To warto wiedzieć, żeby nie przepłacać za granicą

Adobe Stock

Przewalutowanie od ręki w terminalu płatniczym transakcji dokonywanej za granicą, często jest mniej korzystne niż kurs banku czy u agenta rozliczeniowego. Dlatego banki i organizacje płatnicze radzą płacić w walucie lokalnej lub korzystać z karty walutowej.

Pani Agnieszka spędzała tegoroczne wakacje w Belgii. – Podczas robienia zakupów zauważyłam, że w niektórych terminalach POS- ceny podawane są nie tylko w euro, ale i w złotych, a klient ma możliwość wyboru waluty płatności –opowiada czytelniczka. I pyta : Kto ustala kurs waluty takiej transakcji, czy wybranie płatności w euro oznacza, że z konta będzie ściągnięta w złotówkach taka sama kwota jak widniała w POS, czy też inna?

Co i jak krok po kroku

O to samo zapytaliśmy banki i organizacje płatnicze.

Marek Korcz, specjalista ds. produktów kartowych w BZ WBK tłumaczy, że kiedy na terminalu pojawia się opcja wyboru waluty, oznacza to, że jest on wyposażony w funkcje dynamicznego przewalutowania. – Taka opcja pojawia się tylko w wybranych POS, ponieważ jest to jedna z funkcjonalności, w jaką może, ale nie musi być wyposażony terminal – wyjaśnia ekspert BZ WBK. Dodaje, że jeżeli klient wybierze płatność w walucie swojej karty, zobaczy pełną kwotę jaka zostanie mu pobrana z konta na którą składa się przewalutowanie (nie jest to ani kurs banku, ani organizacji płatniczej, a kurs agenta rozliczeniowego) oraz prowizja dla agenta (bank nie ma na nią wpływu, może to być 2 proc. ale może to być 10 proc.). – Kiedy klient wybierze płatność w walucie lokalnej, kwota zostanie przewalutowana zgodnie z zasadami banku – mówi Marek Korcz.

Która opcja jest korzystniejsza? – Trudno powiedzieć. Jednak wybór waluty lokalnej pozwoli uniknąć przykrych niespodzianek i daje klientowi pewność, że będzie to kurs banku, a prowizja za przewalutowanie będzie zgodna z ofertą, jaką ma na karcie – wyjaśnia przedstawiciel BZ WBK.

Także Grzegorz Culepa z PKO BP uważa, że zawsze najkorzystniejszym rozwiązaniem jest bezpośrednie rozliczanie transakcji w rachunku waluty w której dokonywana jest transakcja.

Czytaj także: Płatności kartą za granicą można reklamować w Polsce

Wybór waluty lokalnej podczas płatności kartą pozwoli uniknąć przykrych niespodzianek. Fot. Adobe Stock

Poznaj kurs wymiany

Także Adrian Kurowski, dyrektor Visa w Polsce radzi, że jeżeli za granicą płacimy kartą Visa wydaną do rachunku w polskich złotych, to śmiało możemy zapłacić w lokalnej walucie. – Przykładowo, gdy jesteśmy w Grecji – zapłaćmy w euro. Wówczas wartość transakcji w euro jest przeliczana na złotówki po kursie Visa, a następnie do tej kwoty może zostać dodana prowizja banku za przewalutowanie transakcji (wysokość prowizji zawsze jest określana w Tabeli Opłat i Prowizji każdego z banków-wydawców kart Visa) i suma obciąża rachunek użytkownika karty – wyjaśnia dyr. Kurowski. Dodaje, że Visa na swojej stronie internetowej, a także w aplikacji mobilnej Visa Travel Tools, udostępnia kalkulator walutowy, który pozwala na łatwe przeliczenie wraz z możliwością uwzględnienia prowizji bankowej wartości transakcji dokonywanej w innych walutach na złotówki.

Również Kamila Kaliszyk, z Master Card zauważa, że płacąc kartą złotową za granicą należy liczyć się z kosztami „zakupu” waluty kraju, w którym przebywamy. Klient ma przy tym do wyboru opcję przewalutowania przez bank – wydawcę karty, bądź przez sprzedawcę, u którego dokonuje zakupu (tzw. usługa DCC). – W przypadku skorzystania z usługi oferowanej przez bank podstawowym kosztem jest kurs walutowy organizacji kartowej. Kursy te są atrakcyjne, wyraźnie korzystniejsze od tych oferowanych w kantorze – zapewnia Kamila Kaliszyk.

Dodaje, że dodatkowo banki mogą naliczać swoją prowizję za przewalutowanie, a niektóre także dodatkowy spread walutowy. – Są też jednak banki, które bazują na kursie organizacji kartowej nie dodając żadnych dodatkowych opłat. Różnice w ostatecznym koszcie przewalutowania w poszczególnych bankach, a także w przypadku poszczególnych walut, mogą być bardzo duże – zauważa ekspertka.
Dlatego przez wyjazdem do konkretnego kraju warto zapytać w banku, jakie warunki przewalutowania oferuje on dla posiadanej przez nas karty.
Alternatywą dla usługi banku jest przewalutowanie przez sprzedawcę, czyli usługa DCC. Zaletą tego rozwiązania jest to, że z góry wiadomo, jaka dokładnie kwota w złotych zostanie pobrana z naszego konta. Wadą jest natomiast koszt, który najczęściej jest mniej korzystny niż w przypadku przewalutowania przez bank. – Dlatego, jeśli płacimy w zagranicznym sklepie kartą złotową, a terminal płatniczy czy sprzedawca pyta, w jakiej walucie chcemy zapłacić, lepiej jest wybierać lokalną walutę, a nie złotówki, bo w ten sposób unikniemy mało opłacalnej usługi DCC i zmniejszymy koszt przewalutowania – tłumaczy.

Korzyści z karty walutowej

Jak zauważa Marek Korcz z BZ WBK dobrze przygotowany turysta może uniknąć dodatkowej opłaty wybierając odpowiednią kartę np. kartę kredytową World MasterCard w BZWBK. Zasady przewalutowania nie są skomplikowane. – Zależy czy płacimy kartą MasterCard czy Visa –tłumaczy. Transakcje kartą MasteCard w euro są przeliczane po kursie banku z euro na złotówki, a transakcje w innej walucie najpierw są przeliczne na euro po kursie Mastercard a później na złotówki po kursie banku. W przypadku kart Visa transakcje w walucie dla, których bank ustala kurs (wszystkie najważniejsze waluty Euro, Dolar, Funt ale też rubel czy forint) przewalutowywane są na złotówki po kursie banku, a w przypadku pozostałych przewalutowywane są po kursie Visy.

– Pamiętać należy, że za przewalutowanie bank najczęściej pobiera dodatkową opłatę w zależności od karty jaką posiada klient. Większość kart w naszej ofercie ma tę opłatę na poziomie 2,8 procenta, choć może to być też 0 zł przy wyborze odpowiedniej karty – tłumaczy Marek Korcz.

Przedstawicielka MasterCard przypomina, że coraz więcej banków (oraz tzw. firm fintech), oferuje karty walutowe, powiązane z kontem w wybranej walucie obcej, a inną opcję są karty wielowalutowe, powiązane z kilkoma kontami walutowymi na raz, wykrywające walutę kraju, w którym przebywamy, i automatycznie pobierające środki z odpowiedniego konta. – Zaletą kart walutowych i wielowalutowych jest możliwość kupienia waluty z wyprzedzeniem, kiedy jej kurs jest korzystny, i przechowania jej na koncie walutowym aż do momentu wyjazdu – tłumaczy przedstawicielka MasterCard. To samo radzą banki.

– Jadąc do kraju strefy euro warto otworzyć rachunek w tej walucie, zapewnić odpowiednią na nim kwotę potrzebną w trakcie podróży  i uruchomić funkcję karty wielowalutowej podpinając ten rachunek do karty debetowej wydanej do ROR w PKO Banku Polskim. Transakcje dokonywane w euro automatycznie będą rozliczane na rachunku walutowym bez kosztów przewalutowania. Analogicznie można wykorzystać i podpiąć do tej karty debetowej rachunki w dolarach, funtach, frankach szwajcarskich i koronach: duńskich, szwedzkich i norweskich –tłumaczy Grzegorz Culepa.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Z odblokowaniem karty płatniczej może być problem

Czasowo zablokować kartę płatniczą można szybko, ale z odblokowaniem bywają czasem kłopoty. Pani Anna, ...

Pogłębiły się realne straty na lokatach wynikające z rosnącej inflacji.

Najlepsze lokaty roczne bez szans w starciu z inflacją

W sierpniu cztery banki obniżyły zyski możliwe do osiągnięcia na lokatach zakładanych na okres ...

Najlepsze lokaty bankowe na pół roku. Ranking [MAR 2019]

4 proc. w skali roku – tyle można zyskać wybierając w marcu najwyżej oprocentowany ...