Elektroniczny portfel jest jak sejf

Shutterstock

Mobilne portfele są coraz bardziej nowoczesne, a co najważniejsze bezpieczne.

W drugiej połowie czerwca Mastercard udostępnił usługi Apple Pay posiadaczom kart Mastercard i Maestro wydanych przez osiem różnych banków: Alior Bank, Pekao SA, BZ WBK, BGŻ BNP Paribas, Getin Noble Bank, mBank, Raiffeisen Polbank oraz internetowy T-Mobile Usługi Bankowe. To nie pierwsze udogodnienie w płatnościach mobilnych, które najbardziej cenią sobie osoby robiące zakupy w e-sklepach, ale nie tylko.

Portmonetka nie tylko z banku

Z raportu „E-commerce w Polsce 2017. Gemius dla e-Commerce Polska” wynika, że w ubiegłym roku ponad połowa internautów robiła zakupy przez internet przynajmniej raz. To wzrost w stosunku do 2016 r. o 12,5 proc. Kupowane są artykuły żywnościowe, czystościowe, obuwie, ubrania, książki, płyty, sprzęt AGD i wiele innych. Ten trend będzie rósł, więc bezpieczeństwo transakcji internetowych nabiera coraz większego znaczenia. Dotyczy to przede wszystkim kart płatniczych, które są coraz częściej używane, mimo że nie ustają obawy o bezpieczeństwo płatności nimi. Obawiać się jednak nie ma czego. Zabezpieczeń jest coraz więcej.

W większości banków została wprowadzona usługa 3D Secure, która polega na autoryzacji każdej transakcji kodem SMS otrzymanym od banku, który wydał kartę. Nieufni mogą się też zabezpieczyć w karty przedpłacone, które czasem nazywane są elektronicznymi portmonetkami. Wystarczy na rachunek portmonetki przelać dokładnie taką kwotę, jaką ma się zapłacić w e-sklepie, i zapłacić właśnie nią. Na koncie karty nic nie zostanie, więc ryzyko kradzieży spada do zera.

Bankowe karty przedpłacone są jednak dzisiaj mało dostępne. Wydają je tylko trzy banki: ING Bank Śląski, Bank Millennium i PKO BP. Konkurencyjne natomiast stają się oferty instytucji pozabankowych, które mają status europejskich instytucji płatniczych. Są to m.in. IgoriaCard, przedpłacona karta wielowalutowa Mastercard wydawana przez spółkę Igoria Trade i karty angielskiego Revolut.

Najbardziej wygodne przy internetowych płatnościach, i nie tylko, są portfele cyfrowe. Fot. 123RF

Nie warto przepłacać

IgoriaCard jest wydawana do wielowalutowego konta. Do wyboru jest wydawanych 17 walut, w tym polska. Wydawca zapewnia, że plastik automatycznie dopasowuje się do waluty kraju, w którym się przebywa, a przewalutowanie odbywa się automatycznie i bez prowizji. Można otrzymać nie tylko standardowy plastik, ale również dodatkowo kartę wirtualną do płatności w e-sklepach, także zagranicznych. Zaletą karty jest dodatkowe zabezpieczenie, jakim jest możliwość jej czasowego blokowania i odblokowywania w razie potrzeby.

Wydanie karty plastikowej kosztuje 30 zł, wirtualnej o połowę mniej. Karta Revolut jest trochę droższa, ponieważ przed wystąpieniem o nią trzeba ściągnąć na telefon aplikację, w której zakłada się konto, i zapłacić 25 zł. Dopiero po rejestracji można zamówić kartę w formie standardowej za 9 zł. W sumie zapłaci się więc 34 zł.

Na rynku funkcjonuje również kilka innych kart, ale znacznie droższych. Wydanie np. Viabuy Prepaid Mastercard, wydawanej przez firmę PPRO Financial z bezpłatnym kontem online, kosztuje 295 zł, a obsługa roczna 80 zł. Dodatkowo może kosztować brak aktywności na rachunku w ciągu 12 miesięcy – 42 zł miesięcznie. Trochę tańsza jest karta Paysafecard Mastercard. Rocznie płaci się 40 zł, ale trzeba się liczyć z tym, że za każde doładowanie zostanie potrącone 4 proc. Najtańsza jest Skrill Prepaid Mastercard również wydawana przez Paysafe. Wydanie jej kosztuje 10 euro lub równowartość tej kwoty i nie płaci się za doładowywanie przelewem bankowym. Warunkiem jest tylko weryfikacja tożsamości i miejsca zamieszkania osoby, która ją zamawia.

Cyfrowy portfel zamiast portmonetki

Najbardziej wygodne przy internetowych płatnościach, i nie tylko, są portfele cyfrowe, takie jak Masterpass. Może z niego korzystać każdy posiadacz karty płatniczej. Wystarczy ściągnąć aplikację, raz tylko podpiąć pod nią odpowiednią kartę debetową lub kredytową i już będzie można płacić. Przy transakcji wystarczy wybrać kartę, którą chce się wykorzystać, i zapłacić online bez ujawniania jakichkolwiek danych. Korzystanie z Masterpassa nie wymaga logowania się do aplikacji bankowej ani wpisywania numeru karty. Karty nie zobaczy więc nawet sprzedawca, plastik mógłby.

Odpowiednikiem Masterpassa dla Visy jest usługa Google Pay, która zastąpiła Portfel Google i Android Pay. W aplikacji można zapisywać nie tylko karty płatnicze, ale również lojalnościowe. Dla użytkowników iPhonów i zegarków Apple Watch przeznaczona jest właśnie udostępniona przez Mastercarda usługa Apple Pay.

Zaletą portfeli, oprócz wygody, jest fakt, że dane kart nie są przechowywane w telefonach. Przy ich rejestracji organizacja płatnicza wraz z bankiem generują unikalny token – cyfrowy odpowiednik karty – i przypisują go do telefonu. W aplikacji przechowywany jest więc numer tokena, a nie dane karty, i to on jest wykorzystywany przy zawieraniu transakcji.

Warto też pamiętać, że każdą płatność online kartą zabezpiecza też usługa chargeback. Dzięki niej zawsze można w banku złożyć reklamację, jeżeli kupiony produkt lub usługa nie zostały dostarczone lub nie są zgodne z zamówieniem, a sprzedawca nie chce porozumienia. To zdecydowana przewaga kart płatniczych nad płatnościami typu pay-by-link czy płatnościach „przy odbiorze”. Chyba że przy odbiorze płaci się kartą, bo wielu kurierów już dysponuje terminalami.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

W tych bankach nie wygrasz z inflacją

Przygotowaliśmy przegląd lokat bankowych. Sprawdzamy, w których instytucjach nasze pieniądze nie wypracują realnego zysku. ...

Gdzie szukać najlepszych lokat na 1, 3, 6, 12 i 24 msc.

Przedstawiamy zestawienie najwyżej oprocentowanych lokat terminowych zakładanych na okres od jednego miesiąca do dwóch ...

Mobilna autoryzacja w aplikacji Citi Handlowego

Citi Handlowy wprowadza mobilną autoryzację w aplikacji Citi Mobile. Citi Handlowy wdrożył nową, wygodną ...