Telefon z banku? Uwaga, to mogą dzwonić oszuści

Cyberprzestępcy potrafią podrobić numer bankowej infolinii. Często znają też imię czy nazwisko klienta.
Cyberprzestępcy potrafią podrobić numer bankowej infolinii. Często znają też imię czy nazwisko klienta.
Adobe Stock

Cyberprzestępcy potrafią podrobić numer bankowej infolinii. Często znają też imię czy nazwisko klienta i namawiają do instalacji szpiegowskiej aplikacji, by potem okraść konto.

Nie wolno podawać innym loginu i hasła do bankowości internetowej. Są to dane poufne – powinien je znać tylko właściciel usługi – przestrzega Mirella Gmur- Dzieduszycka, z biura prasowego ING Banku Śląskiego. Dodaje, że klienci nie powinni również instalować dodatkowego oprogramowania, by poprawić „dostępność usług bankowych”. Bank o to nie prosi.

Warto sprawdzić: Oszustwa na OLX i Allegro. Jak kupiec wyczyści nam konto

Klientem ING Banku Śląskiego jest pani Agnieszka. – Kilka dni temu dzwonił do mnie mężczyzna z numeru 323570069. To infolinia mojego banku. Dzwoniący podał się za jego pracownika i wmawiał mi, że ktoś włamał się na konto, chciał zrobić przelew i że szuka go policja – opowiada kobieta.

Usłyszała też, że ma zainstalować nową aplikację, która będzie chronić rachunek. – Nie wiem jak on to zrobił że jego numer był taki sam jak infolinii, ale widocznie korzystał z jakiejś aplikacji. Do tego włamywacz znał moje imię – mówi.

Nie instaluj aplikacji

Mirella Gmur-Dzieduszycka przyznaje, że w przypadku podszywania się przestępców pod infolinię banku (oraz policji, KNFu, czy innych instytucji), oszuści wykorzystują słabe strony sieci GSM, co pozwala im podszywać się pod dowolny numer telefonu.

– Nie oznacza to jednak, że jest to atak na systemy bezpieczeństwa banków. Oszuści pozyskują dane klientów m.in. z wycieku danych w innych miejscach (np. ze sklepów internetowych). Pozostałe dane mogą odczytać w usłudze bankowości klienta, po tym, jak klient zainstaluje na swoim urządzeniu program do jego zdalnej obsługi – tłumaczy przedstawicielka ING Banku Śląskiego.

Przyznaje, że oszuści dzwonią do klientów i przekonują, że bank zablokował podejrzany przelew z konta lub inna osoba zawnioskowała o kredyt. Podszywają się też na przykład za pracownika działu bezpieczeństwa.

– Zapewniają, że sytuacja jest pod kontrolą i zachęcają do pobrania i zainstalowania aplikacji (np. Quicksupport od TeamViewer), pod pretekstem usprawnienia komunikacji z bankiem lub usunięcia wirusa – opowiada Mirella Gmur-Dzieduszycka.

I dodaje, że jeśli klient zainstaluje taką aplikację, to oszust przejmie kontrolę nad urządzeniem klienta. Sprytnie pozyska od klienta dalsze dane, np.: login, hasło, kod z SMS-a autoryzacyjnego i w efekcie wypłaci pieniądze z konta. – Klienci naszego banku również zostali dotknięci tego rodzaju przestępstwem – przyznaje przedstawicielka ING Banku Śląskiego.

Warto sprawdzić: Oszukańcze SMS-y. Uważajmy w co klikamy, mogą oczyścić konto

Podkreśla, że jeżeli  klient ma wątpliwości, co do autentyczności konsultanta, który do niego zadzwonił, najlepiej wtedy rozłączyć się i zadzwonić na infolinię banku samodzielnie, a jeśli okaże się, że dzwonił oszust warto taką sprawę zgłosić do organów ścigania.

Nie podawaj żadnych danych

Podobne telefony jak pani Agnieszka odbierali i odbierają także klienci innych banków. Jak mówi Piotr Miernikiewicz, ekspert ds. Bezpieczeństwa Informacji w Credit Agricole sygnały od klientów, że dzwonią do nich osoby podszywające się pod pracowników otrzymują od początku 2021.

– Schematy się powtarzają: rzekomo miał miejsce nielegalny przelew z rachunku klienta lub został zaciągnięty kredyt, a dzwoniący ma pomóc ratować te pieniądze. Wiarygodność oszusta ma podnosić wyświetlany numer telefonu, taki jak np. numer infolinii banku lub inny, który łatwo wyszukać w internecie jako używany przez bank – przyznaje Piotr Miernikiewicz.

Podkreśla, że cel działań przestępców jest oczywiście jeden – kradzież pieniędzy. – Oszuści przede wszystkim namawiają klienta do instalacji oprogramowania, które posłuży im do przejęcia kontroli nad telefonem lub komputerem klienta. Następnie wymagają zalogowania do bankowości internetowej (aby podejrzeć/przechwycić dane uwierzytelniające) oraz żądają przekazywania im kodów autoryzacyjnych, które klient otrzymuje w związku z operacjami, a które oni realizują w imieniu klienta – opowiada Piotr Miernikiewicz.

Radzi, by klienci rozmowy przychodzące traktowali z największą nieufnością. – Jeżeli schemat takich rozmów budzi niepokój to reakcja powinna być jednoznaczna – niezwłoczne zakończenie rozmowy – mówi ekspert z Credit Agricole.

Warto sprawdzić: Najlepsze sposoby hakerów na okradanie nas

Dodaje, że zawsze w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do tożsamości dzwoniącego lub informacji jakich od nas wymaga, każdą podobną rozmowę przychodzącą należy przerwać. A później skontaktować się, w wybrany przez siebie sposób, z instytucją, którą podobno dzwoniący reprezentował i upewnić się, czy np. doradca z banku faktycznie do nas dzwonił.

– Nasi konsultanci są wyczuleni na wszelkie sygnały dotyczące schematów oszustw. W przypadku podejrzenia zagrożenia bezpieczeństwa, zarówno zgłaszanego wprost przez klienta, jak i wywnioskowanego z opisu/schematu, konsultanci przekazują klientowi pełne zasady bezpieczeństwa, pomagają zabezpieczyć dostęp do konta/karty – informuje biuro prasowe Pekao SA. A zgłaszane przez klientów przypadki są przekazywane do departamentu zajmującego się bezpieczeństwem banku.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ta aplikacja bankowa nie potrafi wykonać prostego zadania

Data przelewu, typ czy kwota – to tylko niektóre filtry do wyszukiwania w historii ...

Banki wprowadzają nowe zabezpieczenia płatności przez internet

Już nie tylko kodem SMS klienci będą zatwierdzać transakcje w internecie. Banki przygotowują nowe, ...

BLIK-iem można płacić w sklepach stacjonarnych i internetowych, wpłacać gotówkę we wpłatomatach i wypłacać w bankomatach, realizować szybkie przelewy na telefon, płacić za bilety komunikacji miejskiej i opłacać parkingi

Szybkie i bezpieczne przelewy BLIK podbiły serca Polaków

W ciągu czterech lat od uruchomienia BLIK stał się trzecim najpopularniejszym sposobem płatności w ...