Przyjmijmy taki scenariusz. Pan Jan ma konto w jednym banku, w innym – dwie lokaty. Do tego regularnie opłaca składkę na ubezpieczenie na życie. Nagle umiera i rodzina nie wie, z jakimi instytucjami miał podpisane umowy. Co zrobić w takiej sytuacji?

Po śmierci klienta banku

Po zgonie posiadacza rachunku bankowego dysponowanie środkami oraz dalsze prowadzenie rachunku zależy od decyzji spadkobierców.

– Rachunek indywidualny zostaje przez bank zablokowany w chwili, gdy dotrze do niego wiarygodna informacja o śmierci właściciela, a za taką uważa się akt zgonu – wyjaśnia Kinga Wojciechowska-Rulka z mBanku.

Pieniądze znajdujące się na koncie zostają zabezpieczone jako część masy spadkowej.

– W przypadku rachunków wspólnych środki dzielone są proporcjonalnie. Część przypadająca zmarłemu podlega spadkobraniu – tłumaczy Justyna Giżewska z Banku Millennium. – Pieniądze zgromadzone przez osobę zmarłą czekają na dyspozycje spadkobierców przez dziesięć lat.

Rodzina zmarłego po potwierdzeniu praw do spadku (prawomocne postanowienie sądu o nabyciu spadku lub notarialny akt poświadczenia dziedziczenia) uzyskuje od banku wszelkie informacje na temat kont i lokat zmarłego, wielkości zgromadzonych tam środków.  Jeżeli klient złożył w banku dyspozycję na wypadek śmierci, jest ona realizowana w pierwszej kolejności, jeszcze przed wypłatą spadku, nawet jeśli dotyczy osób spoza grona spadkobierców. Jednak wypłata ta nie może być wyższa od dwudziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (liczonego bez wypłat z zysku). Złożenie dyspozycji jest więc wygodnym sposobem na zabezpieczenie finansowe rodziny przed zakończeniem postępowania spadkowego, które może potrwać długo.

Przed realizacją spadku można się również ubiegać o zwrot udokumentowanych kosztów pogrzebu. Wystarczy przedstawić akt zgonu i opłacone rachunki.

Jeśli spadkobiercy zmarłego nie wiedzą, w jakim banku są jego rachunki i lokaty, muszą o to pytać w różnych instytucjach.

– Należy pamiętać, że tajemnica bankowa obowiązuje również po śmierci posiadacza rachunku. Dlatego bank nie może udzielać informacji nikomu, kto nie wstąpił w prawa spadkobiercy i nie przedstawił odpowiednich dokumentów – przypomina Paweł Mróz z Deutsche Banku.

Niedługo otrzymanie informacji o oszczędnościach zmarłego będzie prostsze.

– W połowie przyszłego roku, po wejściu w życie zmian prawa bankowego, poszukiwanie rachunków bankowych przez spadkobierców będzie znacznie uproszczone. Wystarczy złożenie zapytania tylko w jednym banku – mówi Justyna Giżewska.

Pieniądze z funduszy inwestycyjnych

W przypadku funduszy inwestycyjnych, jeśli w umowie był wskazany uposażony, po dostarczeniu aktu zgonu i pisemnej dyspozycji uposażonego realizowana jest wypłata w wysokości nieprzekraczającej dwudziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (bez wypłat nagród z zysku). Pozostała część jest przekazywana osobom upoważnionym na podstawie postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku.

Jeśli uposażony nie został wskazany, wymagane jest prawomocne postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub akt notarialny poświadczający dziedziczenie. W przypadku kilku spadkobierców dodatkowo potrzebny jest dokument o podziale spadku (sądowy lub umowny dział spadku).

Jeżeli rodzina nie jest pewna, czy zmarły był uczestnikiem danego funduszu, otrzyma odpowiedź o treści: na pytania odpowiemy wówczas, gdy zostanie przedstawiony dokument potwierdzający bycie spadkobiercą (prawomocne postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub akt notarialny poświadczający dziedziczenie) bądź gdy zwróci się z tym pytaniem uposażony.

Jak to jest w ubezpieczeniach

W ubezpieczeniach na życie ubezpieczający wskazuje osobę (lub osoby) uposażone, uprawnione do otrzymania świadczenia w razie śmierci. Nie zawsze jednak osoba uposażona wie, że została wskazana w polisie.

– Gdy klient nie opłaci w terminie składki, towarzystwo wysyła mu przypomnienie o zapłacie – mówi Piotr Maciągowski, prezes Idea Partners Group. – Kiedy poczta czy kurier zwraca to pismo z adnotacją „adresat nie żyje” czy „adresat nie podjął listu”, uruchamiania jest procedura poszukiwania ubezpieczonego i osób uposażonych.

Zgodnie z wytycznymi KNF towarzystwa aktywnie poszukują tych osób przy pomocy agenta lub innymi dostępnymi metodami. Szukają danych teleadresowych czy kontaktu z ubezpieczonym bądź uposażonym. – Jeśli taka osoba nie zostanie wskazana, ubezpieczyciel przyznaje odszkodowanie osobie uprawnionej zgodnie z kodeksem cywilnym – wyjaśnia Marek Piętka z towarzystwa Uniqa. – Uprawniony otrzymuje świadczenie w całości lub jeśli jest ich kilku (np. nie ma małżonka, ale jest dwoje dzieci) – w równych częściach.

Towarzystwo wymaga od uposażonego przedstawienia dokumentów. Przeważnie potrzebny jest akt zgonu, karta zgonu lub dokumentacja medyczna potwierdzająca przyczynę zgonu.

Oszczędności emerytalne

Po śmierci członka OFE prawo do środków zgromadzonych na jego rachunku nabywają:

– małżonek w zakresie objętym wspólnotą majątkową (wypłata transferowa na rachunek małżonka w jego OFE),

– uposażeni (osoby fizyczne) wskazani przez członka OFE (wypłata gotówkowa),

– spadkobiercy, gdy osoby uposażone nie zostały wskazane (wypłata gotówkowa).

– Informowanie osób uprawnionych o możliwości ubiegania się o wypłatę nie jest ustawowym obowiązkiem OFE, ale nasz fundusz takie informacje wysyła – podaje Agnieszka Rosa z PZU.

– Po uzyskaniu z ZUS informacji o śmierci członka OFE zawiadamiamy osoby uprawnione o możliwości wypłaty. Przesyłamy takim osobom odpowiednie formularze oraz informujemy, jakie dokumenty są wymagane (głównie akt zgonu członka OFE) – mówi Adam Kalinowski z AXA Życie.

PTE może wysłać korespondencję tylko wtedy, gdy ma dane osobowe uprawnionych. W najtrudniejszej sytuacji są więc spadkobiercy członków OFE, gdyż ich danymi PTE nie dysponuje. Muszą oni sami się zgłosić po wypłatę. W ustaleniu, do którego OFE należał zmarły, mogą pomóc informacje roczne wysyłane przez OFE do członków. Wiedzę o przynależności do danego OFE ma również ZUS.

Co warto zrobić, by bliscy nie mieli problemów z przejęciem oszczędności

Uporządkowanie spraw finansowych sprawi, że rodzina nie będzie miała kłopotów z dostępem do należnych jej pieniędzy i świadczeń. Dlatego warto:

? przechowywać dokumentację i korespondencję z instytucjami finansowymi w bezpiecznym, znanym rodzinie miejscu; najlepiej, jeśli dokumenty są uporządkowane;

? informować najbliższą rodzinę o posiadanych lokatach, inwestycjach, ubezpieczeniach i oszczędnościach w funduszu emerytalnym;

?przekazywać najbliższym informacje, z kim załatwiamy sprawy finansowe (agent ubezpieczeniowy, doradca finansowy, bankowy);

?wskazywać w umowach z instytucjami finansowymi uposażonych i beneficjentów, w razie potrzeby aktualizować ich dane (można też wskazać nowych).

Jeśli rodzina nie wie, gdzie zmarły miał ubezpieczenie, do jakiego należał OFE, w jaki fundusz inwestował, należy odbierać  korespondencję kierowaną do tej osoby. W razie potrzeby warto ustalić z nowymi właścicielami mieszkania czy listonoszem, by zostawiali takie listy.

Dodatkowe informacje dla bliskich zmarłego członka OFE

Powszechne towarzystwa emerytalne (PTE) zrzeszone w Izbie Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych uzgodniły wspólną procedurę. Wprowadzają dobre praktyki dotyczące zasad wypłaty środków z OFE po śmierci członka funduszu emerytalnego. Branżowa samoregulacja wejdzie w życie 1 grudnia 2015 r.

Zgodnie z prawem w przypadku śmierci członka OFE środki zgromadzone na jego rachunku są wypłacane osobom wskazanym w umowie z PTE lub podlegają dziedziczeniu na zasadach ogólnych, a wypłata nie wiąże się z żadnymi kosztami po stronie uprawnionego. Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy lub nie wie, jak odzyskać pieniądze. Z tego powodu PTE podejmą dodatkowe działania.

Zgodnie z procedurą dobrych praktyk po uzyskaniu informacji z ZUS o śmierci członka OFE towarzystwo emerytalne zawiadomi uprawnione osoby o możliwości wypłaty środków i prześle im odpowiednie formularze. Poza tym poinformuje o dokumentach niezbędnych do podjęcia pieniędzy.

Opinia

Krystyna Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Finansowego

Po śmierci ubezpieczonych ich bliscy miewają problemy. Dotyczy to zwłaszcza świadczeń z ubezpieczeń osobowych (gdy ucierpiał człowiek) i na życie. Zdarza się, że bliscy wiedzą, iż zmarły miał ubezpieczenie na życie, ale nie dysponują dokumentami potwierdzającymi ten fakt. Niekiedy brakuje im informacji, z jakim towarzystwem bliski zawarł umowę. Do rzecznika zgłaszają się ludzie z pytaniem, co w takiej sytuacji można zrobić, do kogo wystąpić, by uzyskać należne świadczenie.