Rower jako środek transportu to lepsze zdrowie i lżejszy portfel
Mądre Wydatki
Własne auto nie ma sensu. Młodzi nie chcą czterech kółek
Mądre Wydatki
Apartament wakacyjny. Jak kupić, by zarobić
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Mądre Wydatki
SpaceX wprowadza mega obniżkę cen na Starlink
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?